Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
Felieton Małgorzata Solecka

Nie ma odwrotu od trudnych reform?

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 8 lipca 2026 08:45

Dymisja minister zdrowia i prezesa NFZ wisiały na włosku, ale prawdopodobnie do nich nie dojdzie. W każdym razie – nie teraz. Premier Donald Tusk zapowiedział przed wtorkowym posiedzeniem rządu, że w środę resort zdrowia przedstawi publicznie zapowiedzi zmian, jakie zostaną przeprowadzone w najbliższym czasie w systemie. Mają dotyczyć, między innymi, wynagrodzeń.
Nie ma odwrotu od trudnych reform? - Obrazek nagłówka

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Premier Donald Tusk zapowiada kluczowe zmiany w systemie ochrony zdrowia, które mają dotyczyć wynagrodzeń lekarzy i kolejek w publicznych placówkach. Oczekiwane rekomendacje minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy zostaną przedstawione na konferencji prasowej.
  2. Decyzje, które mogą zaskoczyć wielu, są już na horyzoncie, ale ich wprowadzenie stoi pod znakiem zapytania. Choć niektóre zmiany nie będą wymagały nowych ustaw, ich realizacja może napotkać liczne trudności.
  3. Afera w Szpitalu Południowym ujawnia nieprawidłowości w systemie ochrony zdrowia, które mogą wpłynąć na polityczne nastroje w kraju. Kolejne doniesienia o nadużyciach w innych placówkach wzbudzają coraz większe kontrowersje.
  4. Czy spółdzielnie neurochirurgów w niewielkich szpitalach rzeczywiście oferują lepsze usługi, czy tylko wykorzystują lukę w systemie? Koszty ich działalności budzą wątpliwości, a informacje o wysokich wynagrodzeniach za proste procedury stawiają wiele pytań.

Przed weekendem premier w ultymatywnym tonie zażądał od minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy i prezesa NFZ Filipa Nowaka propozycji rozwiązań, które z jednej strony ujęłyby w karby zarobki lekarzy, z drugiej – ograniczyły zjawisko omijania kolejek w publicznym systemie. Propozycji konkretnych rozwiązań, z precyzyjnymi rekomendacjami. Czas na ich przedstawienie minął we wtorek i najwyraźniej precyzyjne rekomendacje znalazły przynajmniej wstępną akceptację szefa rządu, bo minister zdrowia „wraz ze współpracownikami” – jak powiedział premier – będzie je prezentować publicznie na środowej konferencji prasowej.

Problem w tym, że od nawet najbardziej precyzyjnych rekomendacji do ich wdrożenia daleka droga – nawet jeśli, jak premier zapowiedział, nie wszystkie będą wymagać zmian ustawowych (część ma być wprowadzana w drodze rozporządzeń i zarządzeń). Tusk zaznaczył, że decyzje nie wszystkim się będą podobać, jednak nie ma od nich odwrotu. Na pewno padnie jednak pytanie, dlaczego nie zapadły wcześniej – Jolanta Sobierańska-Grenda jest na stanowisku od blisko roku i w tym czasie były przecież zapowiedzi choćby wprowadzenia zmian dotyczących zasad kontraktów lekarskich czy czasu pracy lekarzy. Trudnym decyzjom nie będzie też sprzyjać z pewnością kalendarz polityczny: do wyborów został tylko nieco ponad rok i praktycznie w każdej kadencji okazuje się, że nie jest to czas na rozpoczynanie reform, które mogą kosztować punkty poparcia w sondażach a zyski z nich płynące są niepewne a na pewno odłożone w czasie.

Już blisko miesiąc afera w Szpitalu Południowym „trzęsie” polityką (choć przynajmniej na razie nie widać, by Koalicja Obywatelska na niej wprost traciła) i systemem ochrony zdrowia, a na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości i nadużycia – w innych szpitalach.

W ostatnich dniach informacje z dwóch niewielkich szpitali powiatowych, które stały się „ziemią obiecaną” dla spółdzielni neurochirurgów, wykonujących stosunkowo niewielkie zabiegi rozliczane jako dużo droższe procedury w ogromnej skali, na rzecz pacjentów zwożonych do tychże placówek. 26 tys. zł na godzinę, 300 tys. zł dziennie, ponad 60 proc. środków z NFZ dla spółdzielni lekarzy, to wszystko akceptowane przez dyrekcje podmiotów leczniczych. Warto przy tym dodać, że nawet jeśli prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę umożliwiającą zbieranie umów na PESEL i numer PWZ (decyzja powinna zapaść w ciągu najbliższego tygodnia), takich umów nie będzie dotyczyć. Spółdzielnie specjalistów są „niewidoczne” – bo umów nie podpisuje konkretnych lekarz. Umowy z podmiotami gospodarczymi szpitale przekazują do Centralnego Rejestru Umów – chyba, że same działają w formule spółek, to wtedy nie (choć resort zdrowia zapowiada zmiany w tym zakresie).

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także