Szpiczak plazmocytowy: perspektywy 2020 r.

bialczka szpiczak
Szpiczak plazmocytowy jest nieuleczalnym nowotworem krwi. W wielu krajach europejskich i Stanach Zjednoczonych, gdzie pacjenci są leczeni nowoczesnymi terapiami, choroba ma charakter przewlekły.
Medexpress 2020-02-17 12:26

Jakość życia pacjentów jest tak dobra, że mogą pracować, prowadzić życie rodzinne oraz realizować plany i marzenia. Żyją z tą choroba nawet 20 lat.

W Polsce na szpiczaka plazmocytowego choruje obecnie blisko 7000 osób. Każdego roku odnotowuje się ponad 1000 nowych przypadków. Choroba charakteryzuje się nadmiernym i nieprawidłowym mnożeniem się nieprawidłowych plazmocytów najczęściej zlokalizowanym w kościach płaskich. Najczęstszym symptomem jest ból kostny w lędźwiowym odcinku kręgosłupa, miednicy i żeber, któremu towarzyszą objawy neurologiczne, hiperkalcemia i jej następstwa, nawracające zakażenia układu oddechowego i moczowego, niewydolność nerek, neuropatia obwodowa. Szpiczak mnogi stanowi ok. 1% wszystkich nowotworów złośliwych i ok 14% nowotworów układu krwiotwórczego.

Skuteczność terapii warunkują nowe leki

Terapia szpiczaka składa się z wielu linii leczenia i tylko od dostępności jak największej liczby skutecznych leków o różnych mechanizmach działania oraz możliwości doboru schematów ich stosowania zależy jej całościowa efektywność. - W tej chwili dysponujemy całą paletą leków. Ale, oczywiście, ta paleta nigdy nie jest pełna. Dotychczasowe decyzje refundacyjne dotyczyły podgrup chorych, którzy najbardziej potrzebowali pomocy, co oznacza, że nie dotyczyły wszystkich chorych wymagających pomocy. Będziemy się teraz starali przede wszystkim o rozszerzenie dostępu dla innych grup potrzebujących innowacyjnego leczenia - podkreśla prof. Wiesław Jędrzejczak, wieloletni konsultant krajowy ds. hematologii.

Nowy lek w innym schemacie

W ubiegłym roku resort zdrowia objął refundacją karfilzomib. – Jest to lek, który działa wtedy, kiedy inne okazują się nieskuteczne. Stąd nasze dążenie do rozszerzenia jego stosowania, ponieważ obecnie jest dostępny właściwie wyłącznie dla jednej podgrupy chorych, tj. tych, którzy są przygotowywani do przeszczepienia komórek krwiotwórczych, ale nie uzyskali za pomocą dotychczas dostępnych leków wystarczającej remisji. Oczywiście, są też inne grupy oporne na dotychczasowe leczenie, które również skorzystałyby z dostępności tego leku – wyjaśnia prof. Jędrzejczak.

PDF

Zobacz także