Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner
Prof. Wiesław Jędrzejczak

Zestrzelona w locie

MedExpress Team

Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Opublikowano 20 lipca 2022 12:37

Zestrzelona w locie - Obrazek nagłówka
FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA

Kilkanaście lat temu wpadła do mojego gabinetu niezwykle energetyczna brunetka, studentka bodajże piątego roku Wydziału Lekarskiego WUM Ania Waszczuk z deklaracją, że ma zamiar działać w hematologicznym kole naukowym. Jej niezwykłą inteligencję widać było gołym okiem, zapał do pracy naukowej także, ale nie był to typ mola książkowego. Odwrotnie, była to bardzo atrakcyjna i pewna swojej kobiecości osoba. Ania działała jeszcze w trzech kołach naukowych i w każdym miała istotny udział. Potem dowiedziałem się, że jest to laureatka I miejsca na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Chemicznej i Srebrnego Medalu na Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej, gdzie reprezentowała Polskę.

Byłem bardzo dumny z siebie, że udało mi się ją pozyskać do pracy w naszej Klinice. Zajęła się wstrząsem posoczniczym u pacjentów z chorobami krwi, ale zanim zrobiła z tego doktorat wyszła za mąż i urodziła syna. Robiła kolejne specjalizacje: z chorób wewnętrznych, hematologii, onkologii klinicznej, a transplantologii już nie zdołała skończyć. Zajęła się szpiczakiem, jego najgorzej rokującą postacią przebiegającą z uszkodzeniem nerek. Polscy dializowani chorzy na szpiczaka zawdzięczają jej to, że podobnie, jak pozostali mogą być leczeni przeszczepieniem komórek krwiotwórczych.

Chmury zaczęły się, gdy jej Mama zachorowała na raka jajnika. Mamę udało się wyleczyć, ale Ania okazała się także mieć mutację BRCA1. Może, gdyby w wieku 34-35 lat zdecydowała się na usunięcie jajników to by żyła. Może. Kontrolowała się, ale pięć lat temu wykryła, że sama też już jest chora. Zaczęła dramatyczną walkę o życie. W międzyczasie zrobiła habilitację. I przerabiała na sobie wszystkie możliwe sposoby walki z chorobą. A jednocześnie trzęsła się o Męża i Syna. Kiedy wyjeżdżałem na parę dni była już w bardzo ciężkim stanie, gdy wróciłem przeczytałem na ekranie szpitalnego komputera: „pacjent zmarł”. Miała 41 lat, była jednym z największych talentów tego pokolenia polskich lekarzy. Dziękujemy Ci Aniu, że byłaś i że mieliśmy zaszczyt Cię poznać.

Taka była. Dr hab. med. Anna Waszczuk-Gajda.

Podobne artykuły

Rzadko_plansza_MEDEX_Rakasz
4 lutego 2026
wstazka_iStock-2195302263
Światowy Dzień Walki z Rakiem

Nie tylko onkolodzy leczą raka

4 lutego 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także

27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

„Paraliż służby zdrowia”

20 stycznia 2026
Msolecka
12 maja 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Śmierć lekarza

30 kwietnia 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dlaczego warto badać stężenie homocysteiny

30 kwietnia 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Wszystko, co musisz wiedzieć o iryzynie

3 stycznia 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

„Napisz proszę, chociaż krótki list…”

17 grudnia 2024
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Przed nami jesień, a my znów w lesie...

28 sierpnia 2024
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Lekarz o Powstaniu

1 sierpnia 2024