Blogosfera Medexpressu

Dr n. med. Marek Derkacz Czy niskie stężenie witaminy D może zwiększać ryzyko poronień?

marek derkacz

Dr n. med. Marek Derkacz 2018-09-16 06:02
Wyniki najnowszych badań jednoznacznie wskazują, iż niedobór witaminy D3 zwiększa ryzyko wczesnej utraty ciąży.

Coraz większa liczba badań naukowych wskazuje na istotny udział witaminy D w płodności człowieka. Wydaje się, że jej niedobór może być istotnym, aczkolwiek jeszcze niedocenianym czynnikiem odpowiedzialnym za utrudnienia związane z donoszeniem ciąży.

Badacze z USA na łamach Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, udowodnili, że u kobiet z niedoborem witaminy D3 (25 [OH] D <20 ng / mL lub 50 nmol / L– normy obowiązujące w Stanach Zjednoczonych) rzadziej dochodziło do owulacji oraz że miały one, aż o 40% niższe szanse na urodzenie żywego dziecka, w porównaniu do grupy kobiet z prawidłowym stężeniem witaminy D3 we krwi.

Badacze zaobserwowali, że niedobór tej witaminy u kobiet z PCOS poddanych stymulacji jajników związany był ze znacznie mniejszą częstością owulacji w porównaniu do grupy kobiet z nieustaloną dotąd przyczyną niepłodności.

Zarówno wyniki badania PCOS II, w którym brało udział 607 kobiet oraz badania AMIGOS, gdzie grupę badaną stanowiło 647 osób, pozwalają nam w pewnym stopniu wyjaśnić, dlaczego u części kobiet może dochodzić do poronienia we wczesnym etapie ciąży.

Co prawda, w badaniu AMIGOS nie zaobserwowano istotnego związku między niedoborem witaminy D a żywymi urodzeniami, ale u kobiet w ciąży w obu badaniach stwierdzono, że niedobór witaminy D wiązał się z większym ryzykiem jej wczesnej utraty. Na szczęście, niedobór witaminy D jest modyfikowalnym czynnikiem, a więc jej odpowiednia suplementacja lub umiarkowana i zarazem zdroworozsądkowa ekspozycja na światło słoneczne może zminimalizować ryzyko przedwczesnej utraty ciąży.

Jakkolwiek, biorąc pod uwagę dużą liczbę przeprowadzanych każdego roku w Polsce nieudanych cykli stymulacji jajników, warto zastanowić się, czy przynajmniej oznaczenie stężenia witaminy D3 we krwi u kobiet z grupy ryzyka, planujących ciążę, szczególnie w miesiącach od kwietnia do września nie powinno stać się badaniem obligatoryjnym, zlecanym podczas pierwszej wizyty u ginekologa. Wydaje się, że takie postępowanie mogłoby choć częściowo zredukować ryzyko wczesnej utraty ciąży.

PDF

Zobacz także