Woda pitna zawiera plastik

Tomasz Kobosz

Opublikowano 10 wrzesnia 2017, 20:29

Gemena Communication
Tomasz Kobosz

Opublikowano 10 wrzesnia 2017, 20:29

Mikroskopijne plastikowe włókienka – mikrofibry poliestrowe i poliamidowe – wykryto w 83 proc. badanych próbek. Najgorzej było w wodzie, którą piją mieszkańcy USA – tam aż 94 proc. poddanych testom próbek było skażonych plastikiem, a średnie zagęszczenie włókienek wyniosło 4,8/500 ml.

W europejskich kranach było nieco lepiej – mikrofibry znaleziono w 72,2 proc. próbek, a ich średnie stężenie było na poziomie 1,9/500 ml.

Wpływ poliestrowych i poliamidowych włókien na ludzki organizm nie został ustalony, jednak z innych badań wiadomo, że nie są one obojętne dla zdrowia dziko żyjących zwierząt. Wcześniej pisaliśmy już o plastikowym smogu w wodzie morskiej i o mikrofibrach odkładających się w ciałach zjadanych przez ludzi ryb i owoców morza.

Najnowsze badania pokazały, że wcale nie trzeba jeść skażonych ryb, aby do naszego organizmu dostawały się plastikowe włókienka. Najprawdopodobniej większość z nas połyka je każdego dnia wraz kawą, herbatą czy zupą.

Niezwykle małe rozmiary plastikowych włókienek pozwalają im przenikać z układu pokarmowego człowieka do krwiobiegu i dalej do narządów wewnętrznych. Wiadomo też, że mogą one pochłaniać lub wiązać wiele toksycznych substancji, stając się ich nośnikiem.

Źródło: The Guardian

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

skażona woda / woda / zanieczyszczenie środowiska
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30