Lipcowa lista refundacyjna to ważny krok w leczeniu chorych na schizofrenię

Fot. Thinkstock / Getty Images
Od pierwszego lipca pacjenci ze schizofrenią uzyskają dostęp w ramach refundacji aptecznej do leku nowej generacji. Decyzję MZ doceniają eksperci.
Medexpress 2018-07-05 12:09

Od pierwszego lipca pacjenci ze schizofrenią uzyskają dostęp w ramach refundacji aptecznej do leku nowej generacji podawanego raz na miesiąc z grupy LAT (long active treatment) opartego na palmitynianie paliperidonu. Jak wskazuję środowisko medyczne, to wspaniała decyzja, która umożliwi pacjentom stosowanie się do zaleceń oraz wspomaga korzystne zmiany zachodzące w polskiej psychiatrii.

Palmitynian paliperidonu to ostatnia substancja czynna spośród nowoczesnych leków antypsychotycznych drugiej generacji, która nie była refundowana w Polsce, choć inne kraje europejskie zdecydowały się już na ten krok.

Według prof. Agaty Szulc, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, nowa lista refundacyjna wprowadza korzystne zmiany dla polskich pacjentów chorych na schizofrenię.

- Jesteśmy obecnie w trakcie reformy generalnej psychiatrii. Dążymy do tego, by przechodzono z opieki szpitalnej na środowiskową, gdzie leki o przedłużonym działaniu są bardzo wskazane i dobrze wpisują się w taki system leczenia - tłumaczy A. Szulc.

Ze zmian w refundacji leków dla osób chorych na schizofrenię cieszy się także prof. Marcin Wojnar, kierownik Kliniki Psychiatrii WUM. - Jest to dobry kierunek zmian. Czekaliśmy na to bardzo długo - podkreśla.

Zdaniem prof. Piotra Gałeckiego, kierownika Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi, nowoczesne leczenie schizofrenii jest bardzo pożądane, oczekiwane zarówno przez lekarzy, jak i przez pacjentów. - Są to nowe cząsteczki o powolnym uwalnianiu. Oznacza to, że lek może być stosowany w mniejszej dawce. Wiąże się to ze zmniejszoną liczbą niepożądanych objawów w porównaniu do przyjmowania tej samej cząsteczki doustnie lub w innej formie. W przypadku nowoczesnych leków możliwa jest też dużo lepsza kontrola ich przyjmowania - wyjaśnia specjalista.

W psychiatrii brakuje niekiedy dobrej współpracy pomiędzy pacjentem a lekarzem. Pewna grupa chorych nie ma pełnego wglądu w swój stan i poczucia choroby. Trudno oczekiwać od nich pełnej dyscypliny i ścisłego przestrzegania zaleceń lekarskich. Z tego względu leki długo działające są przyszłością w leczeniu zaburzeń psychicznych.

- Wprowadzenie palmitynianu paliperidonu to ważny krok w leczeniu chorych na schizofrenię. Cząsteczka ta jest już dostępna w niektórych krajach Unii Europejskich, nie tylko w iniekcji raz na miesiąc jak będzie w Polsce, tylko w iniekcji raz na kwartał. To bardzo duży komfort dla pacjenta, który nie będzie musiał przyjmować 5-6 tabletek dziennie - powiedział prof. Gałecki.

Wpisuje się to w program zmian w opiece psychiatrycznej w Polsce. Obecne dominujące skoncentrowanie opieki specjalistycznej w szpitalach (w oddziałach całodobowych) ma ustąpić miejsca psychiatrii środowiskowej, ambulatoryjnej. Centra zdrowia psychicznego mają zaoferować 4 zakresy świadczeń, które będą uzależnione od stanu psychicznego pacjenta w danej chwili.

Prof. Janusz Heitzman, dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie powiedział w rozmowie z Medexpressem, że konieczne jest stworzenie systemu, który zabezpieczy rodziny chorych i pozwoli funkcjonować pacjentom poza szpitalem. Specjalista podkreślił, że najważniejszą kwestią jest równość opieki dla pacjentów chorujących na schizofrenię.

- Niezależnie czy chory mieszka w Warszawie czy na Podlasiu - powinien mieć taki sam dostęp do gwarantowanej opieki związanej nie tylko z zapewnieniem szpitalnego łóżka, ale także opieki środowiskowej, w obszarach takich jak: codzienna opieka terapeutów środowiskowych, wsparcie ze strony pielęgniarki czy ratownika medycznego. Musimy patrzeć na problemy osób ze schizofrenią nie z perspektywy ich izolowania, leczenia w szpitalach psychiatrycznych, ale ich funkcjonowania w normalnym życiu, czyli w środowisku rodzinnym, zawodowym i edukacyjnym. I wreszcie trzeba też pamiętać o tym, że jeżeli mamy osobę chorującą na schizofrenię, to jej problemy w środowisku, obejmują również rodzinę i najbliższych. Osoby opiekujące się chorym są poddane obciążeniom psychologicznym i psychicznym. One wymagają wsparcia psychologicznego i instytucjonalnego, by mogły sobie radzić z problemami osoby chorującej.

W tym roku Ministerstwo Zdrowia planuje uruchomić pilotaż centrów zdrowia psychicznego. Ma on trwać trzy lata. Choć centra miały zacząć działać od 1 lipca, to - jak podaje RMF FM - początek ich pracy przesunięto na październik 2018. Powodem są problemy organizacyjne. Centra mają działać m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Grajewie. Docelowo do jednego centrum trafialiby pacjenci z obszaru zamieszkanego przez około 150 tysięcy osób.

Centrum zdrowia psychicznego będzie posiadało punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny dla pacjenta i jego rodziny. Ma on nie tylko udzielać informacji. Będzie też można uzyskać w nim określoną usługę terapeutyczną, a jeśli będzie taka potrzeba również skierowanie do odpowiedniej instytucji w danym obszarze. Punkt koordynacyjny ma być elementem pierwszego kontaktu dla osób z zaburzeniami psychicznymi, które potrzebują pomocy.

- Uruchamiany przez Ministerstwo Zdrowia program pilotażowy w centrach zdrowia psychicznego ma rozpocząć realne zmiany w lecznictwie psychiatrycznym, zgodnie z Narodowym Programem Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017-2022. W efekcie prac zespołów eksperckich, wsłuchując się w głos pacjentów oczekujących innego sposobu opieki oraz w oparciu o doświadczenia międzynarodowe przygotowano nowy model opieki, skupiający się przede wszystkim na dużej dostępności ambulatoryjnych i środowiskowych form opieki, z wyznaczonym punktem koordynacyjnym. Na jego realizację wydzielono odrębny budżet w środkach NFZ – 40 milionów złotych w tym roku, a w konsekwencji odpowiednie kwoty w latach następnych. Obecnie trwa podpisywanie umów przez NFZ z 29 ośrodkami wyłonionymi przez Ministerstwo Zdrowia oraz Biuro ds. Pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii - mówi Krzysztof Jakubiak, dyrektor Biura Prasy i Promocji.

PDF

Zobacz także