240 zł za godzinę pracy lekarzy i CAP dla szpitali. Minister zdrowia przedstawia plan reform
Opublikowano 8 lipca 2026 21:08
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowe limity wynagrodzeń dla lekarzy: Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie stawki godzinowej wynoszącej maksymalnie 240 zł brutto, co w przypadku pełnego etatu przekłada się na zarobki rzędu 40 tys. zł brutto miesięcznie.
- Ograniczenia w pracy lekarzy: Proponowane zmiany mają na celu zablokowanie możliwości pracy w wielu miejscach, co ma zwiększyć dostępność lekarzy w podstawowych placówkach zdrowotnych.
- Centralna e-rejestracja: Wdrożenie systemu e-rejestracji ma być przyspieszone o dwa lata, co ma pomóc w walce z długimi kolejkami do lekarzy i zapewnić równy dostęp do usług medycznych.
- Bezpieczeństwo finansowe szpitali: Nowe przepisy będą wymuszać ograniczenie wydatków na wynagrodzenia w szpitalach, co może prowadzić do kar dla placówek, które nie dostosują się do nowych limitów.
- Dopóki mam kontrakt z premierem, pozostanę – odpowiedziała na pytanie dziennikarza, zapewniając, że sama nie zamierza ustępować ze stanowiska. Wcześniej minister zaprezentowała to, co przygotowała jako „precyzyjne rekomendacje” na piątkowe polecenie Donalda Tuska, jednocześnie zapewniając, że rozwiązania te są wynikiem wielomiesięcznych prac resortu zdrowia. Rzeczywiście, duża część rozwiązań była prezentowana – w mniej lub bardziej formalny sposób – dużo wcześniej.
Na przykład limity wynagrodzeń kontraktowych lekarzy. Resort zdrowia proponuje, by stawka godzinowa lekarza nie mogła przekroczyć 240 zł brutto, co – zakładając, że lekarz pracowałby w wymiarze pełnego etatu – dawałoby ok. 40 tys. zł. Dodatkowo MZ chce ograniczyć możliwości podejmowania przez lekarzy pracy w wielu miejscach: lekarz kontrakt miałby podpisywać co najmniej na wymiar połowy etatu i tylko za zgodą swojego podstawowego pracodawcy. Resort chce też zdecydowanie zablokować możliwość podpisywania przez szpitale umów ze spółdzielniami (spółkami) lekarskimi. O tych wszystkich rozwiązaniach głośno było jeszcze przed dymisją poprzedniczki Sobierańskiej-Grendy. Resort zdrowia nie wspomniał natomiast nic o ograniczeniu czasu pracy profesjonalistów medycznych.
Dodatkowym bezpiecznikiem mają być ograniczenia wydatków na wynagrodzenia na poziomie szpitali. Do końca sierpnia AOTMiT ma przygotować dla MZ rekomendacje poziomów CAP dla siedmiu poziomów systemu zabezpieczenia szpitalnego. W tej chwili, jak podkreślała szefowa resortu zdrowia, średni odsetek przychodów z NFZ, wydawany na koszty pracy to 81,3 proc. Ma być wyraźnie niższy, a docelowo szpitale, które nie będą się mieścić w limicie, będą musiały liczyć się z karami (choć najpierw mają zostać użyte „premie” dla tych, które w limicie się zmieszczą).
Zarobki to jednak nie wszystko. Przyspieszenie ma objąć centralną e-rejestrację: termin jej pełnego wdrożenia ma zostać przyspieszony o dwa lata (do końca 2027 roku). Uzupełniającym narzędziem ma być e-kolejka (ta zaś zostanie wprowadzona do końca bieżącego roku). Te dwa narzędzia mają ułatwić kontrolę nad przestrzeganiem kolejek. Minister stwierdziła, że nie ma zgody na łamanie zasady równego i sprawiedliwego dostępu do leczenia w systemie publicznym, a podmioty, które nie będą reagować na próby łamania czy omijania kolejki, będą się musiały liczyć z karami nakładanymi przez RPP z tytułu łamania zbiorowych praw pacjentów.
Do tego będzie potrzebna nowelizacja ustawy, podobnie jak do wprowadzenia nowych zasad dotyczących wynagradzania i organizacji pracy medyków. Ale już ograniczenia dla szpitali w zakresie budżetu na wynagrodzenia, jak mówiła Jolanta Sobierańska-Grenda, mogą zostać wprowadzone po uzgodnieniach z AOTMiT i NFZ.












