Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie
banner

Nie ma dwuznaczności w tym zakresie

MedExpress Team

Iwona Schymalla

Opublikowano 6 listopada 2013 07:00

Nie ma dwuznaczności w tym zakresie - Obrazek nagłówka
Fot. MedExpress TV
Wypowiedź prof. Talara podczas sympozjum anestezjologicznego wywołała wiele emocji. Ale także spowodowała zainteresowanie tematem śmierci pnia mózgu. Jak to wydarzenie wpłynęło na decyzje Ministerstwa Zdrowia, zapytaliśmy Krzysztofa Chlebusa, podsekretarza stanu w MZ.

Wypowiedź prof. Talara podczas sympozjum anestezjologicznego wywołała wiele emocji. Ale także spowodowała zainteresowanie tematem śmierci pnia mózgu. Jak to wydarzenie wpłynęło na decyzje Ministerstwa Zdrowia, zapytaliśmy Krzysztofa Chlebusa, podsekretarza stanu w MZ.

Iwona Schymalla: Co pan myśli o propozycji, by precyzyjniej uregulować kwestie związane ze śmiercią pnia mózgu?

Krzysztof Chlebus: Doceniam zaangażowanie izb lekarskich w tę kwestię, bo temat jest rzeczywiście bardzo ważny. Podkreślałem już niejednokrotnie w wypowiedziach, że ta kwestia jest bardzo dobrze doprecyzowana w polskich przepisach. Myślę, że mamy jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów dotyczących zarówno samego procesu organizacyjnego orzekania śmierci mózgu, jak również w zakresie badań dodatkowych. Ubolewam nad tym, co  się stało, bowiem niefortunna wypowiedź profesora Talara spowodowała lawinowe reakcje i, doceniając zainteresowanie izby lekarskiej tym tematem, uważam, że idziemy w niewłaściwą stronę.

W Polsce przepisy regulują kwestie śmierci pnia mózgu w bardzo precyzyjny sposób. My od pewnego czasu staramy się monitorować wszystko, co się dzieje w tym zakresie i wychodzić naprzeciw pewnym oczekiwaniom. Mówię tu o tym, że np. będziemy starali się aneksować obwieszczenie ministra zdrowia w zakresie poszerzenia diagnostyki. Trzeba odróżnić dwie rzeczy: poszerzenie diagnostyki w orzekaniu śmierci mózgu to jedno. Mówienie natomiast o potrzebie doprecyzowania pewnych rzeczy może wprowadzać dezinformującą świadomość pacjenta myśl, że jednak coś jest na rzeczy i że mamy z tym jakiś kłopot. Chcę powiedzieć z całą stanowczością: nie ma żadnego problemu i dwuznaczności w tym zakresie. Wszyscy świadomi lekarze w naszym kraju, wyedukowani  i znający definicję śmierci mózgu, wiedzą, że sama procedura jest bardzo rygorystycznie opisana i nie ma tu cienia wątpliwości co do funkcjonowania obowiązującego prawa. Myślę, że jest to rzecz, którą powinniśmy powtarzać przy wszystkich możliwych okazjach, dlatego że jakikolwiek cień wątpliwości, który został zasiany – całkowicie niepotrzebnie i nieadekwatnie do stanu wiedzy medycznej oraz stanu prawnego w naszym kraju - pada cieniem na pracę wszystkich zaangażowanych w tę kwestię lekarzy. Nie dotyczy to tylko transplantologii. Jest to też kwestia związana ze śmiercią pnia mózgu a mianowicie kwestia uporczywej terapii.

Prowadzimy bardzo zaawansowaną współpracę również z izbami lekarskimi – tu ukłon w stronę pana prezesa, ponieważ bardzo pozytywnie odpowiedział na naszą inicjatywę i udało się zorganizować takie spotkanie. Wiem, że pan prezes wystosował list, w którym akcentował potrzebę zwiększenia poziomu wyedukowania polskich lekarzy w tym zakresie – bowiem często wskutek pewnej presji społecznej lekarze mają problem z podjęciem decyzji głównie o niekontynuowaniu uporczywej terapii, a właściwie, mówiąc już brutalnie, prowadzenia terapii w stosunku do zwłok. Tu mamy istotną kwestię tych procedur, które określają śmierć mózgu i w tym zakresie nikt z merytorycznych autorytetów w tej kwestii nigdy nie podważał istniejących rozwiązań prawnych. Ta chęć i potrzeba edukowania jest jednoznacznie potwierdzona chociażby tym stanowiskiem prof. Talara. Widać, że trzeba lekarzy edukować, również tych najbardziej utytułowanych.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także