Subskrybuj
Logo małeWyszukiwanie
banner

Bakterie do zadań specjalnych

MedExpress Team

Franka Durska

Opublikowano 6 kwietnia 2023 13:16

Bakterie do zadań specjalnych - Obrazek nagłówka
Fot. iStock
Wiosna to czas porządków – robimy je w domach, ogródkach, mamy ochotę z nową energią zadbać też o siebie i swoich bliskich. Nie tylko na zewnątrz, ale także od wewnątrz. Dzięki badaniu bakterii, które zasiedlają jelita, coraz lepiej wiemy, jak się to robi.

O jelitach i ich znaczeniu nie tyle dla organizmu, co w ogóle dla naszego życia – pisaliśmy nieraz. Wiemy już więc, że mają bezpośredni wpływ na samopoczucie, chęć lub niechęć do życia, gospodarkę hormonalną, wagę ciała, na odporność lub jej brak. Wiemy też, że to, jaki mają na nas wpływ, zależy w znacznej mierze od nas samych, czyli od tego, w jaki sposób się odżywiamy i jaki tryb życia prowadzimy.

Jeszcze dekadę temu uważano jelita za niepotrzebnie pokrętny i dziwnie zbudowany fragment układu pokarmowego. Badaniom z ostatnich lat zawdzięczamy wiedzę o tym, jak niezwykłym są organem: unerwionym i mającym zasadniczy wpływ nawet na uważany za ośrodek dowodzenia mózg. Nie tylko na – jak wcześniej sądzono – przemianę materii. Odkąd wiedzy o nadzwyczajnym wręcz znaczeniu jelit dla zdrowia i życia człowieka nie sposób podważyć, zapewne każdy z nas od czasu do czasu zadaje sobie pytanie: co jeszcze mogę zrobić dla swoich jelit?

Ze względu na ich funkcję, jedna z pierwszych odpowiedzi nasuwa się sama: oczyścić! Odkąd stały się celebrytą wśród organów, w Internecie można znaleźć wiele porad, jak skutecznie to zrobić. Zalecamy ostrożność! Jelita nie wymagają obsesyjnego czyszczenia – w ich naturze leży bycie zdrowo zanieczyszczonymi. To siedlisko bakterii okazało się przecież cudownie działającym i życiodajnym mechanizmem, do którego im mniej będziemy się wtrącać, tym dla niego – i dla nas – lepiej. Naukowcy szacują, że 95 proc. bakterii nie ma na człowieka negatywnego wpływu! Co więcej, pamiętajmy, że zwykle walcząc z bakteriami, walczymy z nimi na oślep, niszcząc i te dobre, i te złe. Skutki są raczej opłakane. Wystarczy przywołać statystyki, które wyraźnie pokazują, że tam, gdzie najbardziej dba się o higienę, najwięcej jest alergii i zachorowań na choroby autoimmunologiczne. Sterylność nam nie służy, nie ma więc sensu przesadzać z nią także wobec własnych jelit. Nawet złe bakterie bywają dla nas pożyteczne – choćby dlatego, że stanowią coś w rodzaju worka treningowego dla funkcji obronnych organizmu.

Trzeba jednak zadbać, aby nie zrobiło się ich zbyt dużo. Nie jest to zanadto skomplikowane, przypomnijmy. Nie chcąc zasilać złych bakterii, powinniśmy dbać o to, aby zawsze myć warzywa i owoce przed spożyciem, zmywanych ręcznie naczyń nie przecierać wilgotną gąbeczką na koniec, wystarczy przepłukać je pod bieżącą wodą; podobnie z wycieraniem – lepiej zostawić do wyschnięcia, niż wilgotną ściereczką przenosić bakterie. Pamiętajmy, że nie rozmnażają się one na suchych powierzchniach. Nie lubią zimna ani gorąca, więc lodówka (poniżej 5oC) i pralka (powyżej 40oC) to ich wrogowie. Nie lubią wietrzenia i nie lubią, kiedy jesteśmy czyści (ale nie za czyści) i czysto (ale nie za czysto) żyjemy.

