Komunikat Ministerstwa Zdrowia dotyczący zakresu kompetencji w medycynie estetycznej jedynie porządkuje to, co – jak podkreśla prof. dr n. med. Piotr Radziszewski – od dawna funkcjonuje w praktyce: zabiegi naruszające ciągłość skóry należą do medycyny. Jednocześnie ekspert zwraca uwagę na paradoks rynku: lekarze często mają mniej wiedzy o skórze niż kosmetolodzy. Mimo wszystko, środowiska te, zamiast konkurować, powinny wejść w model współpracy oparty na EBM i wspólnym standardzie jakości.
Nowe granice medycyny estetycznej: spór czy szansa na współpracę?
Opublikowano 13 maja 2026 11:01












