Diagnoza, która wstrząsnęła Ameryką. Joe Biden choruje na raka w IV stadium. Są też przerzuty
Opublikowano 3 czerwca 2026 12:54
Z tego artykułu dowiesz się:
- Joe Biden zmaga się z rakiem prostaty w IV stadium, który rozprzestrzenił się na kości, co stawia przed nim poważne wyzwania zdrowotne.
- Diagnoza została postawiona w maju 2025 roku, po wystąpieniu objawów ze strony układu moczowego, co podkreśla znaczenie wczesnego rozpoznania chorób nowotworowych.
- Nowotwór jest hormonowrażliwy, co otwiera drzwi do skutecznych metod leczenia, w tym terapii hormonalnej i radioterapii, które były już wdrożone w przypadku byłego prezydenta.
- Jill Biden sugeruje, że pomimo przerzutów, Joe może żyć z nowotworem jako chorobą przewlekłą, co daje nadzieję na dalsze życie i aktywność publiczną.
- Pomimo trudności zdrowotnych, 83-letni Biden pozostaje aktywny, uczestnicząc w wydarzeniach i przemówieniach, co pokazuje jego determinację w obliczu choroby.
Joe Biden zmaga się z zaawansowanym rakiem prostaty, który zdążył dać przerzuty do kości. Chorobę wykryto po badaniach przeprowadzonych z powodu problemów z układem moczowym w 2025 roku.
Jak podkreśliła Jill Biden w programie "Today", nowotwór jest hormonowrażliwy, co pozwala na zastosowanie skutecznych metod leczenia. Były prezydent przechodzi obecnie terapię hormonalną oraz radioterapię.
Żona polityka zaznaczyła, że sam rak prostaty wiązałby się z innym rokowaniem, jednak obecność przerzutów do kości znacząco wpływa na przebieg choroby. Jej zdaniem Joe Biden będzie żył z nowotworem jako chorobą przewlekłą.
Mimo leczenia 83-letni były prezydent pozostaje aktywny publicznie, uczestniczy w wydarzeniach i wygłasza przemówienia. Choroba wymaga jednak stałej kontroli medycznej i regularnej opieki specjalistów.












