Jakimi źródłami danych posługuje się STOP NOP?

139792930
Fot. MedExpress TV
O źródła danych, którymi posługuje się Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach, pytamy prezes stowarzyszenia STOP NOP Justynę Sochę.
Medexpress 2018-08-27 09:02

Martyna Chmielewska: Jakimi źródłami danych posługuje się Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP?

Justyna Socha: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP posługuje się wyłącznie naukowymi źródłami. Polecamy rodzicom, żeby czytali przede wszystkim ulotki, charakterystyki szczepionek, rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych. Obowiązkiem lekarza jest przedstawienie tych informacji zanim rodzic wyrazi zgodę na szczepienie. Właśnie to przewiduje obywatelski projekt ustawy. Jest masa naukowych badań, które zadają pytania ws. szczepień. Są także stanowiska towarzystw lekarskich, które apelują o rzetelne przeprowadzenie badań klinicznych szczepionek np. z placebo, a nie inną szczepionką. A wszystko po to, aby dać jednoznaczną odpowiedź, które z tych schorzeń są związane ze szczepieniami, a które nie. Dysponujemy wyrokami zagranicznych sądów np. amerykańskich czy włoskich, które zasądzają wielomilionowe odszkodowania od skarbu państwa np. za autyzm poszczepienny czy encefalopatię poszczepienną, która skutkowała autyzmem.

M.C.: Czy w Polsce ludzie na drodze prawnej walczą o odszkodowania z powodu niepożądanych odczynów poszczepiennych?

J.S.: Niepożądane odczyny poszczepienne mogą być wynikiem błędnej kwalifikacji, indywidualnej odporności dziecka, z wady danego produktu. W innych krajach walka o odszkodowania z powodu niepożądanych odczynów poszczepiennych jest normalna. W Polsce jak dotąd rodzice nie walczyli o swoje prawa w sądach. Myślę, że to się wkrótce zmieni. Serie procesów rozpoczął proces przeciw państwu polskiemu za powikłania szczepionki PCG o dwa miliony złotych.

M.C.: Z drugiej strony, liczba zachorowań na odrę rośnie. W pierwszej połowie tego roku zanotowano już ponad 41 tysięcy zachorowań w całej Europie. To jednak dowód na to, że szczepienia są ważne.

J.S.: Stowarzyszenie śledzi statystyki zachorowań, jak i niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jeśli chodzi o to drugie to mamy masę wypowiedzi naukowców, lekarzy, nawet epidemiologów z PZH, którzy mówią, że w statystykach nie jest odnotowane większość tych zdarzeń. Ponad to związek przyczynowy musi udowodnić rodzic w sądzie. Dlaczego więc w debacie publicznej pomija się koszt powikłań poszczepiennych, który ponosi rodzina oraz budżet państwa lecząc z powikłaniami poszczepiennymi w szpitalach czy lecząc dzieci chore przewlekle? Nie ma na to odpowiedzi. Jeśli ma zatrzymać się utrata do sytemu ochrony zdrowia oraz do szczepień musi się zacząć czytelna debata na ten temat, bez cenzurowania głosów lekarzy i naukowców oraz bez terroryzowania rodziców. Bo to, co się dzieje w Polsce i szpitalach polskich, gdzie rodziców nowonarodzonego dziecka ściga policja, bądź sąd wydaje decyzję, że kurator może zadecydować za nich o zabiegu medycznym, to jest dramat. Mamy w tej chwili ankiety wypełnione przez rodziców, gdzie tysiąc osób zaznaczyło, że boi się decydować na kolejne dziecko ze względu na terror jaki w tej chwili w Polsce panuje. Obowiązek szczepień w Polsce nie działa skoro dziesięciokrotnie wzrosła liczba dzieci nieszczepionych w ostatniej dekadzie. Ten system trzeba zmienić. Obywatelski projekt ustawy właśnie ma taki cel, żeby lekarz zaczął wywiązywać się ze swoich obowiązków a rodzić mógł korzystać ze swoich praw. Europejski Trybunał Praw Człowieka w czterech wyrokach określił obowiązek szczepienia jako sprzeczny z artykułem ósmym konwencji czyli prawem do poszanowania życia prywatnego. I musze powiedzieć, że Stowarzyszenie wsparło rodziców, którzy już wysłali skargę na Polskę do ETPC. Może tam trafić potencjalnych 3500 skarg, bo tyle zażaleń na grzywnę leży w MZ.

PDF

Zobacz także