PTN: domagamy się wpisania neurologii na listę specjalizacji priorytetowych

Medexpress

Opublikowano 26 marca 2019, 07:59

Fot. MedExpress TV
Medexpress

Opublikowano 26 marca 2019, 07:59

Profesor Jarosław Sławek: Sytuacja kadrowa w polskiej neurologii znacznie się pogorszyła w ostatnich latach. Wydaje się, że mamy coraz mniej neurologów, szczególnie tych, którzy pracują w oddziałach szpitalnych i tych, którzy są odpowiedzialni za prowadzenie chorych w wysoko specjalistycznych programach lekowych (m.in. dotyczy to choroby Parkinsona). To powoduje, że kolejka do neurologa wydłużyła się znacznie. Pacjenci w niektórych ośrodkach czekają na wizytę 3-6 albo więcej miesięcy. To oczywiście powoduje spowolnienie procesu diagnostycznego. Problemem jest także to, że w takich trudnych chorobach jak choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane, gdzie objawy na początku nie są bardzo charakterystyczne, chorzy często krążą między różnymi ośrodkami, zanim zostanie postawione rozpoznanie. Proponowany nasz model opieki skoordynowanej, kompleksowej, na wyższym ośrodku referencyjnym, skracałby ten proces tzn. pacjent mógłby trafić na wczesnym etapie objawowym do takiego ośrodka, który posiada wiedzę i kompetencję do rozpoznawania tych chorób.

Problem jest w tym, że nowe technologie powstają na naszych oczach, ale kryzys kadrowy powoduje, że nie ma kto ich stosować w praktyce, ponieważ młodzi lekarze odchodzą ze szpitali, bo nie są zainteresowani ciężką pracą, pełnieniem dyżurów na oddziałach udarowych w niedziele i święta, i odchodzą do sektora prywatnego. Większości nowoczesnych procedur nie da się zrobić w ramach ambulatoryjnej opieki, szczególnie prywatnej. One też nie są kontraktowane przez NFZ. Przyznanie 16 rezydentur w Polsce przez pana ministra na neurologię, czyli po jednym na województwo, jest katastrofą, za którą przyjdzie zapłacić prędzej niż nam się wydaje, gdyż zmiany demograficzne postępują niezwykle szybko. Liczba wszystkich chorób związanych ze starzeniem się (udar mózgu, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera) będzie wzrastać, a tym samym wrastać będzie liczba chorych. Szacuje się, że w roku 2040 na świecie będzie miliard trzysta milionów ludzi powyżej 65 roku życia. Ludzi z chorobą Parkinsona jest dziś sześć milionów dwieście tysięcy. Za 20 lat będzie ich dwanaście milionów. To będzie dotyczyło każdej z chorób związanej z wiekiem. To spowoduje, że będzie potrzeba więcej wykształconej kadry do diagnozowania oraz leczenia tych chorób. Jeżeli to zderzymy z przełomem technologicznym, pojawieniem się nowych, bardzo specjalistycznych metod leczenia, spowoduje to, że większość ludzi nie będzie miała dostępu do tych terapii, bo nie będzie odpowiednio wykształconej kadry. My dziś na te zmiany nie jesteśmy kompletnie przygotowani. W expose premiera rządu czy z ust ministra szumowskiego na kongresie dotyczącym wyzwań zdrowotnych usłyszeliśmy, że priorytetem państwa jest kardiologia i onkologia. Według Europejskiej Rady Mózgu kardiologia, onkologia i diabetologia kosztują dwu-, trzykrotnie mniej niż choroby mózgu, czyli choroby neurologiczne i psychiatryczne. To jest już tak oczywiste w UE, że zwiększono w tej chwili środki przeznaczone na diagnostykę i leczenie tych chorób. My tego nie wpisujemy w nasze priorytety i w związku z tym będziemy ponosili tego konsekwencje. Polskie Towarzystwo Neurologiczne, któremu przewodniczę od ponad roku, domaga się wpisania neurologii na listę specjalizacji priorytetowych, czyli takich, które zachęcałyby młodzież studencką do wybierania tej specjalizacji. Ta priorytetowość polega na tym, że są nieco wyższe pieniądze, również za proces kształcenia, który trwa 5 lat. Jest to więc bardzo poważna zachęta. Ale zachęta musi być też taka, że neurologia jest ogromnie ciekawa. Neurologia obecnie dołączyła do innych specjalności skutecznych pod względem terapii oraz atrakcyjności metod leczenia. To już nie jest tylko igła, młotek i witamina B. Jest to bardzo nowoczesna dziedzina oferująca leczenie w wielu aspektach, w stwardnieniu rozsianym, chorobie Parkinsona, udarze mózgu, migrenie, padaczce. Czekamy oczywiście na jakiś przełom w chorobie Alzheimera, który prędzej czy później przyjdzie. Domagamy się lepszej organizacji i wykorzystania środków, ale również zwiększenia środków na kształcenie, liczbę rezydentur, zróżnicowanie ośrodków, ich referencyjności, tak by nie marnować pieniędzy na wielostopniową diagnostykę w trzech szpitalach podstawowych, po czym pacjent trafia do szpitala specjalistycznego i dostaje takie same środki, ale to już czwarta suma wydana przez NFZ na diagnostykę tego samego pacjenta. Jeśli skrócimy tę ścieżkę, środków będzie więcej i będziemy mogli udrożnić również kanały przepływu pacjentów, diagnozować ich szybciej i więcej.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

stwardnienie rozsiane / choroba parkinsona / Polskie Towarzystwo Neurologiczne / Jarosław Sławek / rezydentury / Neuologia
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31