Ilu fizjoterapeutów zaraziło się koronawirusem?

KIF
Medexpress 2020-11-26 11:32

Ministerstwo Zdrowia publikuje dane na temat zakażonych, chorych i przebywających na kwarantannie oraz śmiertelnych ofiarach koronawirusa wśród przedstawicieli zawodów medycznych. Niestety, w tych oficjalnych statystykach brak jest fizjoterapeutów. Mimo wielokrotnych apeli ze strony KIF i licznych zapewnień, że fizjoterapeuci będą uwzględniani w tym zestawieniu, w kolejnych aktualizacjach danych wciąż nie podawano informacji, ilu fizjoterapeutów zachorowało na koronawirusa.

Krajowa Izba Fizjoterapeutów postanowiła wypełnić tę lukę informacyjną wiarygodnymi danymi i w szczycie drugiej fali zachorowań w dniach 6-12 listopada przeprowadziła ankietę na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie ponad 2000 fizjoterapeutów. Warto podkreślić, że dane te mają inny charakter niż dane Ministerstwa Zdrowia. Zostały opracowane w oparciu wypełnione ankiety i zawartych w nich odpowiedziach na kilkanaście szczegółowych pytań.

Wyniki przeprowadzonego badania pokazują, że zakażenie koronawirusem rozpoznano u ponad 16% polskich fizjoterapeutów, co oznacza, iż w porównaniu do ogółu Polaków fizjoterapeuci zakażają się wirusem SARS-CoV-2 częściej. Szacowana liczba zakażeń wśród przedstawicieli naszego zawodu wynosi ponad 11 tysięcy.

Fizjoterapeuci chorują częściej niż przedstawiciele innych zawodów. Wynika to ze specyfiki pracy z pacjentem – w przypadku fizjoterapeutów charakteryzuje się ona wyjątkowo długim (zazwyczaj powyżej 30 min, a często około 60 min), bliskim i bezpośrednim kontaktem z pacjentem. Żaden z innych zawodów medycznych nie pracuje w takiej formie z pacjentami.

Najwyższe ryzyko zakażenia dotyczyło fizjoterapeutów zatrudnionych na oddziałach rehabilitacji stacjonarnej, w domach pomocy społecznej oraz w szkołach, zaś najniższe – osób pracujących w prywatnych gabinetach oraz prowadzących fizjoterapię domową. Może to wskazywać na fakt, iż wirus jest przenoszony przez innych pracowników tych podmiotów, np. personel pomocniczy.

Fizjoterapeuci jako najbardziej prawdopodobne źródło zakażenia najczęściej wskazywali na kontakt z chorym pacjentem (27,9%), zaś w dalszej kolejności na styczność z chorym/ą kolegą/koleżanką z pracy (15,1%) oraz na zakażenie od któregoś z domowników (6,8%). Warto jednak dodać, że blisko połowa fizjoterapeutów, którzy ulegli zakażeniu nie potrafiło jednoznacznie określić, skąd mogło pochodzić źródło zakażenia.

Lżejszy przebieg

Pozytywną informacją jest to, że 99,2% fizjoterapeutów, u których potwierdzono obecność koronawirusa, w trakcie leczenia nie wymagało pobytu w szpitalu, co wskazuje na relatywnie łagodny przebieg choroby.

W porównaniu do innych grup zawodowych nie ma też doniesień o kolejnych ofiarach śmiertelnych wśród fizjoterapeutów, oprócz jednej, która była pierwszym przypadkiem zgonu z powodu COVID-19 wśród zawodów medycznych w Polsce. Sprzyja temu to, że w naszym samorządzie, w przeciwieństwie do lekarzy czy pielęgniarek, przeważają osoby stosunkowo młode (średnia wieku 36 lat), prowadzące zdrowy tryb życia, nie będące w grupie osób najbardziej narażonych na ciężki przebieg zakażenia.

Na obowiązkowej kwarantannie przebywało od początku epidemii blisko 22% fizjoterapeutów (czyli ponad 15 tys. osób), w tym około 4% dwukrotnie lub częściej.

Równocześnie warto podkreślić, że w miejscach, gdzie odbywa się fizjoterapia wprowadzono specjalny reżim sanitarny i są to miejsce spełniające wszelki wymogi bezpieczeństwa i są one bezpieczne dla pacjentów.

Wyniki ankiety, przeprowadzonej za pomocą nowoczesnych narzędzi internetowych, przy dużym zaangażowaniu analityków i ekspertów KIF, uzbrajają reprezentantów samorządu w kolejne argumenty do rozmów z Ministerstwem Zdrowia. Fizjoterapeuci ryzykują swoim zdrowiem lecząc innych: zarówno osoby, które wymagają rehabilitacji ze względu na inne schorzenia, jak i te, które wymagają wsparcia w trakcie i po chorobie wywołanej przez COVID-19. Koronawirus powinien być wpisany na listę chorób zawodowych także w przypadku fizjoterapeutów, a dodatki za pracę powinny być rozszerzone na wszystkie osoby pracujące z pacjentami covidowymi.

