Arłukowicz odpiera zarzuty Radziwiłła

Alicja Dusza

Opublikowano 12 maja 2016, 08:00

24.01.2013  Warszawa . Sejm . Bartosz Arukowicz podczas debaty nad wotum nieufnosci dla ministra zdrowia Bartosza Arlukowicza .Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Alicja Dusza

Opublikowano 12 maja 2016, 08:00

Konstanty Radziwiłł jako jeden z ostatnich ministrów przedstawił wyniki audytu w resorcie zdrowia. Przede wszystkim wskazał na zaniedbania związane z informatyzacją zdrowia - Spośród 24 części projektu, odebrano 13, w wersji niepełnej. Okazało się, że nic z systemu nie jest do wykorzystania na ostatnią chwilę. Kosztorys projektu P1 wynosił ponad 700 mln. Podsumowując, projekt P1 nie działa. Mimo tego, że wraz z ministrami cyfryzacji i administracji pracujemy nad jego uratowaniem. Polski budżet ciągle jest narażony na straty z tego tytułu - zaznaczył minister.

Bartosz Arłukowicz zarzucił, że to obecny minister zdrowia był jednym z ekspertów, który miał zajmować się informatyzacją w ochronie zdrowia. - Audytor był zatrudniony przez pięć lat w spółce, która odpowiadała za informatyzację. Pobierał wynagrodzenie. My z panią minister Kopacz nie zatrudnialiśmy pana Radziwiłła, żeby on tam był, tylko żeby spółka dobrze funkcjonowała - powiedziała Bartosz Arłukowicz.

Zarzucił on również, że wiceminister odpowiedzialny za politykę lekową (przyp. red. Krzysztof Łanda) wcześniej współpracował z firmami farmaceutycznymi. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku, kiedy był już zatrudniony w Ministerstwie spotkał się z przedstawicielami czołowych firm farmaceutycznych. - Pytany o to spotkanie minister zdrowia powiedział, że to nic wielkiego. Pan minister miał zobowiązania z przeszłości. Był prezesem fundacji, która otrzymywała od firm farmaceutycznych przelewy - powiedział Arłukowicz.

Na te zarzuty odpowiedział minister zdrowia. - Zarzut, że byłem zatrudniony jako ekspert w Centrum Systemów Ochrony Zdrowia i czynienie z tego powodu zarzutu i uznawanie mnie za odpowiedzialnego za zapaść systemu P1, który był wart 700 mln zł, to absurd - powiedział Konstanty Radziwiłł.

Odniósł się również do zarzutów stawianych Krzysztofowi Łandzie - Jest to po prostu ekspert z tej dziedziny. Trudno, żeby lekami zajmował się, ktoś to się na tym nie zna - tłumaczył Radziwiłł.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Konstanty Radziwiłł / Bartosz Arłukowicz / sejm / audyt
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31