Szczepienia przeciw COVID-19. Półmetek bez optymizmu

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress 2021-08-19 14:06

Przynajmniej jedną dawkę szczepienia przeciw COVID-19 przyjęło już 93 proc. mieszkańców Malty i 81 proc. Islandii. To małe liczebnie państwa, w których program szczepień rządzi się niewątpliwie innymi krajami. Ale wrażenie robią też dane z Portugalii (78 proc.), Danii czy – przede wszystkim może – Hiszpanii, w których dawkę szczepionki otrzymało trzech na czterech mieszkańców. Polska na tym tle wypada po prostu źle: 49,92 proc. zaszczepionych minimum jedną dawką (dane na 17 sierpnia) to za mało, żeby mówić o jakimkolwiek sukcesie.

Lepiej niż my radzą sobie ze szczepieniami również Francja (69 proc.), Włochy (68 proc.) i Niemcy (63 proc.). Francja i Włochy już w środku wakacji zapowiedziały liczne obostrzenia dla niezaszczepionych i zaczęły wymagać certyfikatu covidowego m.in. w zamkniętych restauracjach, barach, kinach i innych obiektach kulturalnych i sportowych. Równocześnie wygaszany jest bezpłatny dostęp do testów na koronawirusa (poza wskazaniami medycznymi czy sanitarnymi, gdy podejrzewane jest zakażenie). To skłoniło sporą część osób, wcześniej powstrzymujących się od decyzji o zaszczepieniu, do przyjęcia dawki szczepionki.

W Polsce, przynajmniej na razie, rząd od takich decyzji się powstrzymuje, a minister zdrowia w wywiadach mówi o polityce perswazji i „miękkich nacisków”, jako czymś, co poprzedza i będzie poprzedzać (pytanie – jak długo?) ewentualne bardziej stanowcze kroki. Perswazja na razie przynosi jednak skromne rezultaty, bo zgłaszających się po pierwszą dawkę szczepienia jest dramatycznie mało. Efekt? Polskę od krajów Europy Zachodniej dzieli wyraźny dystans (kraje naszego regionu radzą sobie ze szczepieniami porównywalnie, in minus odstają najbardziej kraje bałkańskie – Rumunia (26 proc.) i Bułgaria (16 proc.). Najpoważniejszym problemem wydaje się jednak niekompletne zaszczepienie grup najwyższego ryzyka, czyli seniorów: duża część krajów Europy Zachodniej (m.in. Portugalia i Hiszpania) zaszczepiła 100 proc. 80-latków, a nawet osób 70-79 lat, a poziom zaszczepienia w pozostałych newralgicznych grupach, począwszy od osób 50+ mocno przekracza 90 proc. Tymczasem w Polsce ciągle pierwszej dawki szczepienia nie otrzymała ok. jedna trzecia 80-latków, zaś jedynie w grupie osób 70-79 lat udało się przekroczyć 80 proc. poziom zaszczepienia.

Problemem są też różnice regionalne. Wśród dziesięciu najlepiej wyszczepionych gmin w Polsce aż sześć to gminy mazowieckie, wraz z Warszawą tworzące wielki zespół metropolitalny. Oprócz nich w czołówce rankingu są trzy stolice województw (Poznań, Wrocław i Kraków) i jedna gmina wielkopolska – Wronki. Gdy weźmiemy pod lupę 25 gmin z największym poziomem uodpornienia, dziesięć to gminy mazowieckie, osiem – wielkopolskie, trzy – pomorskie (w tym Gdańsk i Sopot), po jednej gminie mają województwa zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie, plus Kraków i Wrocław z pierwszej dziesiątki. W pierwszej pięćdziesiątce najlepiej zaszczepionych gmin nie ma ani jednej z Polski wschodniej – z nowych regionów pojawiają się jedynie Śląsk (trzy gminy, w tym Katowice, dopiero na 38. miejscu, oczko wyżej jest Będzin) i łódzkie (Łódź, 43. miejsce).

PDF

Zobacz także