WHO: To jeszcze nie koniec epidemii

Fot. Getty Images/iStockphoto
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem odnotowuje największy dzienny wzrost. Pandemia nasila się na całym świecie. W Ameryce Środkowej nie osiągnęła jeszcze apogeum.
Medexpress 2020-06-09 10:53

Od wybuchu epidemii SARS-CoV-2 minęło pół roku i zdaniem szefa WHO, Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, jest wciąż za wcześnie, by jakikolwiek kraj mógł odetchnąć z ulgą. W minioną niedzielę na całym świecie zgłoszono ponad 136 000 nowych przypadków, najwięcej w ciągu jednego dnia. Prawie 75 procent z nich pochodziło z 10 krajów, głównie z obu Ameryk i Azji Południowej.

Dobowa liczba potwierdzonych przypadków zakażenia SARS-CoV-2 na świecie (https://www.worldometers.info)

Doktor Mike Ryan, jeden z najlepszych ekspertów WHO, podkreślił, że obecnie trzeba skoncentrować się na tym, co można dziś zrobić, aby zapobiec drugiej fali. Podkreślił, że infekcje w krajach Ameryki Środkowej, w tym w Gwatemali, wciąż rosną i zaapelował o międzynarodowe wsparcie dla tego regionu. Brazylia jest jednym z „najgorętszych” punktów pandemii, z drugą co do wielkości liczbą potwierdzonych przypadków, tuż za Stanami Zjednoczonymi, a liczba ofiar śmiertelnych w ubiegłym tygodniu była tam większa niż we Włoszech.


WHO ma także nadzieję, że komunikaty rządowe dotyczące zachorowań i zgonów z powodu COVID-19 będą spójne i przejrzyste. Przypomnijmy: ministerstwo zdrowia w Brazylii postanowiło zmienić strategię informacyjną dotycząca danych związanych z epidemią. Z rządowych stron zniknęły informacje o pełnej liczbie osób zakażonych wirusem. W dziennych raportach mają pojawiać się jedynie liczby mówiące o dziennym przyroście zachorowań. Prezydent Jair Bolsonaro powiedział, że zsumowane dane nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji. Maria van Kerkhove, epidemiolog WHO, zaapelowała o kompleksowe podejście w walce z wirusem w Ameryce Południowej. Na całym świecie zgłoszono ponad 7 milionów zakażeń koronawirusem, a ponad 400 000 osób zmarło. „To jeszcze nie koniec” - podsumowała van Kerkhove.


Co najmniej połowa nowo zdiagnozowanych przypadków koronawirusa w Singapurze jest bezobjawowa. Trzeba o tym pamiętać przy zmniejszaniu obostrzeń i ograniczeń nie tylko tam, ale w każdym innym kraju. Van Kerkhove powiedziała, że wiele państw, które wprowadziły śledzenie kontaktów osób zakażonych, jest zdania że osoby, które nie wykazują symptomów koronawirusa nie przyczyniają się do dalszego jego rozprzestrzeniania. Zdaniem van Kerkhove to bardzo rzadka zależność.


Ryan, zapytany o współpracę ze Stanami Zjednoczonymi po tym, jak prezydent Donald Trump zerwał stosunki z organizacją, potwierdził, że WHO polega w dużej mierze na ekspertach właśnie z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom oraz National Institutes of Health i tak pozostanie do odwołania.

Źródło: Reuters

PDF

Zobacz także