Lepiej mieć starą matkę niż starego ojca

Tomasz Kobosz

Opublikowano 21 wrzesnia 2017, 20:28

176857267 Thinkstock/GettyImages
Tomasz Kobosz

Opublikowano 21 wrzesnia 2017, 20:28

Zmutowane geny odpowiedzialne za rozwój wielu schorzeń rzadkich występują u osoby chorej, ale w większości przypadków nie ma ich w DNA żadnego z jej rodziców. Skąd więc pochodzą? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć zespół islandzkich badaczy z deCODE Genetics, kierowany przez prof. Kári’ego Stefánssona.

Naukowcy zsekwencjonowali geny ponad 14 tys. mieszkańców Islandii. DNA każdej z osób porównywali z kodem genetycznym jej rodziców, rodzeństwa oraz dzieci – o ile je posiadała.

Okazało się, że w 80 proc. przypadków mutacje pochodziły od ojców (choć nie byli oni ich nosicielami), a ich częstość była proporcjonalna do wieku spłodzenia dziecka. Oznacza to, że do mutacji dochodziło w procesie spermatogenezy.

Dlaczego matki były „źródłem” tylko 20 proc. zidentyfikowanych w islandzkim badaniu mutacji? Wyjaśnienie autorów jest proste – proces oogenezy kończy się w jajnikach już na etapie noworodkowym. Innymi słowy – kobieta rodzi się z kompletem komórek jajowych, które nie podlegają już podziałom. Nie ma więc „okazji” do powstawania mutacji.

U mężczyzn z kolei spermatogeneza trwa od okresu pokwitania przez całe życie, a im więcej podziałów komórkowych, tym większe ryzyko wystąpienia mutacji, z których niektóre mogą się okazać niebezpieczne dla zdrowia potomstwa.

Z innych prac wynika, że dzieci poczęte przez ojców w wieku średnim są bardziej narażone na autyzm i schizofrenię, jednak autorzy islandzkiego badania nie wiedzą, czy którakolwiek z zaobserwowanych przez nich mutacji ma związek z tymi dwoma schorzeniami.

Źródło: News Scientist / Nature

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

geny / choroby rzadkie / mutacje / spermatogeneza
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31