I Międzynarodowy Kongres Patient Empowerment Pacjent ma prawo do leczenia bólu

Dr Jarosław Woroń: W Polsce ból nie jest dobrze leczony. 49 % pacjentów mówi, że ich ból nie jest zwalczany wystarczająco, a 36 % nie pamięta jak wygląda życie bez bólu.
Piotr Barciuk 2017-04-11 10:17

Często dochodzi do takiej sytuacji, w której pacjent cierpi z bólu, a lekarz niezbyt zwraca na to uwagę, lub przepisuje kolejny lek. Co można zmienić, żeby tacy pacjenci nie cierpieli?

Jest kilka spraw, o których trzeba powiedzieć. W Polsce ból nie jest dobrze leczony. 49 procent pacjentów mówi, że ich ból nie jest zwalczany wystarczająco, a 36 procent nie pamięta jak wygląda życie bez bólu. Jednak nie całe zło jest po stronie pracowników ochrony zdrowia. Pacjent bardzo często obawia się określonych leków przeciwbólowych . Chodzi np. o opioidy, które bardzo często nazywane są niesłusznie narkotykami lub kojarzą się tylko z morfiną . A morfina kojarzona jest z ciężko chorym, umierającym pacjentem. Mamy więc nierzadko przykłady opioidofobii. Ma ją pacjent, a często też jego środowisko i rodzina. Często rodzina przekonuje pacjenta, żeby nie brał leków, bo się uzależni. Takie postawy, niestety, nie są rzadkie.

W polskim prawie zaszły zmiany. Pacjent ma już prawo do leczenia bólu.

Tak. Nowelizacja ustawy o rzeczniku praw pacjenta i prawach pacjenta z lutego 2017 roku daje prawo do skutecznego leczenia bólu. To nie jest prawo do przyjmowania leku przeciwbólowego, ale właśnie do skutecznego leczenia bólu. Wiadomo, że ból jest nieprzyjemnym doznaniem czuciowym i emocjonalnym, w związku z tym ważnym elementem są tu emocje. Zupełnie inny jest poziom jakości leczenia bólu u pacjenta z depresją, czy mającego zaburzenia snu, a zupełnie inny u tego, który nie ma takich problemów. W związku z tym bardzo ważnym elementem jest indywidualizacja terapii, na co często nie ma czasu. Kolejną kwestią jest to, że pacjenci w przypadku leczenia przewlekłego nie zawsze chcą stosować terapię skojarzoną. My dziś w leczeniu bólu mówimy o terapii polimodalnej albo multimodalnej, czyli takiej, która opiera się na racjonalnym kojarzeniu analgetyków. Często pacjent mówi, że on tylu tabletek nie będzie brał, bo uszkodzi sobie narządy. Tymczasem leki dobierane są tak, by potęgować swoją skuteczność przy minimalnym ryzyku wystąpienia objawów niepożądanych. Jest też kolejna sprawa. Bywa, że przepisany pacjentowi lek nie pomaga, więc pacjent bardzo często kupuje inny lek bez recepty, nie konsultując tego z lekarzem. I dochodzi np. do sytuacji łączenia niesteroidowych leków przeciwzapalnych. A to prowadzi do zwiększonego ryzyka uszkodzenia nerek, wątroby czy przewodu pokarmowego. To złożony problem i musi powstać szeroko rozumiana kultura leczenia bólu, która musi się opierać na bardzo istotnych elementach. Takich jak monitoring bólu, dokładne badanie pacjenta z bólem, poświęcanie bólowi większej uwagi. Przypomnę, że średnia wieku pacjenta z bólem w Polsce to 47 lat. Czyli nie jest to starzec, tylko pacjent w sile wieku.

PDF

Zobacz także