Prof. Wielgoś: lekarze pracują ponad swoje siły. Przez niskie zarobki

Fot. MedExpress TV
Lekarze umierają na dyżurach. O komentarz poprosiliśmy rektora WUM.
Alicja Dusza 2017-09-12 12:22

W ubiegłym tygodniu w Medexpressie informowaliśmy o kolejnym lekarzu, który zmarł w trakcie dyżuru. 59-letni chirurg w szpitalu we Włoszczowie dostał zawału serca. Lekarza nie udało się uratować. Zmarł na stole operacyjnym.

To drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 24 sierpnia br. Prokuratura Rejonowa w Wieliczce została powiadomiona o nagłym zgonie lekarki w godzinach nocnych w dniu 23 sierpnia br. Rezydentka pełniła dyżur w całodobowej przychodni lekarskiej w Niepołomicach od godz. 18.00. Dyżur miał zakończyć się o godz. 8.00 następnego dnia. Przed dyżurem w godz. od 8.00 do 16.00 pracowała w jednej z klinik w Krakowie. W trakcie dyżuru lekarka poczuła się źle i upadła. Mimo reanimacji nie udało się przywrócić akcji serca.

Teraz głos w sprawie zabrał Maciej Hamankiewicz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, który domaga się dyskusji o normach zatrudnienia lekarzy. W tej sprawie wysłał list do ministra zdrowia.

O komentarz zapytaliśmy prof. Mirosława Wielgosia rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Rzeczywiście znam przypadki, że lekarze pracują wiele godzin, bez przerwy, często w różnych miejscach. Niestety konsekwencje zdrowotne są tutaj przewidywalne. Oczywiście nie możemy generalizować, że każdy lekarz, który umiera na dyżurze, umiera z przepracowania. Bo każdą sytuację trzeba dokładnie przeanalizować. Ale jest to powszechne wśród lekarzy i przedstawicieli zawodów medycznych, że wszyscy pracują za dużo, ponad swoje siły - powiedział prof. Mirosław Wielgoś rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czy potrzebne są zmiany norm czasu pracy lekarzy? - Lekarze pracują tak dużo nie dlatego, że ich ktoś do tego zmusza, tylko raczej jest to związane z niskimi zarobkami w sektorze ochrony zdrowia. Gdyby lekarze zarabiali godne pieniądze podczas 8-godzinnego czasu pracy, myślę, że nie szukaliby dodatkowych zajęć, tylko przeznaczyliby ten czas na wypoczynek - powiedział prof. Mirosław Wielgoś.

PDF

Zobacz także