Walka z rakiem piersi to nie tylko medycyna naprawcza

Fot. MedExpress TV
O potrzeby pacjentek chorujących na nowotwór gruczołu sutkowego pytamy prof. Tadeusza Pieńkowskiego, kierownika Kliniki Onkologii i Hematologii CMKP.
Medexpress 2019-03-15 12:32

Medexpress: Czy wszystkie pacjentki z rakiem piersi są już w Polsce dostatecznie zaopiekowane pod względem terapeutycznym?

T.P.: Nie są. Kobiety chorujące na raka piersi wymagają całego szeregu złożonych działań, z których część należy do medycyny naprawczej, jaką reprezentuję, część zaś leży poza nią. Potrzeby związane z diagnozowaniem, leczeniem - nie są dostatecznie spełnione. Istnieje cały szereg leków i technologii medycznych, które są w Polsce niedostępne lub nierefundowane, albo dostęp do nich wiąże się ze zbyt długim czasem oczekiwania. Dodatkowo, ogromnym problemem jest cała sfera, która nie dotyczy wąsko rozumianej medycyny naprawczej, czyli np. wszelkich działań dążących do zapewnienia dobrostanu pacjentek, pokrywania kosztów pośrednich np. kosztów dojazdu na leczenie, walki z problemem stygmatyzacji i wykluczenia. Problemy w tej sferze powodują, że część pacjentek ma poczucie, że choroba złamała im życie, że ich kariera zawodowa uległa gwałtownemu zatrzymaniu, że nie mogą studiować, że mają ogromne problemy emocjonalne i osobiste. Leczenie nowotworów to nie tylko podawanie odpowiednich leków czy wykonywanie odpowiednich zabiegów, ale jest to cały szereg działań, które wymagają zaangażowania innych specjalistów na poziomie całej organizacji państwa, organizacji samorządowych, zadbania o to przez wszystkie osoby mające wpływ na dobrostan osób chorujących. A to dotyczy dziedzin, które naprawdę nie mają nic wspólnego z medycyną naprawczą.

Medexpress: Które grupy kobiet z rakiem piersi potrzebują szczególnej uwagi?

T.P.: Potrzeby kobiet chorujących na raka piersi są związane z ich wiekiem, stanem emocjonalnym, posiadaniem dzieci, całą ich złożoną sytuacją osobistą, ale także z typem nowotworu oraz z tym, gdzie mieszkają. W Polsce zbyt często kod pocztowy jest czynnikiem prognostycznym, a nie powinien nim być. Każda z tych grup pacjentek ma swoje specyficzne potrzeby, które należało by w sposób indywidualny zaspokoić. Te potrzeby się różnią.

Materiał powstał we współpracy z Polską Koalicją Pacjentów Onkologicznych

PDF

Zobacz także