Kipisz złością? Nie ćwicz!

Tomasz Kobosz

Opublikowano 13 pazdziernika 2016, 15:50

Fot. Thinkstock/Getty Images
Tomasz Kobosz

Opublikowano 13 pazdziernika 2016, 15:50

Nie od dziś wiadomo, że silne wzburzenie zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca (w ciągu godziny jest ono dwukrotnie wyższe). Podobnie jest w przypadku forsownego wysiłku fizycznego. Połączenie tych dwóch czynników może mieć fatalne skutki – sugerują autorzy pracy opublikowanej na łamach czasopisma „Circulation”.

Analizą objęto dane medyczne 12,5 tys. pacjentów po zawale serca (średni wiek: 58 lat) z 52 krajów. Wypełnili oni ankiety dotyczące tego, jak się czuli i co robili tuż przed tym, jak doszło u nich do ataku serca, ze szczególnym uwzględnieniem poprzedzającej zawał godziny. Okazało się, że ćwiczenia fizyczne wykonywało w tym czasie 14 proc. badanych, również 14 proc. doznało silnego zdenerwowania lub wzburzenia.

– Dokładniejsza analiza pokazała, że forsowny trening w stanie silnego gniewu czy zdenerwowania oznacza aż trzykrotny wzrost ryzyka zawału serca – mówi dr Andrew Smyth z McMaster University, główny autor. – Zarówno silne negatywne emocje, jak i intensywny wysiłek fizyczny podnoszą ciśnienie tętnicze krwi, zwiększają częstość tętna oraz wpływają na dystrybucję krwi w układzie krwionośnym w taki sposób, że mięsień sercowy otrzymuje jej mniej. U osób, których tętnice wieńcowe są już zwężone przez blaszki miażdżycowe, może wtedy dojść do zawału serca – wyjaśnia naukowiec.

Źródło: BBC Health

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

zawał serca / stres / złość / gniew / wysiłek / trening
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28