Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Okrutnicy

MedExpress Team

Dr Leszek Borkowski

Opublikowano 29 września 2014 13:10

Idzie zima i każdy niepełnosprawny chce jak najszybciej załatwić swoje sprawy w czasie gdy na chodnikach nie ma lodu ani śniegu. Sorry taki mamy klimat i… ogromne kolejki w urzędach.
Okrutnicy - Obrazek nagłówka
FOT. WOJCIECH OLKUSNIK / AGENCJA GAZETA

Jest to historia chłopaka, który pomimo spowodowanej brakiem ręki i nogi niepełnosprawności chce pracować i tylko prosi Swoje Państwo Rzeczypospolitą Polską o pomoc.
Jest to również ilustracja podobnych problemów wielu innych niepełnosprawnych, którzy z racji swych dysfunkcji proszą o pomoc w zwykłym funkcjonowaniu życia codziennego.
Wszystkie te osoby gdy potrzebują karty parkingowej uprzejmie o nią proszą, bo ta im niczego nie rekompensuje ale pomaga uczestniczyć w życiu codziennym, w miarę swych możliwości mniej lub bardziej aktywnie.

Ale ad rem
25 czerwca 2014 roku Minister Pracy i Polityki Społecznej wydaje rozporządzenie w sprawie wzoru oraz trybu wydawania i zwrotu kart parkingowych / Dz.U. z 2014 poz. 870 /.
Powiatowe lub miejskie Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności ruszają do roboty.
Obecnie obowiązujące karty parkingowe tracą ważność 30 listopada 2014 roku.

Idzie zima i każdy niepełnosprawny chce jak najszybciej załatwić swoje sprawy w czasie gdy na chodnikach nie ma lodu ani śniegu.
Sorry taki mamy klimat i… ogromne kolejki w urzędach.
Szanowny czytelniku popatrz co dzieje się codziennie w Miejskim Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Warszawie ul Gen. Andersa 5 / obok kina Muranów /. Brakuje tam np. miejsc do siedzenia.
Rozumiem to, trzeba sprawdzić wytrzymałość chorych. Były patron placu Bankowego w Warszawie Feliks Dzierżyński jest wprawdzie wzorcem niedościgłym z pomysłem topienia 100 lat temu niepełnosprawnych na których po prostu nie lubił patrzeć, ale brak krzeseł choć w łagodniejszej formie jest również wypowiedzeniem sympatii. Ale nie tylko to.

Każda osoba, która ma orzeczoną kartę parkingową musi ponownie stawić się przed wysoką Komisją, która sprawdza:
- czy odcięte nogi lub i ręce nie odrosły,
- czy sparaliżowani poruszający się na wózkach inwalidzkich nie zaczęli dorabiać jako akrobaci na trampolinie w okolicznych cyrkach,
- czy jako osoby o orzeczonej zaawansowanej niepełnosprawności umysłowej nie okazali się znanymi animatorami życia gospodarczego, publicznego a nie daj Boże politycznego w Naszym Kraju,
- czy niewidomi nie odzyskali cudownie wzroku lub odpłatnie nie świadczą usług z zakresu jasnowidzenia
- czy chorzy na choroby neurologiczne np. stwardnienie rozsiane nie pilotują jachtów na Bermudach lub kierowani troską o bezpieczeństwo kraju nie zgłosili się na kurs pilotażu F-16.
Itd. , itd.
Chorzy ludzie po kilku wizytach w siedzibach Zespołów ds. Orzekania o Niepełnosprawności uzyskując stosowne orzeczenie wydane w miejscu aktualnego pobytu dowiadują się, że kartę parkingową mogą załatwiać jedynie osobiście w miejscu zameldowania uwidocznionego w dowodzie osobistym.
Czyli każdy kto mieszka np. we Wrocławiu a zameldowany jest w Gołdapi musi do tej Gołdapi pojechać osobiście dwa razy; raz aby złożyć wniosek o wydanie karty parkingowej a następnie aby go odebrać czasami po 1 miesiącu lub dwóch licząc od daty złożenia wniosku.
Pełnosprawny wścieknie się ale dałby sobie radę a niepełnosprawny?

Czas mamy specyficzny, około wyborczy. Samorządowcy biją się o przyjazną uwagę mediów w walce o elektorat. Grzecznie podpowiadam – skończcie z tym uwłaczającym zdrowemu rozsądkowi i rudymentarnej przyzwoitości absurdem. To byłby dobry początek.
Taką ścieżkę zdrowia, jaką proponujecie niepełnosprawnym zdrowy może pokona, ale po co? Łatwiej już wjechać na kopertę w nadziei, że faktycznie uprawniony nie będzie miał się czym poza kulami wylegitymować.
Moje pokolenie czytało jeszcze o bohaterze, który się kulom nie kłaniał, ale dziś na sympatię żadnego elektoratu nie mógłby raczej liczyć.

Taki stan rzeczy spowodował wadliwy zapis w cytowanym na wstępie rozporządzeniu.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej było zawczasu wielokrotnie informowane o powstałym nieludzkim zapisie ale nic celowo nie zmieniło.
Mało tego aby przykryć celowo podły zapis we wzorze wniosku o wydanie karty parkingowej zamiast adresu zameldowania wymaga podania adresu zamieszkania.
Rodzi to wszystko nerwy, ból i cierpienie chorych niepełnosprawnych.
Rozumiem ,że starano się ograniczyć ilość wydawanych kart parkingowych, korzystanie przez osoby nieupoważnione a wylano dziecko z kąpielą.
Wystarczyłoby wyegzekwować skutecznie, prawnie możliwe kary finansowe za bezprawne posługiwanie się karta parkingową.
Wystarczyłoby zapisać miejscową właściwość wydawania kart parkingowych według miejsca pobytu jak jest zapisane w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z 27 sierpnia 1997 roku.

Ale po co udręczono niepełnosprawnych?

Quo vadis Pełnomocniku Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych?
Quo vadis Ministrze Pracy i Polityki Społecznej?
Quo vadis Ministrze Zdrowia?

Leszek Borkowski
Prezes Zarządu
Fundacji Razem w Chorobie

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także

27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Para w gwizdek

7 lipca 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Prezydent Karol Nawrocki. I co dalej

2 czerwca 2025
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
Katarzyna Czyżewska

SZNUR: start konsultacji publicznych

23 maja 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

O edukacji zdrowotnej. Biskupi wiedzą lepiej...

16 maja 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dlaczego warto badać stężenie homocysteiny

30 kwietnia 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dihydrotestosteron (DHT) – nasz najsilniejszy androgen

8 października 2024
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
17 września 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Choroba Addisona: Wyzwania i codzienność pacjentów

8 lipca 2024