Jeśli mydło, to zwykłe

Tomasz Kobosz

Opublikowano 09 wrzesnia 2016, 16:35

Fot. Thinkstock/Getty Images
Tomasz Kobosz

Opublikowano 09 wrzesnia 2016, 16:35

– Nie ma dowodów naukowych na to, że zastosowania mydła antybakteryjnego jest skuteczniejsze od umycia rąk zwykłym mydłem w ciepłej wodzie – uzasadniła decyzję dr Janet Woodcock, dyrektor departamentu ds. Badań i Oceny Leków w FDA.

W praktyce decyzja agencji w największym stopniu dotyczy produktów zawierających dwa niegdyś dość powszechnie występujące składniki: triklosan i triklokarban. W ich przypadku nie chodzi tylko o skuteczność, ale i o bezpieczeństwo. Istnieją badania (choć dość ograniczone i prowadzone tylko na zwierzętach), z których wynika, że związki te mogą zaburzać gospodarkę hormonalną organizmu oraz powodować powstawanie lekoopornych szczepów bakterii. Sprawa nie jest nowa i większość producentów środków odkażających zaprzestało stosowania tych substancji zanim pojawiło się stanowisko FDA.

FDA przygląda się bacznie kolejnym trzem substancjom stosowanym w produktach czystości. Agencja postanowiła w tym przypadku dać producentom więcej czasu na dostarczenie dowodów na ich efektywność i bezpieczeństwo.

Z decyzją FDA nie zgadza się American Cleaning Institute (ACI). „FDA jest w posiadaniu danych, które dokumentują bezpieczeństwo i skuteczność mydeł antybakteryjnych” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez ACI.

Źródła: FDA / The Independent

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

mydło / triklosan / triklokarban / higiena / antyseptyka
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31