We Wrocławiu powstało Dolnośląskie Centrum Patomorfologii - ośrodek ważny nie tylko dla regionu
Opublikowano 30 kwietnia 2026 07:44
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowe Dolnośląskie Centrum Patomorfologii to krok w stronę nowoczesnej diagnostyki onkologicznej, łączący innowacje z doświadczeniem specjalistów. Dzięki zaawansowanemu wyposażeniu, laboratorium ma na celu szybkie i precyzyjne diagnozowanie pacjentów.
- DCP ma na celu znaczące skrócenie czasu oczekiwania na wyniki badań. Laboratorium dąży do tego, aby pacjenci nie musieli czekać dłużej niż 14 dni na swoje wyniki, co jest istotne w kontekście szybkiej diagnostyki onkologicznej.
- Patomorfologia odgrywa kluczową rolę w skutecznym leczeniu nowotworów. Bez precyzyjnej diagnostyki patomorfologicznej, lekarze nie mogą w pełni zrozumieć problemów zdrowotnych pacjentów, co utrudnia odpowiednie leczenie.
- DCP ma na celu poprawę dostępności badań dla pacjentów z Dolnego Śląska. Wcześniejsze problemy z dostępem do diagnostyki onkologicznej mogą być teraz rozwiązane, co przyniesie korzyści lokalnym społecznościom.
- Współpraca między klinicystami a patomorfologami jest kluczowa dla skutecznej terapii. Wzajemne zrozumienie i wymiana doświadczeń pomiędzy tymi specjalizacjami mogą znacznie poprawić jakość opieki nad pacjentem.
Należące do Grupy ALAB Dolnośląskie Centrum Patomorfologii (DCP) to laboratorium patomorfologiczne o pow. blisko 400 mkw., wyposażone w zaawansowany sprzęt, zaprojektowane zgodnie z najwyższymi standardami jakości i ergonomii pracy. Pracują w nim doświadczeni lekarze patomorfolodzy oraz technicy histopatologii. Grupa ALAB dysponuje dziewięcioma pracowniami patomorfologicznymi w kraju. Eksperci podczas konferencji podali, że ośrodki Grupy ALAB pomogły w zeszłym roku w diagnostyce 750 tys. pacjentów. Podkreślili również, że laboratorium kładzie duży nacisk na to, by pacjenci nie musieli czekać na wyniki badań patomorfologicznych dłużej niż 14 dni. „Wiem, że na rynku bywa z tym różnie, natomiast nam zależy, żeby w każdym z ośrodków ten czas był ograniczony do niezbędnego minimum. Udaje się to osiągnąć dzięki logistyce, automatyzacji procesów, zasadom organizacyjnym” - zaznaczył dyrektor Tomasz Łaszkiewicz.

Jak wskazał kierownik Dolnośląskiego Centrum Patomorfologii prof. dr hab. n. med. Piotr Ziółkowski, dostępność ośrodków patomorfologii w Polsce jest ograniczona, a na Dolnym Śląsku jest to szczególnie odczuwalne. Dlatego powstanie DCP jest tak ważne dla regionu. „Mamy miejsce, gdzie mogą być diagnozowane schorzenia, wymagające często bardzo szybkiej decyzji. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze szybko znaczy dobrze i dobrze to znaczy też szybko. Bardzo ciężko jest połączyć te dwa aspekty ze sobą, ale będziemy robili co w naszej mocy, żeby sprostać oczekiwaniom klinicystów i pacjentów” - powiedział prof. Piotr Ziółkowski. Profesor podkreślił, że patomorfologia pełni kluczową rolę w onkologii. „Bez diagnostyki patomorfologicznej - co potwierdzają to sami onkolodzy - nie ma w zasadzie skutecznego leczenia. Dlatego, że ustalenie rozpoznania, jakie są ewentualnie czynniki prognostyczne czy predykcyjne do dalszego postępowania z pacjentem, w zasadzie jest w stanie zrobić tylko patomorfolog” - wskazał kierownik DCP. Dodał, że DCP będzie w stanie obsłużyć wiele dolnośląskich jednostek, które do tej pory borykały się z problemem dostępu do laboratorium i były zmuszone wysyłać wycinki pooperacyjne, np. do Świnoujścia, Krakowa, Białegostoku. Jego zdaniem patomorfolodzy i klinicyści uzupełniają się i powinni się uczyć od siebie nawzajem. „Myślę, że to jest ten kierunek, w którym patomorfologia powinna podążać - czyli bardziej takiej patomorfologii klinicznej, a nie takiej, która jest gdzieś jako oderwana specjalizacja i robi coś tylko dla siebie, bo tak de facto to my jesteśmy dla klinicystów” - dodał prof. Piotr Ziółkowski. Jak podkreśliła dr hab. n. med. Dorota Waśko-Czopnik, gastroenterolog, dietetyk kliniczny, praca klinicystów „nie istnieje bez histopatologii”, wiele dziedzin medycyny nie może się obejść bez histopatologii, a skrócenie czasu oceny wycinków histopatologicznych jest szczególnie ważne w wątpliwych sytuacjach. „Współpraca gastroenterologów z histopatologią jest nieoceniona. To nie tylko potwierdzenie diagnozy, to również ukierunkowanie, wybór terapii, ocena rokowania, ale także minimalizacja naszych błędów diagnostycznych” - wyliczała prof. Dorota Waśko-Czopnik. Podkreśliła, że histopatologia bardzo pomaga w ustaleniu, czy zmiana jest łagodna, czy złośliwa, a także typu nowotworu oraz stopnia zaawansowania choroby. Wskazała również, że skrócenie czasu oceny wycinków i większa precyzja dają możliwość bardziej efektywnego leczenia pacjentów i rozwoju. „Współpraca kliniczno-patologiczna jest ważna zwłaszcza teraz, gdy zmieniają się refundacje, gdy pewne leczenie możemy włączyć tylko po uzyskaniu wyniku histopatologicznego” - podkreśliła prof. Dorota Waśko-Czopnik.
Źródło informacji: PAP MediaRoom












