Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie
Lato z Fundacją Carita

Leczenie szpiczaka plazmocytowego w programie lekowym jak partia szachów

MedExpress Team

Iwona Schymalla

Opublikowano 26 sierpnia 2022 10:34

Leczenie szpiczaka plazmocytowego w programie lekowym jak partia szachów - Obrazek nagłówka

Pierwszy „Rajd po zdrowie” odbył się w 2019 roku, jeszcze przed pandemią. Był inicjatywą pacjentów, a pomysł błyskawicznie podchwycili lekarze.

– Pierwszy rajd odbył się pod hasłem „Rozjechać szpiczaka”. Staramy się rozjechać tę chorobę wszyscy razem. Rajd po zdrowie z naszymi pacjentami uprawiamy każdego dnia. To jest nasze wspólne działanie – mówi prof. Lidia Gil, kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Szpiczak jest chorobą, która trwa przez wiele lat. Dzięki nowym formom terapii pacjenci żyją 6, 7, a nawet 20 lat. Na różnych etapach choroby potrzebne jest inne leczenie, ponieważ często pojawia się oporność na terapię czy nawrotowość choroby. Wachlarz terapeutyczny jest obecnie szeroki. Badania, które kończą się wprowadzeniem nowych leków prowadzone są na świecie bardzo dynamicznie.

– Wiele zmieniło się na plus, szczególnie w ostatnim czasie, ponieważ mamy dostęp do wielu nowoczesnych terapii. Te leki są dostępne w ramach programów lekowych, ale konstrukcja programu może wpływać na ograniczenie sposobu leczenia w pierwszej linii i w kolejnych. To nasz główny problem. Leczenie szpiczaka plazmocytowego w programie lekowym jest jak partia profesjonalnych szachów. Trzeba na początku zaplanować wszystkie ruchy, żeby leczyć chorego w najwłaściwszy sposób – tłumaczy prof. Gil.

W dostępie do terapii dużą rolę odgrywają badania kliniczne, w których można zaoferować pacjentom bardzo nowoczesne leczenie.

– Bardzo się cieszę, że mamy dostęp do nowych terapii w badaniach klinicznych. AOTMiT nam w tym również bardzo pomaga, ponieważ oferuje możliwości wystąpienia z kolejnymi propozycjami badań, także wchodzących w pewne obszary, które są niezaspokojone – dodaje prof. Gil.

Leczenie samego szpiczaka to jedno. Jest to jednak choroba, z którą łączą się poważne powikłania dotykające różnych narządów, różnych obszarów zdrowia. Terapia tego nowotworu wymaga więc współdziałania hematologów ze specjalistami innych dziedzin – m.in. ortopedami, neurologami.

– Przy okazji „Rajdu po zdrowie” dyskutujemy również o dostępie do profesjonalnej rehabilitacji. To jest niezmiernie ważne. To muszą być zespoły rehabilitantów, którzy znają specyfikę pacjentów hematoonkologicznych. Ta rehabilitacja powinna zaczynać się na oddziale i być kontynuowana przez cały czas – podkreśla specjalistka.

We współczesnej hematoonkologii coraz większą rolę odgrywają terapie komórkowe. Poznań jest pierwszym ośrodkiem, który prowadzi badania nad terapią CAR-T.

– Grant jest realizowany. Badanie trwa. Robimy kolejne kroki do przodu. W najbliższym czasie planujemy rozpoczęcie badania klinicznego z istniejącymi już CAR-T, ale bardzo zaawansowane są też badania nad polskim CAR-T. Dwa zespoły pracują nad tym intensywnie. Sadzimy, że w niedługim czasie będziemy mogli uruchomić badania kliniczne – zapowiada prof. Gil.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.