Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Sklepiki szkolne do zmiany

MedExpress Team

Edyta Hetmanowska

Opublikowano 25 września 2014 11:09

Sklepiki szkolne pełne są śmieciowego jedzenia. Jak można to zmienić? – pytamy o to Agnieszkę Jęczarek, wojewódzkiego koordynatora sieci szkół promujących zdrowie.
Sklepiki szkolne do zmiany - Obrazek nagłówka
Fot. Thinkstock/Getty Images
[caption id="attachment_50524" align="alignnone" width="620"]Fot. Thinkstock / Getty Images Fot. Thinkstock / Getty Images[/caption]

Sklepiki szkolne pełne są śmieciowego jedzenia. Jak można to zmienić? – pytamy o to Agnieszkę Jęczarek, wojewódzkiego koordynatora sieci szkół promujących zdrowie.

Na czym polega akcja "Sklepiki szkolne – reaktywacja"?

Jestem wojewódzkim koordynatorem szkół promujących zdrowie. Z racji tego prowadzimy w szkołach, które dobrowolnie przystępują do tego programu, szeroką akcję "Sklepiki szkolne – reaktywacja". Wiąże się to nie tylko ze zmianą asortymentu sklepiku szkolnego. Zmiany dokonują sami uczniowie po serii różnorodnych i kreatywnych działań zainicjowanych przez nauczycieli, ale też uczniów dla uczniów. To na przykład wspólne układanie menu, zajęcia z dietetykiem czy pielęgniarką szkolną, budowanie piramidy żywieniowej, tworzenie książki kucharskiej. Dzieci mają organizowane również praktyczne zajęcia kulinarne w szkole. Widząc różnorodność środków odżywczych, dzieci same zauważają potrzebę zmiany asortymentu szkolnego sklepiku. Widzą, że powinny w nim znaleźć się warzywa i owoce czy smaczne przekąski. Później dzieci wręcz same wymyślają asortyment sklepiku i zapraszają rodziców, aby pokazać im, co również w domu powinno się znaleźć. Są to więc oddziaływania, które dotyczą nie tylko szkoły. To również zajęcia edukacyjne dla rodziców, podczas których mogą oni wspólnie z dziećmi coś zrobić. W efekcie dzieci zauważają, że coś, co jest zdrowe, może być smaczne i wcale nie muszą to być chipsy czy batonik.

Przekonać dzieci to jedno, a właścicieli sklepików - drugie. Czy na to też mają Państwo sposób?

Z tym bywa różnie. Część szkół, które należą do sieci szkół promujących zdrowie, musiała rozwiązać z właścicielami sklepików umowę z racji tego, że nie godzili się oni na zmianę asortymentu. Są też tacy właściciele, którzy sami włączają się do tej akcji i proponują zmianę asortymentu w uzgodnieniu z rodzicami i uczniami. Także podejście jest indywidualne.

Czy z Pani perspektywy w ostatnich latach nastąpiła zmiana na lepsze?

W tych szkołach, które ja nadzoruję, nastąpiła zmiana na lepsze ku radości i satysfakcji wszystkich: rodziców, dzieci i nauczycieli. Inne szkoły zachęcam, by zaczęły od podstaw, od małych kroczków, czyli od zmiany właśnie asortymentu sklepiku szkolnego. 

Czytaj także: Co 5. polskie dziecko nie ćwiczy na WF-ie

Podobne artykuły

iStock-1250106520
29 września 2026
profik
Samorząd w czasie wojny i kryzysu

Prof. Paweł Kowal: Polska może wykorzystać doświadczenia Ukrainy

28 września 2026
mar
28 września 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

iStock-1211377058
20 maja 2026
adobestock_495495126
1 kwietnia 2026
f640fa17097e724446b92d719a33ff34
3 grudnia 2025
iStock-1087932766
23 września 2025
467249545

Wszystko o jajku

2 kwietnia 2026
czy-zakladanie-i-zdejmowanie-soczewek-kontaktowych-jest-trudne.jpg
24 lipca 2026