Jakie zmiany w refundacji leków?

Aleksandra Kurowska

Opublikowano 03 lutego 2015, 07:00

153727780 ThinkstockPhotos
Aleksandra Kurowska

Opublikowano 03 lutego 2015, 07:00

W roku 2015 zapowiada się wiele istotnych zmian na rynku leków. Co czeka pacjentów, lekarzy, producentów, hurtownie i apteki?

Kolejne zmiany w prawie farmaceutycznym i na liście leków refundowanych, o rok spóźnione rządowe podsumowanie skutków wejścia w życie ustawy refundacyjnej i jej zapowiadana od dawna nowelizacja, renegocjacje cen leków – to tylko niektóre z ważnych wydarzeń, jakich możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach w szeroko rozumianej farmacji.

Większe wydatki na leki i to z NFZ?

Jedną z najbardziej dyskutowanych kwestii w 2014 r. był spadek wydatków NFZ na refundację leków. Oszczędności związane z wejściem w życie ustawy refundacyjnej w bardzo niewielkim stopniu przełożyły się na dostęp do nowoczesnych terapii. W niektórych działach negatywnie odbiły się na kieszeni pacjentów. To ma się podobno zmienić.

– Spodziewamy się, że w 2015 roku będzie dużo istotnych zmian na listach refundacyjnych. Sukcesywnie wzrastają wpływy z tytułu składki zdrowotnej, budżet refundacyjny będzie wyższy. Z drugiej strony złożone wnioski refundacyjne często dotyczą bardzo ważnych i długo oczekiwanych terapii dla pacjentów – mówi nam Igor Radziewicz-Winnicki, wiceminister zdrowia.

Nowe leki generyczne i biopodobne

– Pojawi się wiele nowych leków generycznych i innowacyjnych – zapowiada Radziewicz-Winnicki. MZ liczy na oszczędności wynikające z ustania ochrony patentowej i wyłączności rynkowej kolejnych leków, co wprost lub pośrednio (dzięki oszczędnościom) pozwoli objąć finansowaniem publicznym leki dotąd nierefundowane – zarówno chemiczne, jak i biologiczne. O tych ostatnich wiceminister mówi, że zwykle cechują się bardzo wygórowanymi cenami, które znacznie przekraczają rzeczywisty koszt wytworzenia. I dodaje:

– MZ wiąże olbrzymie nadzieje z nastaniem generycznych produktów leków biologicznych [tj. leków biopodobnych, zwanych też bionastępczymi – red.]. Jednak u pacjentów i ekspertów zapowiedzi te budzą i radość, i obawy. Niepokój pojawił się w związku z krążącymi w branży informacjami o tym, że pacjenci mogliby być przestawiani z leków biologicznych na biopodobne lub, np. z jednych biopodobnych na inne. Tymczasem Komisja Europejska zaleca, by każdorazowo na zmianę musiał zgadzać się konkretny pacjent i jego lekarz. Naciski na zmiany leków mogą wynikać nie tylko bezpośrednio z ceny. Na wygasanie patentów i rozpoczęcie produkcji leków biopodobnych liczy wiele polskich firm.

Renegocjacje cen

Sen z oczu dyrektorom firm będą spędzać – kończące się w tym roku dla wielu leków – decyzje refundacyjne. Polscy i zagraniczni producenci spodziewają się nacisków na kolejne obniżki cen – także w sprawie leków, które są już na liście refundacyjnej.

– Leki w Polsce należą do najtańszych w Europie. Ustalenie ceny leku generycznego powinno odbywać się w oparciu o konkurencję rynkową, a nie decyzje urzędnika – mówi nam Cezary Śledziewski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego. I dodaje, że ciągła administracyjna presja na mechaniczne obniżanie cen, jak wskazują doświadczenia innych krajów, prowadzi do ograniczania konkurencji, a nawet do braku leków na rynku. Utrudnia to lub wręcz blokuje inwestycje.

Wywóz leków: czy da się go zatrzymać?

Rok 2015 ma też być przełomowy, jeśli chodzi o dostępność leków w aptekach. Po latach sporów, w parlamencie rozpoczęto prace nad projektem ustawy blokującej wywóz leków. Choć jest to projekt ministerialny, firmują go posłowie – przez co możliwe było pominięcie konsultacji społecznych. Cel jest szczytny, jednak zapisy są na tyle restrykcyjne, że budzą wiele obaw.

– Pacjenci nie będą musieli poszukiwać leku w kilku aptekach – uważa I. Radziewicz-Winnicki.

W jakim kierunku zmierza rynek?

Polacy coraz częściej leczą się sami. W 2015 r. pewnie niewiele się zmieni. To rynek OTC generuje zyski, bez urzędowych limitów cen, zakazu reklamy, ograniczeń marży aptecznej i hurtowej. To źródło dodatkowych przychodów i odrabiania strat na sprzedaży Rx (dla hurtowni segment ten przynosi wręcz straty).

Jak sprawę tę widzi MZ? – Z jednej strony jest to oczekiwany wynik rozwoju coraz lepszych technologii lekowych, z drugiej zaś postępującej komercjalizacji procesu leczenia i niekorzystnych zjawisk, takich jak upowszechnianie nawyku zażywania wielu leków, co jest skutkiem agresywnych strategii marketingowych. W przedziale leków OTC widać wyraźną konkurencję z suplementami diety – przyznaje I. Radziewicz-Winnicki.

Monika Stefańczyk z firmy PMR zwraca zaś uwagę, że w tym roku nie będzie już obniżki marży hurtowej (np. w 2014 r. była 1 pkt. proc.), co trochę uspokoi rynek. Część firm zanotuje dodatkowe przychody z tytułu tzw. pakietu onkologicznego. Za to spadek może odnotować segment leków na infekcje górnych dróg oddechowych i przeciwgrypowych. Zdaniem PMR po dwóch latach wysokiej liczby infekcji jest mało prawdopodobne, aby trend się utrzymał w kolejnym. Skorzystają na tym pacjenci, ale nie firmy.

Recepty pielęgniarskie, fałszywki

Z drobniejszych zmian, co do których, moim zdaniem, trudno spodziewać się dużego wpływu na życie pacjentów pozostaje m.in. wypisywanie recept przez pielęgniarki i ustawa „fałszywkowa”. Wiceminister Radziewicz–Winnicki w tej kwestii jest innego zdania – uważa, że nowe przepisy w tym zakresie wprowadzają osobne i duże rewolucje. O tym dopiero się przekonamy. Dla firm z pewnością wdrożenie „dyrektywy podróbkowej” nie oznacza wbrew pozorom nic dobrego – jak twierdzą, znacznie podwyższy koszty, a podróbki i tak będą sprzedawane w Internecie i na bazarach.  

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

podobne

PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31