MZ: działa już 339 placówek pierwszego poziomu opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży

Medexpress

Opublikowano 30 wrzesnia 2022, 09:36

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress

Opublikowano 30 wrzesnia 2022, 09:36

Wiceszef resortu zdrowia odpowiadał na pytanie grupy posłów opozycji o sytuację w psychiatrii dziecięcej ze szczególnym uwzględnieniem kryzysów, o jakich media informowały opinię publiczną w dwóch placówkach – Konstancinie i Olsztynie. Posłowie chcieli też wiedzieć czy i jak resort zareagował na informacje o „lokalnych kryzysach” i – co robi, by im zapobiec, przede wszystkim w wymiarze finansowym i kadrowym.

Miłkowski zapewniał, że Ministerstwo Zdrowia kwestię psychiatrii dzieci i młodzieży traktuje priorytetowo - dlatego od kilku lat trwa reforma całego systemu, który oparty jest na trzech poziomach.

- Zdecydowanie zwiększamy zasoby kadrowe w systemie opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Wspólnie ze środowiskiem przygotowaliśmy plan reformy psychiatrii dziecięco-młodzieżowej, której celem jest zapewnienie szybkiej diagnozy oraz rozwiązanie sygnalizowanych problemów. Głównym celem jest zmniejszenie liczby dzieci, które z uwagi na kryzys psychiczny muszą trafiać do lecznictwa szpitalnego – podkreślał. W trójpoziomowym systemie ciężar wstępnej diagnostyki i pomocy w przypadku mniej nasilonych zaburzeń spoczywa na ośrodkach pierwszego i drugiego poziomu, działających środowiskowo.

- Mamy już 339 placówek pierwszego poziomu referencyjnego, praktycznie cała sieć już więc powstała. Drugi poziom referencyjny jest związany z włączeniem farmakoterapii i postawieniem diagnozy, ponieważ dopiero w tych placówkach możliwa jest konsultacja psychiatryczna. Te ośrodki również działają dwuwariantowo: jako poradnia zdrowia psychicznego lub poradnia zdrowia psychicznego z oddziałem dziennym. Takich ośrodków mamy 112, cały czas trwają konkursy – przypomniał.

Ośrodki trzeciego poziomu, takie jak np. Konstancin i Olsztyn, w których doszło do sytuacji kryzysowych, to placówki wysokospecjalistyczne.

W Olsztynie, jak mówił wiceminister, kryzys udało się zażegnać dzięki bliskiej współpracy dyrekcji ośrodka, konsultant krajowej ds. psychiatrii dziecięcej, ministerstwa oraz władz samorządowych odpowiedzialnych za zapewnienie opieki psychiatrycznej w tym regionie. Inna sytuacja jest w przypadku ośrodka w Konstancinie, bo placówka działa w formie spółki i tam interwencje czy to samorządu czy ministerstwa nie są możliwe.

Miłkowski przypomniał, że w ciągu ostatniego roku nakłady na psychiatrię wzrosły o 24 proc. Ministerstwo stara się też rozwiązać problem kadrowy – liczba specjalistów wzrosła w ciągu ośmiu lat do 548, czyli o 50 proc. - Wzrasta też liczba osób w trakcie specjalizacji. Aktualnie jest ich 253, w tym 179 w trybie rezydenckim, co oznacza wzrost o 118 proc. To cały czas za mało. Aby specjalistów było więcej, MZ zaliczyło psychiatrię dziecięcą do specjalizacji priorytetowych, w których wynagrodzenia są wyższe i wynosi od wakacji 6900 zł, a po dwóch latach zatrudnienia 7211 zł – powiedział Miłkowski.

To jednak nie wszystko. W ramach programów POWER o wartości 35 mln zł, z myślą o potrzebach systemu opieki nad zdrowiem psychicznym i dzieci i młodzieży kształcą się psychologowie kliniczni oraz psychoterapeuci – w tej chwili w trakcie szkoleń jest ponad dwa tysiące osób, a ogółem ma to być sześć tysięcy.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

psychiatria dzieci i młodziezy / reforma psychiatrii dziecięcej
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30