Blogosfera Medexpressu

Panie Premierze słowo „prywatny” nie jest synonimem słów „niewiarygodny” i „brak empatii”.


Michał Modro 2021-03-26 09:44
Istotnie działalność przedsiębiorców jest „szlachetnym powołaniem zmierzającym do [...] udoskonalania świata dla wszystkich”. To słowa Ojca Świętego Franciszka zawarte w „Encyklice Fratelli Tutti o braterstwie i przyjaźni społecznej”. W encyklice możemy przeczytać również te ważne słowa „Dane społeczeństwo jest szlachetne i godne szacunku również z powodu pielęgnowania poszukiwania prawdy i swego przywiązania do najbardziej podstawowych prawd.”

Zrobiło mi się przykro, kiedy w dniu 25 marca 2021 r. usłyszałem słowa Premiera Mateusza Morawickiego „A czy służba prywatna dzisiaj, wobec której mam najwyższy szacunek, ratuje zdrowie i życie pacjentów z Covid-19? Czy słyszymy o tym, że jakieś wielkie szpitale prywatne są otwarte i właśnie zamieniane na takie dla pacjentów „covidowych”? Otóż nie. Tylko państwo w takich najtrudniejszych chwilach próby rzuciło wszystkie swoje siły i środki, rezerwy i odwody po to, żeby uratować jak najwięcej Polaków".

W jednym z wywiadów z osobą, którą znam i cenię od dawna, Anną Rulkiewicz Prezes Grupy Lux Med, przeczytałem zdanie wypowiedziane po słowach premiera „niektórym z nas po prostu pękły serca”.

Rozumiem ją. Pamiętam moje rozmowy z Katarzyną Czajką Prezes Falck Medycyna (kiedyś największego operatora zespołów ratownictwa medycznego w Polsce), która kiedy zapadła decyzja o usunięciu podmiotów prywatnych z systemu ratownictwa medycznego użyła podobnych słów. W szczególności, że stało się to po kilkunastu latach wytężonej pracy w systemie ratownictwa medycznego, w którym Falck wyznaczał standardy jakości, a jago działalność doceniła nawet Najwyższa Izba Kontroli, która ostatnio skrytykowała działalność państwowego systemu ratownictwa medycznego.

Wystarczy wskazać, że według danych Narodowego Funduszu Zdrowia sprawozdanie z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia za 2019 rok wykonano 8 170 432 hospitalizacji, z czego ponad 1 milion w niepublicznych (Sprawozdanie z działalności Narodowego Funduszu zdrowia za 2019 rok).

W październiku 2017 r. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe rozwiązanie skierowane na poprawę opieki specjalistycznej nad pacjentami i warunków funkcjonowania szpitali, tzw. sieć szpitali. Do sieci weszło 78 szpitali niepublicznych na 594 placówki.

Świadczenia z zakresu POZ realizowane są przez różnorakie podmioty lecznicze (przedsiębiorcy: osoby fizyczne lub prawne, organizacje pozarządowe, SPZOZ-y) oraz praktyki zawodowe (indywidualne i grupowe; lekarskie, pielęgniarskie lub położnych). Wśród podmiotów leczniczych najliczniejszą grupę stanowią przedsiębiorcy (83%) („Analiz funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce oraz propozycje rozwiązań systemowych.”, Zespół do spraw rozwiązań systemowych w zakresie POZ, Warszawa, 8 czerwca 2016 r.).

Wartość rynku prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce systematycznie rośnie od 2005 roku.
Dynamika tego wzrostu, co prawda zmniejszyła się w 2010 roku, jednak było to związane z
pierwszą falą kryzysu gospodarczego. Do wzrostu znaczenia prywatnych palcówek medycznych przyczynia się obserwowalna konsolidacja tego rynku oraz brak elastyczności w dostosowaniu oferty publicznych placówek służby zdrowia do aktualnych potrzeb zdrowotnych, a także rosnące zadłużenie sektora publicznego. W 2017 r. wskazany rynek (według prognoz) miał obejmować 7,2 % całego rynku ochrony zdrowia („Analiza stanu zdrowia i potrzeb opieki zdrowotnej na najbliższe lata.” https://instytutwolnosci.pl/ Instytut Wolności, Bezpieczna Przyszłość dla Polski).

Gdyby dalej analizować statystyki okazałoby się ile to podmiotów w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, rehabilitacji, psychiatrii to podmioty prywatne.

Lekarze w gabinetach, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni, dyspozytorzy medyczni, diagności, farmaceuci i technicy farmaceutyczni, psycholodzy, osoby ich wspierające i wiele, wiele innych nie wymienionych, a zatrudnionych w podmiotach prywatnych, na co dzień walczą z koronawirusem (i to często bez tzw. „dodatku covidowego”, który niestety nie jest przynależny wszystkim, że choćby wskażę ratowników medycznych zatrudnionych w podmiotach prywatnych w ramach zespołów transportu szpitalnego).

Odnosząc się bezpośrednio do słów Pana Premiera warto wskazać, że wystarczy spojrzeć na profil Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz profil Ministra Zdrowia:

22 października 2020 r. minister zdrowia Adam Niedzielski i wiceprezydent Pracodawców RP Anna Rulkiewicz ogłosili, że placówki prywatne przekażą do systemu opieki nad pacjentami z koronawirusem około tysiąca łóżek. Jako jeden z pierwszych na całkowicie covidowy przekształcił się jeden z warszawskich szpitali Lux Med.

Wczoraj zareagował również prezes Polskiej Federacji Szpitali Profesor Jarosław Fedorowski, który wskazał, że z epidemią walczy około 70 szpitali prywatnych lub o tzw. mieszanej strukturze własnościowej zrzeszonych w Polskiej Federacji Szpitali.

Prywatna służba walczy na równi z tą publiczną z COVID-19. Widzę to codziennie od roku. Przykre, że Pan Premier Morawicki ma inne zadanie na ten temat.

Wszyscy ci ludzie z prywatnej ochrony zdrowia zasłużyli, przynajmniej na to, aby ich nie krytykować.

A prywatny naprawdę, nie znaczy „gorszy” i „niegodny zaufania” ...

PDF

Zobacz także