Prowizje za sprzęt i recepty na lek z substancją psychotropową. Zarzuty wobec lekarki ze szpitala w Prudniku
Opublikowano 17 lipca 2026 06:38
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Opolu pracowali nad sprawą od kilkunastu tygodni. Prowadzone czynności doprowadziły do wydania przez prokuratora z 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Opolu postanowienia o zatrzymaniu obu kobiet. Do zatrzymania doszło w środę rano na terenie placówki medycznej.
Funkcjonariuszy wydziału antykorupcyjnego wspierali policjanci z wydziałów do walki z przestępczością cyfrową i ekonomiczną, a także wydziałów kryminalnego i konwojowego KWP w Opolu. Czynności procesowe trwały wiele godzin. Policjanci przeszukali liczne pomieszczenia i zabezpieczyli dokumentację, sprzęt medyczny, zapisy dowodów cyfrowych, nośniki danych oraz telefony komórkowe. W pomieszczeniach szpitalnych, z których korzystały zatrzymane, znaleźli również gotówkę.
Jeden z zarzutów wobec 54-latki dotyczy przekroczenia uprawnień. Według śledczych lekarka miała manipulować pacjentami, wzbudzać u nich poczucie zagrożenia życia i zdrowia oraz informować ich o konieczności stosowania specjalistycznych urządzeń medycznych w leczeniu bezdechu.
Następnie miała nakłaniać pacjentów do zakupu konkretnych modeli i marek urządzeń od konkretnych dystrybutorów, stwarzając przy tym pozory, że sprzęt jest nabywany od szpitala. Według treści zarzutu miała w ten sposób działać na szkodę pacjentów i Narodowego Funduszu Zdrowia oraz otrzymywać prowizję w wysokości około 30 tys. zł miesięcznie. Łącznie miała uzyskać nie mniej niż 450 tys. zł.
Prokuratura zarzuca lekarce także przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości 5 tys. zł w związku z nieuzasadnionym wystawianiem recept na lek zawierający substancję psychotropową. Według śledczych chodziło o ponad 600 opakowań. Miało to doprowadzić do wprowadzenia do obrotu znacznej ilości substancji narkotycznych o łącznej wartości czarnorynkowej nie mniejszej niż 1,7 mln zł.
Lekarka miała również doprowadzić NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 150 tys. zł z tytułu wypłaconych refundacji.
Kolejny zarzut dotyczy złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych dwóch podległych lekarce osób. Według śledczych miała ona wydawać im polecenia niezwiązane z pracą, a także polecać wykonywanie czynności zastrzeżonych dla lekarza.
30-latce przedstawiono zarzut udzielenia pomocy lekarce. Miała nakłaniać pacjentów do kupowania urządzeń do leczenia bezdechu we wskazanych sklepach, a w zamian regularnie otrzymywać korzyści majątkowe.
Prokurator zastosował wobec obu podejrzanych dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. 54-latka została dodatkowo zawieszona w czynnościach służbowych związanych z zatrudnieniem w szpitalu oraz w wykonywaniu zawodu lekarza.
Źródło: KWP w Opolu