W zachowaniu zdrowych proporcji między bakteriami dobrymi i złymi nadzwyczaj pomocne są pro i prebiotyki. Zalecane są nie tylko wówczas, gdy choroby o podłożu wirusowym leczymy antybiotykami (a te sieją spustoszenie w mikrobiomie, bo pod ich wpływem wszystkie bakterie przestają się mnożyć). Pro bios znaczy „dla życia”, tym zaszczytnym mianem uczeni nazwali szczepy bakterii, które dokładnie przebadali i stwierdzili, że służą one naszemu zdrowiu. Nawiasem mówiąc, zanim naukowo je przebadali, dobre bakterie odkryto i korzysta się z ich działania w kulturach całego świata. Dzięki nim mamy kiszonki, zsiadłe mleko czy jogurt, dzięki nim jest zupa miso, zakwas, czy na różne sposoby naturalnie konserwowana żywność. W zależności od szerokości geograficznej, ich skład się zmienia, efekt pozostaje.

Odkąd naukowcy wzięli pod lupę bakterie probiotyczne, wciąż odkrywają nowe ich możliwości oraz wpływ na organizm człowieka. Dzięki temu wiemy na przykład, że skład mikrobioty w naszych jelitach ma bezpośredni wpływ na to, czy mamy nadwagę czy nie. Pierwsze badania zrobiono w roku 2005, więc jest to wiedza bardzo świeża. Okazało się, że sama dieta to często za mało, żeby uzyskać utratę wagi. Mikrobiota ma na to wpływ niezaprzeczalny, działa poprzez regulowanie metabolizmu, przeciwdziałanie stanom zapalnym, przywracając jelitom ich funkcje obronne. W badaniu na myszach sprawdzono, że przeszczepiając tę od szczupłych tym otyłym – te otyłe skutecznie chudły! Kiedy zastosowano zabieg odwrotny – te dotąd szczupłe zaczynały tyć.

Nic dziwnego, że po znalezieniu różnic w mikrobiocie u osób szczupłych i otyłych, zaczęto sprawdzać, które szczepy bakteryjne mogą się przydać w profilaktyce i leczeniu otyłości oraz chorób od niej zależnych. Okazało się, że korzystny wpływ w tym zakresie mają szczególnie bakterie z rodzaju Lactobacillus oraz Bifidobacterium. Nie tylko zmniejszają intensywność stanu zapalnego w jelicie i poprawiają sprawność bariery jelitowej, ale także pomagają zrzucić nadmiarowe kilogramy, a potem utrzymać wagę.

Bez względu na to, czy sięgamy po probiotyki z apteki, aby poprawić odporność, ulżyć jelitom po kuracji antybiotykowej, czy z innych powodów, pamiętajmy, że należy przyjmować je regularnie, mniej więcej przez trzy–cztery tygodnie i koniecznie przed upływem terminu przydatności – w przeciwnym razie narażamy się na spożywanie bakterii, które straciły swoje prozdrowotne właściwości. Przed ich kupieniem dowiedzmy się, jaki skład ma dany preparat – inny będą miały suplementy na biegunki, wsparcie odporności, a inne na wsparcie odchudzania.

Każdy z suplementów działa jednak wtedy, kiedy go przyjmujemy. Nie jest tak, że dostarczane w ten sposób bakterie na dobre zasiedlą nasze jelita. Ich działanie jest doraźne, jak oddziałów do zadań specjalnych. Naukowcy pracują nad tym, aby zwiększać i przedłużać ich skuteczność, ale na razie to kwestia przyszłości. Najlepiej więc zadbać o dostarczanie sobie dobrych bakterii z pożywienia. Im bardziej zróżnicowana dieta, im mniej jemy cukru i białej mąki, tym większa szansa na to, że nasze jelita zdrowo się mają.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.