Wyhodowane płuco zdaje egzamin

Tomasz Kobosz

Opublikowano 06 sierpnia 2018, 14:32

Fot. Getty Images/iStockphoto
Tomasz Kobosz

Opublikowano 06 sierpnia 2018, 14:32

Naukowcy z University of Texas Medical Branch w Galveston stworzyli w 2014 r. prototyp bioinżynieryjnego ludzkiego płuca. Przez 4 lata udoskonalali swoje dzieło i w ostatnim czasie płuco można już było wszczepić świni.

Do stworzenia „rusztowania” wykorzystano płuco innej świni, niespokrewnionej z biorcą. Z narządu starannie usunięto krew oraz wszelkie komórki, pozostawiając tylko proteinowy „szkielet”.

Następnie pobrano płuco od świni-biorcy – stało się ono źródłem komórek, którymi „obłożono” białkowe rusztowanie. Całość trafiła na 30 dni do specjalnego „inkubatora” – komórki biorcy namnażały się, tworząc stopniowo kompletny organ.

Płuco wszczepiono świni-biorcy. Przeszczep się przyjął. Po dwóch tygodniach w płucu wykształciła się rozbudowana sieć naczyń krwionośnych i narząd szybko w pełni zintegrował z organizmem zwierzęcia.

Bioinżynieryjne płuca rozwijały się po przeszczepie bez konieczność podawania czynników wzrostu. Nie pojawiły się też cechy obrzęku płuc, które wskazywałyby na niedojrzałość naczyń krwionośnych w narządzie.

Badacze zapowiedzieli, że pierwsze tego typu płuco będzie można wszczepić człowiekowi za około 5-10 lat, o ile znajdą się środki konieczne do kontynuacji prac.

Źródła: Science Translational Medicine / MNT

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

choroby płuc / sztuczne płuco / przeszczep płuca
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31