Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner
Medyczna Racja Stanu

Prof. Rejdak: Od diagnostyki glejaka po biologiczne leczenie choroby Alzheimera i migreny

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 12 stycznia 2026 12:46

Nowa terapia w glejaku, rozwój wczesnej diagnostyki i terapii biologicznych w chorobie Alzheimera oraz wciąż niewystarczający dostęp do nowoczesnego leczenia migreny przewlekłej – to najważniejsze tematy rozmowy z prof. Konradem Rejdakiem.
Prof. Rejdak: Od diagnostyki glejaka po biologiczne leczenie choroby Alzheimera i migreny - Obrazek nagłówka

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Nowa terapia w glejaku może być przełomowym rozwiązaniem, ale dotyczy tylko wąskiej grupy pacjentów z konkretnymi mutacjami genetycznymi.
  2. Choroba Alzheimera staje się coraz większym problemem społecznym, z szacowaną liczbą 500-600 tysięcy osób w Polsce cierpiących na otępienie, co wymaga wczesnej diagnostyki i innowacyjnych terapii.
  3. Migrena przewlekła jest poważnym, często niedocenianym schorzeniem, które dotyka 15% społeczeństwa, generując ogromne koszty zdrowotne i społeczne.
  4. Wczesna interwencja w przypadku choroby Alzheimera może zatrzymać postęp neurozwyrodnienia, co czyni rozwój nowych leków kluczowym krokiem w terapii.
  5. Problemy z dostępem do nowoczesnych terapii biologicznych w migrenie przewlekłej pokazują, jak ważne jest uproszczenie programów leczenia dla pacjentów.

Glejak: nowa terapia i znaczenie diagnostyki molekularnej

Jak podkreśla prof. Konrad Rejdak, nowa terapia w glejaku jest rozwiązaniem przełomowym, choć skierowanym do bardzo wąskiej grupy chorych. - Jest to zupełnie nowy program, rzeczywiście terapia przełomowa, ale dotyczy bardzo wąskiej grupy. Chodzi o mutacje w zakresie genu dla dehydrogenazy izocytrynianowej (IDH) w glejakach drugiego stopnia - mówi. Kluczową rolę odgrywa tu precyzyjna diagnostyka molekularna, bez której nie jest możliwe właściwe zakwalifikowanie pacjenta do leczenia. Nowa terapia działa poprzez blokowanie szlaków metabolicznych napędzających rozwój komórek nowotworowych. Prof. Konrad Rejdak zwraca również uwagę na potrzebę ścisłej współpracy specjalistów różnych dziedzin. - Uważam, że tutaj powinien być zaznaczony udział i neurologów, ale też oczywiście neurochirurgów, którzy już leczą operacyjnie tego typu zmiany nowotworowe - mówi.

Choroba Alzheimera: „tsunami chorób mózgu” i nowe możliwości leczenia

Polskie Towarzystwo Neurologiczne od lat mówi o narastającym problemie chorób mózgu, związanym ze starzeniem się społeczeństwa. Zdaniem prof. Rejdaka to zjawisko już stało się faktem. - Tak, to tsunami już się dokonuje i przepływa niestety na naszych oczach, bo te niekorzystne zjawiska demograficzne mają miejsce teraz - mówi. Wiek pozostaje głównym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób neurozwyrodnieniowych, w tym choroby Alzheimera. W naszym kraju przybywa osób w podeszłym wieku, a wiek jest głównym czynnikiem ryzyka dla rozwoju chorób neurozworodnieniowych. Skala problemu jest ogromna. Szacuje się, że w Polsce może być nawet od 500 tysięcy do 600 tysięcy osób żyjących z otępieniem. Profesor Rejdak przypomina, że choroba zaczyna się na długo przed pojawieniem się objawów klinicznych. - W tych chorobach jest dość długi okres przedkliniczny, czyli choroba się już toczy na poziomie molekularnym, ale jeszcze nie widzimy objawów.

Nadzieję przynosi rozwój diagnostyki i terapii biologicznych. - Mamy narzędzia, biowskaźniki w oparciu o płyny ustrojowe, płyn mózgowo-rdzeniowy, krew, ale też obrazowanie techniką PET na obecność białka amyloidu oraz białka tau - mówi neurolog. Po potwierdzeniu obecności patologicznych złogów możliwe jest wdrożenie leczenia.

„Mamy już zarejestrowane dwa leki, które usuwają właśnie te nieprawidłowe białka z mózgu.” Jak zaznacza prof. Rejdak, kluczowy jest moment rozpoczęcia terapii. „Powinno być to adresowane dla osób z bardzo wczesną umiarkowaną fazą otępienia, a wtedy mamy szansę, że usunięcie białek zatrzyma lub przynajmniej zahamuje proces neurozwarodnienia.”

Migrena przewlekła: choroba niedoceniana i wciąż niedostatecznie leczona

Migrena, choć często bagatelizowana, jest poważnym problemem zdrowotnym i społecznym. - To jest problem na poziomie społecznym, bo dotyczy około 15% społeczeństwa - podkreśla prof. Konrad Rejdak. Migrena przewlekła dotyczy mniejszej grupy pacjentów, ale jej konsekwencje są wyjątkowo dotkliwe. Choroba może okresowo bardzo silnie dezorganizować życie pacjentów. Może uaktywnić się, zaostrzyć znacząco, co paraliżuje funkcjonowanie pacjentów. Profesor podkreśla, że migrena przewlekła generuje ogromne koszty – zarówno dla pacjentów, jak i systemu. - Jest to jedna z najdroższych chorób neurologicznych, jeśli chodzi o koszty pośrednie i bezpośrednie - mówi. Choć dostępne są skuteczne terapie, problemem pozostaje ich sekwencyjność w programach lekowych.

„Mamy programy lekowe, mamy liniowość terapii, najpierw terapia doustna, potem ostrzyknięcie toksyną botulinową, a dopiero pacjenci mają szansę na terapię biologiczną.”

Zdaniem prof. Rejdaka terapia biologiczna powinna być dostępna wcześniej. - Powinniśmy myśleć o tych pacjentach, aby mieli dostęp do terapii biologicznej, bo ona wykazuje znacznie wyższą skuteczność. I nie ma działań niepożądanych. Pamiętajmy, że już w skali świata te leki są bardzo często używane - tłumaczy prof. Rejdak.

Podobne artykuły

Prix Galien _komunikat_wysyłka
24 listopada 2025
iStock-1506852648
21 listopada 2025
Anna-Kostera-Pruszczyk
23 października 2025

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także