Kolonoskopię wystarczy wykonać raz w życiu

Fot. Bartek Warzecha
Dlaczego Polacy niechętnie zgłaszają się na badania profilaktyczne? Tłumaczy dr Michał F. Kamiński kierownik Zakładu Profilaktyki Nowotworów oraz adiunkt w Klinice Gastroenterologii Onkologicznej Centrum Onkologii Instytutu i w Klinice Gastroenterologii, Hepatologii i Onkologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, z którym rozmawiała Edyta Hetmanowska.
Edyta Hetmanowska 2017-09-15 10:11

Dlaczego rak jelita grubego to idealny cel badań profilaktycznych?

Biologia dała nam tę szansę, że rak jelita grubego rozwija się bardzo długo. Praktycznie zawsze rozwija się ze zmian tzw. prekursorowych, przedrakowych, czyli tzw. polipów. Większość innych nowotworów rozwija się bez łatwych do wykrycia zmian prekursorowych. Mamy tu więc wiele czasu, by zainterweniować i usunąć polipy. Usuwając je, właściwie eliminujemy ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Można powiedzieć, że to zapobieganie wtórne. To nie jest kwestia wczesnego wykrycia, tylko właśnie usunięcie zmian, z którego rak jelita grubego się rozwija.
Jak badania przesiewowe obniżają koszty związane z leczeniem zaawansowanych raków jelita grubego?
W sposób niebywały! W większości chorób mówimy o tzw. koszt-efektywności, czyli sytuacji, w której nie powinniśmy przekraczać pewnej sumy pieniędzy za uratowanie jednego roku życia. To się stosuje dla wszystkich rodzajów chorób, kiedy oceniamy czy na coś możemy sobie pozwolić czy nie. W przypadku profilaktyki raka jelita grubego sytuacja jest bardzo szczególna, bo badania te nie tylko są kosztowo efektywne, ale także kosztowo oszczędzające. To oznacza, że wykonując badania profilaktyczne, w dłuższej perspektywie zarabiamy, bo nie wydajemy pieniędzy na kosztowne leczenie zaawansowanych raków jelita grubego.

Czy Polacy chętnie poddają się takim badaniom profilaktycznym?

Niestety nie. Choć widzimy postęp. Zaczęliśmy budować tę świadomość zaledwie kilkanaście lat temu. Natomiast są narody np. Amerykanie, którzy zajęli się tym problemem kilkadziesiąt lat temu. I tam rzeczywiście te badania profilaktyczne są powszechne i dotyczą zdecydowanej większości populacji. Do 2020 roku mają zamiar objąć 80 proc. populacji badaniami przesiewowymi w kierunku raka jelita grubego. Obecnie są na poziomie ok. 70 proc. W Polsce mamy niecałe 20 procent. Jeszcze 5-10 lat temu to objęcie populacji wynosiło ok. 5 procent. Także jest poprawa, chociaż chcielibyśmy większej.

Jakie są najczęstsze przyczyny unikania kolonoskopii?

Tu są chyba dwa powody. Pierwszy jest taki, że wstydzimy się tego badania. Poza tym ludzie nie zawsze mówią prawdę, bo np. mówią, że boją się bólu, a tak naprawdę wstydzą się. Czyli, jeden element to wstyd przed oglądaniem jelita grubego. I jest to problem, który wymaga świadomości i przezwyciężenia wstydu. Drugi element to jest obawa przed bólem.
Ale tego akurat nie powinniśmy się obawiać. Jeżeli jesteśmy nastawieni negatywnie, bo np. przebyliśmy operację jamy brzusznej i możemy mieć w niej zrosty, to wtedy takie badanie można wykonać w znieczuleniu. Jak przyjdzie do badania anestezjolog, to my nie poczujemy nawet, że mieliśmy takie badanie. Nastąpił olbrzymi postęp technologiczny oraz jeżeli chodzi o umiejętności lekarzy. W związku z czym większość, bo 80 proc. badań możemy przeprowadzić bez znieczulenia. Ludzie po nich wychodzą i mówią, że najgorszym elementem było przygotowanie do tego badania, czyli głodówka przez 1 dzień i wypicie preparatu, który powoduje wyczyszczenie jelita.

Badanie wykonujemy raz w życiu?

Jeżeli wykonujemy takie badanie profilaktycznie ok. 60 roku życia, to można je wykonać raz w życiu pod warunkiem, że nie znajdziemy polipów, o których wcześniej mówiłem. Wtedy, uważa się, że ryzyko zachorowania jest właściwie znikome. Jeśli polipy nie pojawiły się do naszej 60., to mała szansa, że w ogóle się pojawią. Jeżeli się pojawią, to mała szansa, że zdążą urosnąć na tyle, by się zamienić w nowotwór jelita grubego, który na dodatek da objawy. Oczywiście kolonoskopia nie daje 100 procent pewności, ale tę pewność daje niezwykle wysoką, dużo większą niż większość różnych innych badań profilaktycznych. Także pod tym względem, mimo że jest badaniem nieinwazyjnym oraz uważanym za nieprzyjemne i niepopularne, to jest niezwykle czułe i skuteczne, jeżeli chodzi o profilaktykę.
Kolonoskopia przesiewowa dla osób w wieku 50, 60 lat, które nie miały takiego badania w ostatnich 10 latach jest w pełni darmowa, refundowana przez MZ. Ministerstwo refunduje również koszt preparatu przygotowującego do badania. Pacjenci nic nie dokładają do tego badania, poza inwestycją swojego czasu.

To ważne, bo pacjenci często mają wymówkę, że nie zrobili badania, bo było po prostu za drogie.

Bariera finansowa jest częsta na świecie, a kolonoskopia jest w wielu krajach bardzo drogim badaniem. W USA kosztuje tysiąc dolarów. W Europie to koszt 200-350 euro. U nas niecałe 500 złotych. Tyle otrzymują ośrodki uczestniczące w programie. I rzeczywiście dla pacjentów koszt bywa bardzo dużą barierą w wielu krajach. W USA, gdzie kolonoskopia jest bardzo rozpowszechniona cały czas barierą jest właśnie jej koszt. I aby osiągnięto tam 80 procent wymaganej zgłaszalności przy kolonoskopii przesiewowej, potrzebne jest dofinansowanie ze strony płatnika.

Miło słyszeć, że nie jesteśmy w ogonie Europy.

Rzeczywiście to sytuacja dość niezwykła. Program, który hołubimy od ponad 15 lat, był na początku pilotażem na małą skalę, ale ta skala urosła niebotycznie przez tych parę lat. Liczba wykonywanych badań wzrosła ponad 20 razy. Jest więc tu olbrzymi postęp. Jeśli chodzi o optymalizację tych badań, czyli badania nad jakością, poprawą jakości to na tym polu jest dość wyjątkowa sytuacja, bo wiele krajów świata uczy się od nas.

PDF

Zobacz także