Subskrybuj
Logo małeWyszukiwanie

Fundacja Instytutu Matki i Dziecka podpowiada, jak lekarze mogą rozmawiać z ukraińskimi matkami o obowiązkowych szczepieniach ochronnych

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 17 stycznia 2024 13:00

Fundacja Instytutu Matki i Dziecka podpowiada,  jak lekarze mogą rozmawiać z ukraińskimi matkami  o obowiązkowych szczepieniach ochronnych - Obrazek nagłówka
Fot. iStock/Getty Images
– Fundacja Instytutu Matki i Dziecka (FIMiD) odpowiadając na wyzwania zdrowotne związane z opieką nad rodzinami uchodźczymi z Ukrainy, wspólnie z UNICEF-em prowadzi kampanię edukacyjną „Powiedz TAK szczepieniom”. Inicjatywa koncentruje się na promowaniu szczepień ochronnych wśród ukraińskich dzieci w wieku od 1 do 5 lat, które przebywają obecnie w Polsce. Jednym z kampanijnych działań było przeprowadzenie badań jakościowych, mających na celu m.in.: zgłębienie postaw i doświadczeń polskich lekarzy oraz pielęgniarek w kontaktach z uchodźcami z Ukrainy, wskazanie potrzeb oraz obszarów wsparcia personelu medycznego w kwestii związanej ze szczepieniami i zbadanie głównych czynników motywujących do szczepień.

POZNAĆ I ZROZUMIEĆ WYZWANIA ORAZ POTRZEBY

Przeprowadzone badanie jakościowe zgromadziło istotne informacje dotyczące kilku kluczowych obszarów. Po pierwsze, skoncentrowano się na doświadczeniach i postawach polskich lekarzy oraz pielęgniarek, którzy na co dzień mają kontakt z pacjentami z Ukrainy, szczególnie z matkami dzieci w wieku 1-5 lat. Po drugie, zbadano różne podejścia i postawy ukraińskich matek wobec szczepień ich dzieci, jednocześnie identyfikując ważne z perspektywy personelu medycznego czynniki motywujące oraz bariery związane z kwestią szczepień. Celem badania było też uchwycenie postrzegania problemu wyszczepialności ukraińskich dzieci przez polskich lekarzy i pielęgniarki, a także zbadanie oczekiwań personelu w zakresie wsparcia i pomocy, które są potrzebne do efektywnego zarządzania procesem szczepień wśród dzieci z rodzin uchodźczych.

JAK POSTRZEGANI SĄ UKRAIŃSCY PACJENCI?

Polscy lekarze i pielęgniarki często patrzą na ukraińskich pacjentów jak na grupę wymagającą specjalnego podejścia. Bariera językowa, choć mniejsza niż wcześniej – za sprawą edukacji i większej liczbie personelu z językiem ukraińskim, rosyjskim czy białoruskim – nadal jest problemem. Do poprawy komunikacji przyczyniają się starsi lekarze i pielęgniarki, posługujący się podstawami języka rosyjskiego. Mimo tych pozytywnych zmian, obsługa i zajęcie się ukraińskimi pacjentami wciąż zajmuje więcej czasu.

Badanie pokazało też, że lekarze i pielęgniarki dostrzegają poczucie roszczeniowości ze strony niektórych pacjentów z Ukrainy. Jego przyczyną może być niezadowolenie pojawiąjące się w sytuacjach, kiedy nie ma możliwości natychmiastowego przyjęcia przez lekarza albo kiedy ukraińskie matki spotykają się z odmową wystawienia skierowania na dodatkowe badania bądź odmową przepisania antybiotyków. Lekarze i pielęgniarki wskazują, że takie zachowania mogą wynikać zarówno z wcześniejszych przywilejów przyznanych ukraińskim pacjentom, jak i różnic w funkcjonowaniu służby zdrowia w Ukrainie, gdzie dostęp do lekarzy i leków jest mniej restrykcyjny.

BARIERA JĘZYKOWA KLUCZOWYM WYZWANIEM

Z przeprowadzonych badań wynika, że bariera językowa nadal pozostaje głównym problemem w komunikacji między ukraińskimi matkami a polskimi lekarzami.

Trudności językowe nie tylko wydłużają czas obsługi pacjentów, co jest frustrujące zarówno dla nich, jak i dla personelu medycznego, ale również przyczyniają się do postrzegania pacjentów ukraińskich jako roszczeniowych i niewdzięcznych. Co więcej, problem ten sprawia też, że ukraińskie mamy często są bardziej zamknięte i nieufne w stosunku do szczepień. Nie podejmują tematu, rzadziej dopytują, są mniej ufne i unikają rozmów o swoich obawach – mówi Joanna Pruban, psycholog i psychoonkolog z IMiD, ekspertka kampanii.

