Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner
Felieton Małgorzata Solecka

Nie czas płakać nad rozlaną szczepionką...

MedExpress Team

Małgorzata Solecka

Opublikowano 20 listopada 2023 08:28

6 grudnia ruszą w Polsce szczepienia przypominające przeciw COVID-19. To dobra wiadomość. Byłaby, gdyby nie wszystkie inne, dotyczące tych szczepień, które nadchodzą równolegle i skutecznie hamują optymizm.
Nie czas płakać nad rozlaną szczepionką... - Obrazek nagłówka

Polacy należą do najsłabiej zaszczepionych przeciw COVID-19 społeczeństw – 60 proc. przeszło cykl podstawowy szczepień, tylko nieco ponad 7 proc. przyjęło dwie dawki przypominające. Wiosną, gdy Ministerstwo Zdrowia umożliwiło osobom powyżej 60 roku życia, pracownikom ochrony zdrowia oraz wszystkim, bez względu na wiek, którzy mają obniżoną odporność, przyjmowanie trzeciej dawki, odzew był znikomy. Również dlatego, że już kilka miesięcy wcześniej praktycznie odwołano pandemię, COVID-19 znikł z kręgu zainteresowania rządu i Ministerstwa Zdrowia. Po prostu, „nie trzeba się było jego bać”.

Są jednak powody do obaw. Przez Polskę, od tygodni, przetacza się wielka fala zakażeń. Grypa i SARS-CoV-2, występujące osobno – a niekiedy razem – dziesiątkują szkoły i przedszkola, ale też zakłady pracy. Media społecznościowe – przynajmniej w bańkach osób, które przejmują się zdrowiem – są zalewane zdjęciami pozytywnych wyników testów. „I mnie dopadło!”. „Cała rodzina pozytywna!” – można przeczytać w meldunkach.

Można też przeczytać pełne złości pytania o szczepienia. Polska i Węgry to jedyne w UE kraje, w których jeszcze nie ma szczepionek przeciw nowym wariantom Omikrona. O tym, że są one bardziej zakaźne i łatwiej przełamują odporność czy to po przechorowaniu, czy – w mniejszym stopniu – po szczepieniu, eksperci alarmowali jeszcze latem. W sierpniu i wrześniu EMA dopuściła na europejski rynek dwa preparaty. I we wrześniu rzeczywiście Europa zaczęła się szczepić nową szczepionką. Niestety, produkowaną przez firmę, z którą Polska – a konkretnie były minister zdrowia Adam Niedzielski – poszła na wojnę, a w każdym razie na ostrą konfrontację. Pfizer, pozostając w sporze sądowym dotyczącym kontraktu na dostarczone już dawki szczepionki, swojego nowego produktu do Polski nie dostarczył.

Nie czas płakać nad rozlaną szczepionką, można powiedzieć. Skupmy się na przyszłości, wszak do Polski pod koniec listopada dotrze dopuszczony w październiku preparat firmy Novavax (ponieważ Moderna nie dostarcza, przynajmniej w tej chwili, nowych szczepionek do Europy, Polska jest w pełni zależna od tego producenta). To dobra wiadomość – chyba, niestety, jedyna dobra. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w pierwszej partii ma się znaleźć nieco ponad 200 tysięcy dawek, z których będą mogli skorzystać wszyscy powyżej 12. roku życia. Dla młodszych dzieci resort zdrowia ochrony przed nowymi wariantami SARS-CoV-2 nie przewidział.

A co, jeśli chętnych będzie więcej? To już będzie, oczywiście, problem nowego rządu i nowego ministra zdrowia. Wyczerpanie puli dawek może zresztą zostać odłożone w czasie – wcale nie jest pewne, że szczepienia będą tak samo łatwo dostępne, jak zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Apteki ciągle nie mają umów na prowadzenie szczepień (tak, to dotyczy również szczepień przeciw grypie dla osób 65+, teoretycznie bezpłatnych), nie wiadomo, ile z nich zdąży podpisać je przed 6 grudnia. Poradnie POZ uginają się pod ciężarem chorych infekcyjnych. Zwłaszcza mniejsze mogą mieć duży problem z wygospodarowaniem czasu (i miejsca) na prowadzenie akcji szczepień.

Jeśli chodzi o szczepienia przeciw grypie i COVID-19 wygląda to tak, jakby Ministerstwo Zdrowia (już wiele, wiele miesięcy temu) znalazło listę stu bardzo złych decyzji, i zaczęło ją – punkt po punkcie – realizować. Z ogromnymi sukcesami.

Podobne artykuły

RAF_9141
27 stycznia 2026
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Pieniądze, zdrowie, pieniądze

16 stycznia 2026
dr Andrzej Jarynowski
13 stycznia 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także

nawrocki__SK250825_0560301
25 sierpnia 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Memento vivere

6 sierpnia 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dlaczego warto badać stężenie homocysteiny

30 kwietnia 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Po co mężczyźnie progesteron?

31 stycznia 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
27 grudnia 2024
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Czy czeka nas kryzys? Kryzys już tu jest

24 września 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

rT3 – cichy sabotażysta twojego metabolizmu

23 września 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Zmęczenie, które nie znika: Jak wygrać z Long COVID i CFS?

26 września 2024