Strategia w onkologii nie tylko na czas pandemii

Instytut Ochrony Zdrowia był współorganizatorem debaty Polish Roundtable: Catalyzing Joint Action to Advance Cancer Control in Poland, w której wzięli udział wybitni eksperci onkologiczni z Polski i ze świata. Gościem dyskusji był m.in. prof. Tit Albreht, dyrektor Centrum Ochrony Zdrowia, National Institute of Public Health of Slovenia. W rozmowie z Medexpressem mówił o potrzebie optymalizacji profilaktyki I leczenia w kontekście Narodowej Strategii Onkologicznej.
Medexpress 2020-12-14 10:00

Łukasz Zybaczyński: Naszym gościem jest Tit Albreht przewodniczący National Institute of Public Health of Slovenia, będziemy rozmawiali o inicjatywach w obszarze usprawnienia opieki onkologicznej w Europie, ze szczególnym uwzględnieniem Europy Środkowo-Wschodniej oraz Polski.

Tit Albreht: Cieszę się, że mogę porozmawiać o polskiej onkologii.

Ł.Z: Uwzględniając okoliczności, jesteśmy dopiero na początku wprowadzania Narodowej Strategii Onkologicznej w Polsce. Jednocześnie odczuwamy potrzebę wprowadzenia tak ważnej strategii podczas epidemii COVID. Jak Pan uważa, jakie powinny być priorytety i na co powinny zwracać uwagę osoby odpowiedzialne za jakość usług medycznych?

T.A: Dziękuję za to pytanie. Niezależnie od frustracji wobec odpowiedzialnych za strategię i za rozczarowanie, że nie jest natychmiast wprowadzana w całości z uwagi na sytuację epidemiologiczną, bardzo istotny jest fakt, że taka strategia w ogóle się pojawiła. Zapewne przełom w opanowaniu epidemii nastąpi za sprawą szczepionki i w perspektywie roku wrócimy do sytuacji z przed wirusa, co oznacza, że wszystko zacznie lub będzie musiało toczyć się bardzo szybko. Onkologia była chroniona w wielu krajach podczas epidemii, a przynajmniej władze starały się, aby nie wykluczyć onkologii, zdając sobie przy tym sprawę, że medycyna spoza kręgu COVID bardzo ucierpiała. Jednym z obszarów jaki został zaprojektowany bardzo dobrze i na którym skupiono dużo uwagi to działania prewencyjne. I oczywiście tak powinno być w wielu obszarach. W Słowenii mieliśmy negatywne doświadczenia podczas pierwszej fali wirusa, gdyż programy prewencyjne zostały wstrzymane co wywołało ogromne zaległości, a wielu pacjentów, czy w tym przypadku raczej obywateli, nie wiedziało, kto powinien przejść badania przesiewowe. Udało się nam nadrobić zaległości w zakresie nowotworów jelita, ale nadal są braki w zakresie badań w kierunku raka piersi i szyjki macicy, a te opóźnienia mogą być bardzo niebezpieczne. Uważam, że należy przywrócić badania przesiewowe na pełną skalę, z zachowaniem niezbędnych środków ostrożności. Ponadto należy również prowadzić prace przygotowawcze nad wybranymi zmianami organizacyjnymi, które są zaplanowane do wprowadzenia. A także, co w jasny sposób zakomunikowano w strategii, czyli wprowadzenie multidyscyplinarnych zespołów na każdym poziomie i dla każdego rodzaju nowotworu w największym możliwym stopniu. Wykorzystajmy więc nieszczęśliwy zbieg okoliczności, aby rozpocząć, pomimo sytuacji, strategię bez dalszych opóźnień w systemie opieki onkologicznej.

