Roboty chirurgiczne – koszty wysokie, a korzyści skromne?

Tomasz Kobosz

Opublikowano 28 maja 2019, 12:40

Fot. Getty Images/iStockphoto
Tomasz Kobosz

Opublikowano 28 maja 2019, 12:40

Roboty chirurgiczne pozwalają – dzięki nieosiągalnej dla ludzkiej ręki precyzji – na zmniejszenie inwazyjności interwencji zabiegowych. U pacjentów, których operowano z asystą robota, można by zatem oczekiwać zaobserwowania wielu korzyści – zarówno w trakcie samej operacji, jak i w okresie rekonwalescencji, w porównaniu do chorych leczonych laparoskopowo lub klasycznie (operacja otwarta).

Kompleksowa analiza przeprowadzona przez LBI-HTA zweryfikowała, czy rzeczywiście tak jest w przypadku zabiegów w obrębie klatki piersiowej i brzucha. Do analizy HTA włączono 28 kontrolowanych badań klinicznych, każde z udziałem co najmniej 10 pacjentów. Wyniki opublikowano w ramach Europejskiej Sieci Oceny Technologii Medycznych (EUnetHTA).

– Znaleźliśmy niewiele dowodów na wyraźne korzyści w zakresie skuteczności i bezpieczeństwa tej nowej techniki chirurgicznej w obrębie uwzględnionych w analizie wskazań – mówi dr Claudia Wild, dyrektor LBI-HTA. – Ten wynik niepokoi, ponieważ systemy wspomagane przez robota są kosztowne, czas zabiegu z ich wykorzystaniem jest zwykle dłuższy, a od personelu wymagają intensywnego szkolenia i dużej praktyki.

Autorzy zwracają uwagę na trudności w przeprowadzeniu analizy. Jedną z nich były różnice w doświadczeniu chirurgów, które mogły odpowiadać za różnicy w wynikach poszczególnych badań. Tymczasem same badania zawierały bardzo niewiele usystematyzowanych informacji na temat stopnia, w jakim doświadczenie lekarzy mogły wpłynąć na uzyskane wyniki.

W przypadku 9 na 13 procedur uwzględnionych w analizie – nie znaleziono wystarczających dowodów z porównawczych badań klinicznych, które umożliwiłyby określenie korzyści z zabiegu chirurgicznego wspomaganego robotem w porównaniu z tradycyjnymi metodami.

Dla pewnej liczby procedur zidentyfikowano korzyści z zastosowania robotów, aczkolwiek było to obarczone wysokim stopniem niepewności. Dla przykładu – ezofagektomia (usunięcie przełyku) wspomagana robotem prawdopodobnie zmniejsza częstość powikłań pooperacyjnych i poprawia jakość życia pacjentów w porównaniu z operacją otwartą. W przypadku gastrektomii – chirurgia wspomagana robotami, w porównaniu z chirurgią laparoskopową, również może ograniczyć powikłania pooperacyjne. Podobne korzyści z zastosowania robotów odnieśli pacjenci poddani zabiegowi usunięcia pęcherzyka żółciowego. Z kolei resekcja odbytnicy wspomagana przez robota, w porównaniu do tradycyjnej operacji przekładała się na późniejszą poprawę funkcji seksualnych i mniej powikłań pooperacyjne, jednak kosztem większej częstości powikłań śródoperacyjnych oraz… obniżenia się jakości snu pacjenta.

Najważniejszym wnioskiem z analizy przeprowadzonej przez LBI-HTA wydaje się to, że ilość obecnie dostępnych danych z wysokiej jakości badań klinicznych jest niewystarczająca do jednoznacznej oceny opłacalności zastosowania robotów chirurgicznych wspomagających operacje klatki piersiowej i jamy brzusznej. To może się jednak zmienić w najbliższych kliku lat. Obecnie trwają bowiem liczne badania kliniczne w tym obszarze. Szacuj się, że obejmują one nawet do 5000 pacjentów.

Źródło: Ludwig Boltzmann Institute for Health Technology Assessment

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

chirurgia / EUnetHTA / LBI-HTA / roboty / Claudia Wild
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30