Badanie pokazało, że problemy w sprawnej komunikacji znacznie utrudniają ustalanie historii chorób małych pacjentów. Braki lub niezrozumiała dokumentacja medyczna często przekłada się albo na opóźnienia, albo na zaniechanie szczepienia. Istotnym wyzwaniem – z organizacyjnego i finansowego punktu widzenia – jest spełnienie dość częstego wymogu posiadania przetłumaczonej dokumentacji medycznej. Jej braki tłumaczone są przez matki niewiedzą dotyczącą tego, gdzie można zrobić tłumaczenie, a dodatkowo też kwestiami finansowymi.

EDUKACJA I ŚCIĄGAWKI

Z badania wynika, że główną receptą na poprawę sytuacji powinna być edukacja, która podnosi świadomość związaną z obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi dzieci. Opierać się powinna na m.in.: dostępności lekarzy mówiących po ukraińsku i ułatwianiu im kontaktów z matkami oraz na bezpośrednim docieraniu do Ukraińców z tematem szczepień (np. na wydarzeniach okolicznościowych). Ważną rolę do odegrania ma zaangażowanie w działania edukacyjne oraz informacyjne różnych instytucji, na przykład urzędów miast, urzędów gminy czy placówek oświatowych. Są one blisko rodzin uchodźczych i mogą inicjować oraz prowadzić różne akcje edukacyjne adresowane do rodziców oraz dzieci. Eksperci kampanii zwracają uwagę, że takie inicjatywy nie tylko zwiększają świadomość, ale mają wartość integracyjną, wciąż potrzebną w budowaniu wzajemnych relacji.

Istotne jest też wyposażanie personelu medycznego w przydatne „ściągawki”. Powinno się z nich dać łatwo wyczytać m.in.:

● jakie szczepionki były i są dostępne na rynku ukraińskim?

● jaka jest ich nazwa (pisana fonetycznie i cyrylicą)?

● nazwy chorób (po polsku i ukraińsku) na które jest dana szczepionka?

● jaki jest skład danej szczepionki?

● jak postępować, kiedy pacjent nie otrzymał wszystkich wskazanych dawek, czy można go doszczepiać (jeśli tak, to czym) albo czy trzeba powtórzyć szczepienie?

WSPARCIE PLACÓWEK

Kampania i przeprowadzone w jej ramach badania, zwróciły również uwagę na potrzebę wsparcie placówek medycznych w komunikacji z ukraińskimi pacjentami. Chcąc uczyć rodziców o korzyściach płynących z obowiązkowych szczepień i o bezpieczeństwie stosowanych szczepionek niezbędne są dwujęzyczne materiały informacyjne. Badanie pokazało, że sporym ułatwieniem byłoby opracowanie specjalnych ankiet dla matek ukraińskich dzieci, które ułatwiłyby szybkie i dokładne przeprowadzenie wywiadu na temat szczepień, jakie dziecko otrzymało w Ukrainie.

Ulotki, broszurki, plakaty czy kalendarze szczepień powinny nie tylko w zrozumiały sposób mówić o szczepieniach, ale również powinny pomagać w obalaniu mitów narosłych wokół tego tematu. To kluczowe w kontekście budowania zaufania – zaznacza Joanna Pruban.

Jednym z działań kampanii było opracowanie pakietów z materiałami informacyjnymi po ukraińsku i przekazanie ich do różnych szpitali oraz placówek medycznych. Od początku roku Fundacja IMiD wyposażyła w nie 121 lokalizacji w 9 województwach.

CO MOŻE MOTYWOWAĆ DO SZCZEPIEŃ – PERSPEKTYWA LEKARZY I PIELĘGNIAREK

Badania pokazały, że głównym czynnikiem skłaniającym ukraińskie matki do szczepienia swoich dzieci jest perspektywa stałego pobytu w Polsce. Co więcej, bardziej skłonne do szczepień są młodsze i lepiej wykształcone matki, które częściej też korzystają z prywatnej opieki zdrowotnej.

Innym istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost liczby szczepień był i jest wymóg posiadania szczepień przez dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli, a rzadziej szkół. W zależności od miasta posiadanie przez dziecko odpowiednich szczepień zwiększa szanse na przyjęcie do przedszkola. Niekiedy jest to warunek konieczny. To o tyle istotne, że dla wielu ukraińskich matek – zwłaszcza tych pracujących i samotnie wychowujących dzieci – możliwość korzystania z opieki żłobkowej czy przedszkolnej jest bardzo ważna.

Biorący udział w badaniu lekarze i pielęgniarki wskazali też na inne, rzadziej występujące motywatory: wymaganie przez szkolne pielęgniarki dokumentacji szczepiennej czy planowanie przez rodziny wyjazdu do krajów zachodnich, takich jak Niemcy, USA czy Kanada, gdzie szczepienia są wymagane.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także