Rak płuca: Szansę na leczenie muszą mieć wszyscy pacjenci

Fot. Getty Images/iStockphoto
W ramach kampanii „Liczy się czas w raku płuca” podczas konferencji prasowej zaprezentowano spot, który powstał na podstawie rozmów z chorymi i ich rodzinami. W filmie pokazano świat myśli i lęków, jak również spraw ważnych, które towarzyszą chorym na drobnokomórkowego raka płuca.
Medexpress 2020-09-29 13:46

Drobnokomórkowy rak płuca (DRP) to najbardziej agresywny typ raka płuca, bardzo szybko postępujący i dający przerzuty przede wszystkich do centralnego układu nerwowego, wątroby, nadnerczy, węzłów chłonnych i do kości. - W większości przypadków rozpoznawany jest w stadium przerzutowym. - Nie możemy mówić o operacyjności raka płuca, nawet jeżeli zostanie on dość wcześnie wykryty, bo zazwyczaj zajęte już są węzły chłonne. Pozostaje leczenie systemowe – mówi dr Izabela Chmielewska z Katedry i Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Od diagnozy do leczenia

A czas jest bardzo ważny. - Niestety, rak płuca jest zabójcą. Im dłużej czekamy na diagnozę, tym szybciej ten czas się skraca. Im szybciej wdrażamy leczenie, wprowadzamy nowoczesne metody leczenia, tym większa jest szansa na to, że chory przeżyje, a dla niego, jego bliskich każdy dzień jest bardzo ważny – podkreśla Anna Żyłowska ze Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca Oddział Szczecin.

Od momentu diagnozy, pacjent powinien być zaopiekowany przez system kompleksowo. - Jeśli jest podejrzenie drobnokomórkowego raka, to pacjent jak najszybciej powinien trafić w „tryby maszyny”, która doprowadzi go do właściwego i celowanego leczenia – mówi Anna Kupiecka założycielka i prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej i dodaje, że obecnie w raku płuca jest bardzo dużo niepotrzebnie straconych dni w ścieżce pacjenta - Absolutnie nie możemy sobie na to pozwolić, bo jak powiedziała dr Chmielewska, jedyną drogą dla tych pacjentów jest farmakoterapia.

Leczenie

- Chciałabym, aby każdy mój pacjent myślał, że raka się po prostu leczy, ale żeby móc oswoić go i poradzić sobie z emocjami, potrzeba kilka warunków, które muszą być spełnione - mówi Adrianna Sobol, psychoonkolog z Zakładu Profilaktyki Onkologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i członek Zarządu Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej i wskazuje na kwestie systemowe w tym dostęp do nowoczesnych form terapeutycznych.

Jak podkreśla dr I.Chmielewska, obecnie mamy nowe możliwości i narzędzia do leczenia DRP. - Jest zarejestrowane leczenie skojarzone, chemoterapia skojarzona z immunoterapią. Dotyczy to pacjentów właśnie w najgorszym zaawansowana stadium,. Leczenie jest stosowane w pierwszej linii, wtedy, kiedy pacjenci zaczynają to leczenie. I ono powinno być wtedy zastosowane - tłumaczy Chmielewska i dodaje, że dołączenie immunoterapii do chemioterapii pozwala odsunąć nawrót choroby daleko w czasie, wydłuża życie i poprawia jego jakość.

Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Amazonki Ruch Społeczny, partner kampanii informacyjnej „Liczy się czas w raku płuca, podkreśla, że pojawienie się immunoterapii w leczeniu raka płuca jest przełomowym osiągnięciem - Na naszych oczach, bo w ciągu 2-3 lat, dokonuje się to, o co walczymy już od dłuższego czasu. Pacjenci z innymi zdiagnozowanymi rakami już mają dostęp do terapii. Dlaczego system jeszcze nie dojrzał pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca jest zastanawiające. - mówi - Szansę na leczenie muszą mieć wszyscy pacjenci. DRP jest białą plamą. Do apelu dołącza się Małgorzata Maksymowicz (FB), która wskazuje, że i choremu na raka drobnokomórkowego, i niedrobnokomórkowego przysługuje leczenie. - Decydenci powinni się wstydzić, że nie zauważają ludzi, którym można by było dać leczenie, którzy mogliby żyć, wychowywać wnuki, pomagać pracującym dzieciom, płacić podatki. Udzielenie pomocy, danie refundacji na dobre, sprawdzone leczenie opłaci się państwu - przypomina.

DRP jako choroba przewlekła

- Jeśli chcemy sprawić, aby rak płuca był chorobą przewlekłą, to trzeba zacząć od profilaktyki pierwotnej, poprawić diagnostykę oraz dostęp do leków - mówi Elżbieta Kozik. Dostęp do leków i to, że wszyscy pacjenci powinni mieć jednakową szansę jest tak oczywiste, że grzechem jest jeśli ktoś tego nie dostrzega. Chorzy na drobnokomórkowego raka płuca w 95 procentach są diagnozowani w stadium już paliatywnym, w związku z tym wiedzą od razu, że nie mają szansy przeżyć. Jak można patrzeć i funkcjonować obok, nie dając im nadziei i szansy chociaż na przedłużenie im życia? Dlatego naszym obowiązkiem, nie tylko chęcią, jest walka o dostęp do nowoczesnych terapii.

Z kolei Anna Kupiecka wskazuje trzy cele: szeroka edukacja lekarzy, w tym POZ, by diagnozować pacjentów na jak najwcześniejszym stadium choroby; przywrócenie prac nad lung cancer unitami, by usprawnić proces powstawania ośrodków kompleksowej opieki nad pacjentem i wyrównanie szans na leczenie dla wszystkich pacjentów.

PDF

Zobacz także