Współczesny wizerunek pielęgniarki cz. II

Pielęgniarki Cyfrowe

Opublikowano 05 grudnia 2018, 13:05

Pielęgniarki Cyfrowe

Opublikowano 05 grudnia 2018, 13:05

Śledząc historię pielęgniarstwa przekonujemy się, jak trwale obraz zawodu z XIX wieku wpisał się w wyobrażenia społeczeństwa o osobach wykonujących ten zawód. Również same pielęgniarki kształcące się jeszcze w Liceach Medycznych, czy w Zawodowym Studium Pomaturalnym doświadczały w toku nauki, metod pedagogicznych zbliżonych do wieku poprzedzającego. Dyscyplina, autorytarny sposób nauczania, utrwalanie w nastoletniej psychice służenia lekarzom i chorym ludziom w imię humanizmu, do dziś jest odczuwalny w środowisku pielęgniarskim zwłaszcza starszego pokolenia. Wciąż jesteśmy traktowani jak posługa, wciąż trwa odwoływanie się do powołania i sumienia. Wciąż nazywani jesteśmy „siostrami”. Z całym szacunkiem do historii pielęgniarstwa idziemy do przodu. Do lekarza rezydenta, który ledwo co skończył studia i nie ma nawet specjalizacji zwracają się wszyscy „panie doktorze” mimo, że do doktoratu mu daleko, do nauczycieli z tytułem magistra mówimy zwyczajowo „pani profesor”, do technika farmacji w aptece mówimy „pani magister”, mimo, że studiów nie ukończyła. Do wszystkich tych fachowców zwracamy się z szacunkiem i z wykorzystaniem „tytułu” nawet, jeśli nie jest prawdziwy, bo wiemy że wykonują zawody ważne i trudne.
Do pielęgniarki zaś, czy położnej ze stopniem magistra i specjalizacją (albo i dwiema) mówimy po prostu „psze pani”, albo co gorsza „siostro”, jakby była zakonnicą wolontariuszką poprawiającą pacjentom poduszki.

A pielęgniarka, czy położna to dla większości społeczeństwa mało istotne, często uważane za głupawe pomoce lekarzy i posługa dla pacjentów. Pielęgniarki są też jeszcze wciąż przedstawiane, jako skąpo ubrane kobiety w erotycznych pozach. Czyżby feminizacja zawodu wzniecała męskie fantazje ? A może to ślad przeszłości, gdy zatrudniano w XIX wieku do opieki nad chorymi kobiety „upadłe”, by pomóc im wyjściu z ulicy ? To również nam uwłacza.

Niestety, nasze społeczeństwo, oczywiście nie należy generalizować, ale jego większość na pewno, słowo „siostra” traktuje zbyt dosłownie, zaciera się dystans, zaczynamy być sprowadzani do roli służebnej w pełnym tego słowa znaczeniu. Innym zaś kojarzy się

z ciepłem, miłosierdziem i oddaniem. Ani jedno i drugie nie jest wpisane w nasz zawód. Trzeba mieć, po prostu, w sobie człowieczeństwo, wysoką kulturę osobistą i być profesjonalnym.

Niektórzy zaś twierdzą, że to tylko słowo… owszem, ale jakie jest jego znaczenie ? To archaiczny zwrot, który środowisko pielęgniarek stanowczo powinno i chce pożegnać.

Pielęgniarki nie chcą już wywierania na siebie nacisku przez społeczeństwo, by trwało w zamierzchłej historii. Jesteśmy na wskroś świeckim zawodem, specjalistycznym, samodzielnym i mamy prawo do zmian nazewnictwa i traktowania nas jak wykształconych fachowców.

mgr Joanna Lewoniewska

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

pielęgniarki / wizerunek / Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe / siostry medyczne / pielęgniarstwo
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28