Jaka jest rzeczywista liczba ofiar koronawirusa we Włoszech?

Fot. Getty Images/iStockphoto
Wygląda na to, że niemal dwukrotnie wyższa niż oficjalnie podawana - wnika z raportu ISTAT, włoskiego odpowiednika GUS. Znaczący wzrost śmiertelności ogólnej w Italii w ostatnich miesiącach trudno bowiem wytłumaczyć inaczej niż bezpośrednim lub pośrednim wpływem SARS-CoV-2.
Tomasz Kobosz 2020-05-05 10:24

Włoski urząd statystyczny ISTAT opublikował wczoraj pierwszy raport dotyczący wpływu epidemii COVID-19 na ogólna umieralność mieszkańców Italii.

Wynika z niego, że w okresie pomiędzy 21 lutego (kiedy zarejestrowano pierwsze zgony z powodu COVID-19) a 31 marca we Włoszech zmarło o 39% (tj. o 25354) więcej ludzi niż wynosiła średnia z analogicznych okresów w poprzednich pięciu latach.

W uwzględnionym okresie formalnie zarejestrowano 13710 zgonów z powodu COVID-19. Po odjęciu tej liczby od 25354 uzyskujemy 11644 zgonów. Większość z nich miała miejsce w północnej, a więc najbardziej dotkniętej epidemią części kraju.

Zdaniem analityków z ISTAT te 11,6 tys. „tajemniczych” zgonów to w większości ofiary koronawirusa - bezpośrednie (niezdiagnozowane zakażenia wirusem SARS-CoV-2) lub pośrednie (osoby zmarłe na inne choroby, ponieważ przeciążony system ochrony zdrowia nie mógł się nimi zająć).

ISTAT podał też, że wzrost ogólnej umieralności w całych Włoszech w stosunku do średniej z 5 ostatnich lat był jeszcze wyższy – o 49% - w okresie od 1 do 31 marca.

Wzrost był bardzo nierównomierny geograficznie. Na północy Włoch zmarło w marcu br. aż o 95% więcej ludzi niż „normalnie” umierało w tym miesiącu, w centrum kraju o 9% więcej, a na południu tylko o 2% więcej.

W północnej części Lombardii liczba zgonów wzrosła w marcu o 186% w stosunku do marcowej średniej z lat 2015–2019. Największy wzrost umieralności odnotowano w zamieszkałym przez 120,7 tys. osób mieście Bergamo (ok. 50 km na północny-wschód od Mediolanu). W marcu zmarło tam o 568% więcej ludzi niż wynosi średnia tego miesiąca z poprzednich 5 lat!

Z kolei w regionie Lacjum (w którym leży Rzym) liczba zgonów w marcu była o 8% niższa od średniej z poprzednich pięciu lat. Spadki, choć nie tak znaczne zanotowano też na Sycylii i regionie Kampania. W samym Rzymie umieralność spadła o 9%. Podobnie, o 9% mniej ludzi zmarło w marcu w stolicy Sycylii – Palermo.

Opublikowany wczoraj raport ISTAT obejmuje 86% populacji Włoch.

Według danych oficjalnych, obejmujących tylko przypadki potwierdzone testem, od początku epidemii do dziś we Włoszech na COVID-19 zmarło 29079 osób – najwięcej w Europie.

Źródła: ISTAT / Reuters / News.com.au

PDF

Zobacz także