Raport z badania „Pandemia koronawirusa a sytuacja zdrowotno-zawodowa polskich fizjoterapeutów

Analiza wyników badania przeprowadzonego na zlecenie prezydium Krajowej Izby Fizjoterapeutów w dniach 6-12 listopada 2020 roku, na reprezentatywnej próbie 2 044 fizjoterapeutów.

1. Zakażenia koronawirusem wśród fizjoterapeutów w Polsce.

Od początku pandemii koronawirusa w Polsce, zakażenie wirusem SARS-CoV-2 rozpoznano u ponad 691 tys. Polaków (stan na dzień 12.11.2020), co przy uwzględnieniu populacji Polski oznacza, że potwierdzono zakażenie wirusem u 1,8% Polaków. Naturalnie, najbardziej narażeni na zakażenie koronawirusem są przedstawiciele zawodów medycznych, w tym fizjoterapeuci. Mając powyższe na uwadze, w pierwszej kolejności zapytano fizjoterapeutów, czy od początku pandemii potwierdzono u nich obecność wirusa SARS-CoV-2. Uzyskane odpowiedzi prezentuje wykres.

Wyniki przeprowadzonego badania pokazują, że bazując na deklaracjach respondentów, zakażenie koronawirusem rozpoznano u ponad 16% polskich fizjoterapeutów. Zestawienie tej wielkości z danymi populacyjnymi wskazuje, że fizjoterapeuci – w porównaniu do ogółu Polaków – cechują się 9-krotnie wyższym ryzykiem zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Uwzględniając fakt, że w listopadzie 2020 roku w Krajowej Izbie Fizjoterapeutów zarejestrowanych było blisko 70 tys. fizjoterapeutów, należy zauważyć, że szacowana liczba zakażeń wynosi około 11 200 fizjoterapeutów. Pogłębiona analiza wykazała, że częstość zakażeń przez fizjoterapeutów koronawirusem zdaje się być niezależna od ich płci i wieku (zob. wykres).
Analiza częstości potwierdzonych zakażeń przez fizjoterapeutów względem ich miejsca pracy wykazała, że najwyższym ryzykiem zakażenia cechowali się fizjoterapeuci zatrudnieni na oddziałach rehabilitacji stacjonarnej, w domach pomocy społecznej, w szpitalach oraz w szkołach, najniższym zaś osoby pracujące w prywatnych gabinetach oraz prowadzący fizjoterapię domową (por. wykres).
Na uwagę zasługuje fakt, że częstość potwierdzonych zakażeń fizjoterapeutów zdaje się nie zależeć od typowej liczby przyjmowanych przez nich pacjentów, co może wskazywać, że jest ona bardziej zależna od stosowanych procedur sanitarnych i/lub miejsca pracy, niż od samej liczby kontaktów z pacjentami (por. wykres).
Z drugiej jednak strony, fizjoterapeuci, u których potwierdzono obecność koronawirusa, pytani o najbardziej prawdopodobne źródło zakażenia, najczęściej wskazywali na kontakt z chorym pacjentem (27,9%), zaś w dalszej kolejności na styczność z chorym/ą kolegą/koleżanką z pracy (15,1%) oraz na zakażenie od któregoś z domowników (6,8%). Warto jednak dodać, że blisko połowa fizjoterapeutów, którzy ulegli zakażeniu nie potrafiła w wiarygodny sposób określić, skąd mogło pochodzić źródło zakażenia (zob. wykres poniżej). Prezentowane wyniki potwierdzają też subiektywne opinie badanych. Poproszono ich, o określenie w skali od 0 do 10 ryzyka zakażenia się przez nich koronawirusem w środowisku pracy oraz w domu. Badani uznali, że ryzyko zakażenia się w pracy (od pacjentów lub od pozostałych członków personelu) jest wyższe niż od domowników lub w okolicy zamieszkania (osiedlowych sklepach, miejscach często odwiedzanych (7,0 +/- 2,5 vs. 5,1 +/- 2,7).

Co szczególnie ważne, w świetle wyników przeprowadzonego badania, 99,2% fizjoterapeutów, u których potwierdzono obecność koronawirusa, w trakcie leczenia nie wymagała pobytu w szpitalu, co wskazuje na relatywnie łagodny przebieg choroby.

Więcej: TU

Źródło: KIF

PDF

Zobacz także