Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Pośpiech złym doradcą

MedExpress Team

Dr Marek Balicki

Opublikowano 13 listopada 2014 09:47

Z początkiem nowego roku wchodzi w życie pakiet onkologiczny. W ocenie większości ekspertów nie jest on gotowy do wprowadzenia w tym terminie. Wydaje się, że po prostu zabrakło czasu na dobre przygotowanie zmian, a zwłaszcza na dopracowanie szczegółów, od których zależy sprawne funkcjonowanie nowych rozwiązań.
Pośpiech złym doradcą - Obrazek nagłówka
Fot. arch. red.

Z początkiem nowego roku wchodzi w życie pakiet onkologiczny. W ocenie większości ekspertów nie jest on gotowy do wprowadzenia w tym terminie. Wydaje się, że po prostu zabrakło czasu na dobre przygotowanie zmian, a zwłaszcza na dopracowanie szczegółów, od których zależy sprawne funkcjonowanie nowych rozwiązań.

Wiosenny pośpiech okazał się złym doradcą. Zmiany mają dotyczyć kilkudziesięciu tysięcy lekarzy, pielęgniarek, techników i rejestratorek oraz setek tysięcy pacjentów, a projekty ministerialnych rozporządzeń dopiero w październiku zostały skierowane do konsultacji społecznych.

Nikt nie wątpi, że rozporządzenia zostaną opublikowane jeszcze w tym roku, ale pozostają pytania, czy przy takim tempie prac da się zapewnić odpowiednią jakość i funkcjonalność regulacji, czy wystarczy czasu na szkolenia personelu, wprowadzenie koniecznych zmian organizacyjnych, czy wreszcie poinformowanie ubezpieczonych. Skojarzenie z bałaganem towarzyszącym wejściu w życie ustawy refundacyjnej nasuwa się samo.

W przypadku pakietu onkologicznego nie ma jednak konieczności jego wprowadzania z początkiem roku, a na fundowanie dodatkowych stresów pacjentom z podejrzeniem choroby nowotworowej, w związku z niedostatecznym przygotowaniem zmian, nie może sobie pozwolić rząd. Jest jeszcze czas na refleksję. Podobną sytuację mieliśmy z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia.

Od dawna było wiadomo, że termin 1 sierpnia 2014 r. na odejście od papierowej dokumentacji medycznej jest nierealny. Na szczęście, dwa miesiące przed tym terminem pojawiła się poselska inicjatywa legislacyjna przesuwająca o trzy lata moment wprowadzenia wyłącznie elektronicznej dokumentacji medycznej. W przypadku pakietu onkologicznego tak długi okres, oczywiście, nie jest potrzebny. Powinno wystarczyć kilka, najwyżej kilkanaście miesięcy i to w odniesieniu do części zmian.

Jednym z przykładów, potwierdzających tezę o niedojrzałości pakietowych rozwiązań, jest projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wzoru karty diagnostyki i leczenia onkologicznego. Ten liczący siedem stron formatu A4 dokument ma być, zgodnie z wiosennymi zapowiedziami ministra zdrowia, najważniejszym instrumentem zapewniającym pacjentom skrócenie kolejek do specjalistów i przyspieszenie leczenia onkologicznego.

„Zielona karta”, w wypowiedziach przedstawicieli rządu, od początku była symbolem zmian. W Internecie bez problemu można trafić na fotografię ministra Arłukowicza trzymającego w ręku, w czasie konferencji prasowej, zieloną książeczkę z czytelnym z daleka napisem „karta pacjenta” i „szybka terapia”. Przywiązanie do papierowego symbolu okazało się tak silne, że zapomniano o jednoczesnym wprowadzeniu przez rząd powszechnego obowiązku prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej.

Po ostatniej nowelizacji wchodzi on wprawdzie w życie za dwa i pół roku, ale czy nie należało w przypadku pakietu onkologicznego zacząć od razu od karty i rejestru w postaci elektronicznej? Z doświadczeń europejskich wiadomo, że ucyfrowienie łatwiej wprowadza się etapowo, zaczynając od wybranych dziedzin, np. onkologii. Spore zamieszanie może też dotyczyć list oczekujących, które od 1 stycznia będą prowadzone wyłącznie w postaci elektronicznej. Jednocześnie bowiem nałożono na świadczeniodawców obowiązek dołączania do listy oczekujących oryginału skierowania. Chodzi o to, by pacjent mógł się zapisać w kolejce wyłącznie w jednym miejscu. Tylko jak połączyć papier z zapisem cyfrowym?  

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także

27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Moja Gdynia

14 lutego 2026
KANCELARIA_CZYZEWSCY26995_poziom
Katarzyna Czyżewska

Rok 2025 w legislacji: krótkie podsumowanie

19 stycznia 2026
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Słowa, które stają się czynami. O brutalizacji życia publicznego

29 sierpnia 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Śmierć lekarza

16 maja 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dlaczego warto badać stężenie homocysteiny

30 kwietnia 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Bagatelizowanie objawów na SOR – konsekwencje prawne i zawodowe

4 lutego 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

„Napisz proszę, chociaż krótki list…”

17 grudnia 2024
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Przedsiębiorcy z ulgą, pacjenci z niepokojem...

25 listopada 2024