Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

To zamach na niezależność samorządu lekarskiego”. NRL chce odwołania wiceminister zdrowia

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 11 maja 2026 10:53

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do Prezesa Rady Ministrów o niezwłoczne odwołanie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Katarzyny Kęckiej. Samorząd lekarski zarzuca wiceminister brak dialogu ze środowiskiem lekarskim, próbę nakłaniania izb lekarskich do niestosowania obowiązujących przepisów oraz działania mogące naruszać niezależność samorządu lekarskiego.
To zamach na niezależność samorządu lekarskiego”. NRL chce odwołania wiceminister zdrowia - Obrazek nagłówka
nil

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do premiera o natychmiastowe odwołanie wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej, zarzucając jej nieefektywną współpracę z samorządem lekarskim.
  2. Kontrowersyjne pismo skierowane do izb lekarskich z 30 kwietnia budzi obawy o przyszłość lekarzy, którzy nie zdobędą wymaganych dokumentów potwierdzających znajomość języka polskiego na czas.
  3. Działania Ministerstwa Zdrowia są postrzegane jako zamach na niezależność samorządu lekarskiego, co grozi poważnymi konsekwencjami dla systemu ochrony zdrowia w Polsce.
  4. Planowana kontrola w Naczelnej Izbie Lekarskiej, zainicjowana na miesiąc przed Krajowym Zjazdem Lekarzy, wywołuje obawy o ingerencję w procesy wyborcze samorządu.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wystąpiło 8 maja z apelem do premiera o odwołanie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Katarzyny Kęckiej. W stanowisku wskazano szereg zarzutów dotyczących zarówno współpracy resortu z samorządem lekarskim, jak i działań związanych z nadzorem nad izbami lekarskimi. Jak podkreślono, zakres obowiązków Katarzyny Kęckiej obejmuje m.in. współpracę z samorządami zawodowymi, partnerami społecznymi oraz nadzór nad Departamentem Dialogu Społecznego i Departamentem Rozwoju Kadr Medycznych Ministerstwa Zdrowia. Prezydium NRL negatywnie oceniło działania wiceminister w obu tych obszarach. W uzasadnieniu wniosku o jej odwołanie wskazano przede wszystkim „utrzymujący się od wielu miesięcy brak jakiejkolwiek współpracy z samorządem lekarskim w sprawach związanych z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia”, w tym brak konsultacji dotyczących planowanych zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Jednym z głównych punktów sporu jest pismo skierowane 30 kwietnia 2026 r. do prezesów okręgowych rad lekarskich. Dotyczyło ono lekarzy, którzy uzyskali prawo wykonywania zawodu w uproszczonych trybach i którzy do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek przedstawić dokument potwierdzający znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, brak takiego dokumentu skutkuje utratą prawa wykonywania zawodu lekarza lub lekarza dentysty. NRL podkreśla jednak, że wiceminister zdrowia miała sugerować izbom lekarskim uwzględnianie planowanych zmian legislacyjnych, które nie zostały jeszcze uchwalone.

Jak napisano w stanowisku: „To pierwszy znany Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przypadek, w którym urzędnik Ministerstwa Zdrowia w randze wiceministra wprost zachęca do niestosowania obowiązującego prawa”.

Samorząd lekarski ocenił również, że działania resortu „uderzają w fundamenty praworządności” oraz stanowią „zamach na niezależność samorządu lekarskiego”. W stanowisku podkreślono: „Żaden przepis nie upoważnia Ministra Zdrowia do wydawania organom samorządu lekarskiego wytycznych dotyczących realizacji zadań samorządu dotyczących przyznawania i wygaszania uprawnień do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty”.

Prezydium NRL zwraca uwagę, że termin na dostarczenie dokumentów potwierdzających znajomość języka polskiego został zapisany w ustawie blisko dwa lata temu, a Ministerstwo Zdrowia miało czas na przygotowanie odpowiednich zmian legislacyjnych, jeśli chciało wydłużyć ten okres. Jak zaznaczono, pismo z 30 kwietnia było pierwszym kontaktem ze strony resortu dotyczącym ewentualnego przedłużenia terminu. „Zachęcając do niestosowania obowiązującego prawa, Pani Katarzyna Kęcka kompromituje nie tylko siebie, ale przede wszystkim urząd, na który została powołana” – napisano w stanowisku.

Kolejnym elementem krytyki jest kontrola wszczęta przez Ministerstwo Zdrowia w Naczelnej Izbie Lekarskiej na miesiąc przed Krajowym Zjazdem Lekarzy, podczas którego mają zostać wybrane nowe władze samorządu lekarskiego. Kontrola dotyczy realizacji zadań finansowanych z dotacji, m.in. przyznawania prawa wykonywania zawodu oraz postępowań związanych z odpowiedzialnością zawodową lekarzy. NRL podkreśla, że sprawozdanie z realizacji tych działań zostało przekazane resortowi w styczniu 2026 r. i wcześniej nie zgłaszano do niego zastrzeżeń.

Szczególne kontrowersje budzi tryb uproszczony kontroli. Jak przypomina samorząd lekarski, zgodnie z ustawą stosuje się go jedynie w przypadkach uzasadnionych charakterem sprawy lub pilnością przeprowadzenia czynności kontrolnych. Prezydium NRL ocenia, że planowane zakończenie kontroli tuż przed Krajowym Zjazdem Lekarzy może być postrzegane jako ingerencja w niezależność procesów wyborczych samorządu lekarskiego.

Dodatkowe zastrzeżenia wzbudził opublikowany 7 maja komunikat Ministerstwa Zdrowia dotyczący kontroli w NIL. Według samorządu lekarskiego nieprawdziwa jest zawarta w nim informacja, że Naczelna Izba Lekarska nie przekazuje wymaganych dokumentów i wyjaśnień.

Źródło: NIL

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także