Ł.Z: W pewnym stopniu uczymy się przy kolejnych falach wirusa, a także fal, jakie nastąpią po nim. Jak fala zapobiegania, fala testów przesiewowych, a może też fali w leczeniu, gdyż pacjenci nagle odsunięci od lekarzy lub odsunięci w czasie od diagnostyki symptomów niespodziewanie pojawią się w systemie, a opieka medyczna będzie musiała sobie poradzić z zalewem pacjentów. Czy to jest coś, na co powinniśmy się przygotowywać, świadomie planować w zakresie onkologii?

T.A: W rzeczy samej uważam to za przyczynę obniżonych statystyk zachorowalności na raka w tym okresie. Nie są wyłącznie wynikiem przesunięcia środków w obszarze medycyny na walkę z wirusem, ale bardzo ważny wpływ odegrał także lęk pacjentów przed wejściem w system opieki zdrowotnej, co pokazują ankiety przeprowadzone w wielu krajach. Poczucie, że medycyna jest także potencjalnie niebezpieczną strefą i można tam zarazić się wirusem. Ponad istniejące dotychczas problemy to: kolejki, opóźnienia, niewystarczające badania przesiewowe. To co zawsze było problemem i sprawiało trudność. Do tego dołączyła obawa przed kontaktem, szczególnie nadmiernym kontaktem z systemem ochrony zdrowia, aby uniknąć infekcji. Pozostawanie w domu pozwala zapewnić kontrolę i bezpieczeństwo, zaś kontakt z opieką zdrowotną to ryzyko, że można natknąć się na kogoś zainfekowanego, a dla pacjentów onkologicznych to stanowi szczególne wyzwanie, zwłaszcza tych już leczonych, a najbardziej dla leczonych immunologicznie. Wiemy jak osłabieni i wrażliwi są ci pacjenci. Poza więc badaniami przesiewowymi, co oczywiście bardzo wspieram, jako jedną z szans dla Polski, co podkreślił bardzo mocno profesor George Wilding z USA, to pochylenie się nad problemem papierosów. Zachęcające wyniki, zwłaszcza w tym czasie, gdy ludzie są bardzo zestresowani i wielu byłych palaczy może rozważać ponowny powrót do nałogu, pojawi się sporo dodatkowych komplikacji. Uważam, że istnienie czytelnej strategii, która jest rozwinięta i odnosi się do pełnego spektrum kontroli nowotworowej jest szansą na to, aby zacząć działaś szybko.

Ł.Z: Ma Pan unikalną szansę obserwowania rozwoju różnych narodowych strategii onkologicznych. Jak Pan ocenia polską strategię, czy mamy dobry plan?

T.A: Odbyliśmy dyskusję o przeszłości polskich prób stworzenia narodowej strategii. Mogę przypomnieć, że brałem udział w spotkaniu mniej więcej sześć lat temu w Warszawie, gdy byłem zaproszony przez Europejską sieć badań jelita i w tamtym czasie pojawiła się głośna krytyka istniejącej wtedy strategii. Zarzucano, że nie była wystarczająco całościowa, a stanowiła bardziej narzędzie do lokowania zasobów na wybrane cele priorytetowe. Były wtedy inicjatywy polskich onkologów oraz innych uczestników systemu, aby połączyć razem siły. Myślę, że dysponujecie nowoczesnym dokumentem, z którego możecie być dumni, szczególnie, że stworzony został lokalnie. Wiele krajów korzysta z obszernej, zagranicznej pomocy. W przypadku Polski, myślę, że możliwości są ponad przeciętne, choć oczywiście były podszepty z zewnątrz, ale bardzo dobre, pomocne i mądrze byłoby z nich skorzystać. Kraj jest duży, oczywiście jak na Europę, także w ujęciu rozmiaru, co powoduje dodatkowe wyzwania przykładowo z logistyką, związane z dostępem do radioterapii itp., więc niektóre wyzwania mogą być rozwiązane wyłącznie poprzez narodową strategię onkologiczną. Na tle osiągnieć innych krajów europejskich, bardzo wysoko oceniam ten dokument.

Ł.Z: Dziękuję za rozmowę.

T.A: Dziękuję.

PDF

Zobacz także