Aby ograniczyć występowanie cukrzycy i jej powikłań potrzebna jest edukacja

Stepanow
Jaką rolę w walce z cukrzycą powinny odegrać pielęgniarki? O tym z Beatą Stepanow prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej rozmawia Renata Furman.
Renata Furman 2015-12-14 09:41

Jaką rolę w walce z cukrzycą powinny odegrać pielęgniarki? O tym z Beatą Stepanow prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej rozmawia Renata Furman.

W koszyku świadczeń gwarantowanych nie znajduje się pielęgniarska porada edukacyjna w zakresie diabetologii. Jakie to rodzi konsekwencje dla pacjentów? Co się powinno stać na poziomie legislacyjnym, aby edukatorzy diabetologiczni mogli pracować na rzecz pacjentów?

Wystarczy zobaczyć statystykę, która mówi np. że co trzydzieści sekund na świecie komuś amputuje się nogę, a co dwadzieścia rozpoznaje się cukrzycę. To mówi samo za siebie, że społeczeństwo potrzebuje edukacji i to profesjonalnej. Już dzisiaj w naszym kraju nie musimy się zastanawiać jak przygotować środowisko pielęgniarsko-położnicze do tego, aby móc profesjonalnie edukować osoby chore na cukrzycę. Jednym z ważnych elementów w całym procesie, aby ograniczyć występowanie cukrzycy i jej powikłań, to właśnie edukacja. Ale edukacja przede wszystkim holistyczna, czyli edukacja nie tylko osoby chorej na cukrzycę, ale jej środowiska rodzinnego i społeczno-zawodowego. Kolejna rzecz, edukacja powinna być znormalizowana. Jako Stowarzyszenie Edukacji Diabetologicznej we wsparciu z Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych, czyli z naszymi samorządami zawodowymi, przygotowaliśmy standardy holistycznej edukacji diabetologicznej. W trakcie pracy nad standardami grupa ekspertów zauważyła, że ogromną potrzebą jest dotarcie do pacjentów również na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Dołożenie obowiązków pielęgniarskich na poziomie POZ, a tak naprawdę stworzenie osobnego stanowiska dla osoby, która będzie miała przede wszystkim czas na edukowanie. Cukrzyca to bardzo trudna jednostka chorobowa, która nie boli i nie daje pierwszych objawów. Czasem w procesie leczenia pacjent nie wie nawet, że rozwijają się w nim późne powikłania cukrzycy. Dlatego potrzebny jest przede wszystkim czas i ogromna wiedza nie tylko samego personelu medycznego, ale również osoby chorej na cukrzycę i jej rodziny. I co najważniejsze – upodmiotowienie pacjenta w systemie opieki zdrowotnej. Dlatego standardy holistycznej edukacji diabetologicznej ujmują indywidualne podejście do pacjenta. I jakkolwiek nie rozważalibyśmy temat edukacji jedno kluczowe zdanie Elliota Cheslin’a warto tutaj wspomnieć, że pacjent który wie więcej, żyje dłużej.

Ilu jest już wykształconych edukatorów diabetologicznych?

Na podstawie danych z Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych dziś wiemy, że jest ponad 1800 edukatorów diabetologii w Polsce, z czego 300 osób to specjaliści w dziedzinie pielęgniarstwa diabetologicznego. Mamy więc ogromny potencjał.

Takie osoby powinny znaleźć się na wszystkich szczeblach systemu. Mam na myśli szpitale i POZ. Gdzie jeszcze i w jakich środowiskach?

Przede wszystkim wszędzie tam, gdzie podmiot leczniczy, dany pracodawca ma zatrudnioną osobę, która jest edukatorem do spraw diabetologii. Dajmy taką możliwość, jeśli masz edukatora i jesteś podmiotem leczniczym, prowadzisz indywidualną i grupową praktykę, spełniasz kryterium rozporządzenia ministra zdrowia z 2011, gdzie w pozycji 113 mowa o edukatorze diabetologi oraz o tym, jakie należy spełnić warunki, stwórz dla niego stanowisko. System opieki zdrowotnej powinien w tym momencie pozwolić świadczyć takie usługi w ramach kontraktowania, jako wyodrębnione świadczenie edukacyjne skierowane holistycznie do osoby chorej na cukrzycę oraz jej środowiska przede wszystkim rodzinnego i społecznego.

Czyli, takie stanowisko powinno być finansowane przez NFZ, ponieważ nie możemy tu tylko liczyć na dobrą wolę świadczeniodawcy, który zatrudni taką osobę nie mając refundacji ze strony NFZ?

Niestety, obecnie tak to wygląda. Z dobrego serca pracodawca daje możliwość, aby osoby chore na cukrzycę i jej rodzina mogły skorzystać z edukacji. Tak naprawdę powinno być to finansowane i wyodrębnione świadczenie, dające na podstawie standardów, które przygotowaliśmy, aby była to opieka profesjonalna i w określonym czasie. Edukacja chorego na cukrzycę nie polega tylko na indywidualnej edukacji i w jednym czasie ponieważ jest to proces. To powinna być reedukacja, czyli powtarzanie edukacji na każdym poziomie osobie chorej przez całe życie, bo na każdym etapie tej choroby pojawiają się różne elementy niezrozumiałe nie tylko dla samego chorego, ale też rodziny uczestniczącej w chorobie. Druga rzecz – członkowie rodziny są w grupie ryzyka zachorowalności na cukrzycę i może się za chwilę okazać, że u nich również może się pojawić choroba. Warto wspomnieć, że jednym z czynników rozwoju cukrzycy jest otyłość. Ogromną rolę w naszym kraju odgrywają pielęgniarki szkolne. Obecnie jest tylko możliwość kontraktowania usługi higieny szkolnej przez panią pielęgniarkę w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Nie ma możliwości kontraktowania takiej usługi w przedszkolach. A przecież już na poziomie przedszkola warto uczyć dzieci nawyków zdrowego odżywiania i podkreślać rolę aktywności fizycznej.

PDF

Zobacz także