Dziś Światowy Dzień Lekarza Rodzinnego
Opublikowano 19 maja 2026 09:23
To właśnie lekarz rodzinny najczęściej jako pierwszy dostrzega, że zwykłe zmęczenie może być objawem poważnej choroby. To on kieruje pacjenta na badania, prowadzi terapię chorób przewlekłych, koordynuje leczenie specjalistyczne i monitoruje stan zdrowia całych rodzin. Medycyna rodzinna od lat pozostaje fundamentem systemu ochrony zdrowia, choć jej znaczenie często bywa niedoceniane.
– To nie tylko leczenie – to długofalowa opieka, relacja, zaufanie i profilaktyka! Nasz pacjent to nie tylko PESEL i objawy! To prawdziwa relacja, budowana przez lata, podczas kolejnych wizyt, rozmów i wspólnego przechodzenia przez trudne momenty. Patrzymy na człowieka całościowo, nie tylko przez pryzmat chorób i procedur medycznych. Znamy codzienność naszych pacjentów, ich problemy, emocje, sytuację rodzinną i społeczną. Holistyczne spojrzenie wyróżnia medycynę rodzinną wśród innych dziedzin, a współczesne czasy tylko potwierdzają, że jesteśmy potrzebni naszym pacjentom bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – komentuje Bożena Janicka.
Choroby cywilizacyjne: cukrzyca, nadciśnienie, otyłość czy depresja wymagają nie tylko leczenia, ale przede wszystkim czujności i profilaktyki. To właśnie w gabinetach podstawowej opieki zdrowotnej po raz pierwszy padają pytania o styl życia, dietę, sen czy kondycję psychiczną pacjenta.
Lekarze rodzinni towarzyszą swoim pacjentom na różnych etapach życia. Opiekują się kobietami w ciąży, dziećmi, osobami przewlekle chorymi, seniorami i pacjentami terminalnymi. W praktyce są często najbliżej ludzkich dramatów, ale i codziennych małych zwycięstw: poprawy wyników badań, wyjścia z choroby, narodzin dziecka czy odzyskania sprawności po ciężkim leczeniu.
Choć tak potrzebna, medycyna rodzinna nadal – niestety - mierzy się z ogromnymi wyzwaniami. Niedobór kadr, starzejące się społeczeństwo, rosnąca liczba pacjentów z chorobami przewlekłymi oraz narastająca biurokracja sprawiają, że lekarze pracują pod coraz większą presją. Mimo to każdego dnia otwierają drzwi swoich gabinetów i podejmują kolejne decyzje, od których zależy zdrowie tysięcy pacjentów.
Dlatego Światowy Dzień Lekarza Rodzinnego jest czymś więcej niż symboliczną datą w kalendarzu. To moment, by dostrzec tych, którzy pozostają często w cieniu najbardziej medialnych specjalizacji, choć to właśnie na podstawowej opiece zdrowotnej opiera się cały system ochrony zdrowia.
…– To wielki zaszczyt być lekarzem rodzinnym. Jesteśmy dumni, że możemy towarzyszyć całym rodzinom w zmartwieniach i troskach, w szczęściu i radości. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, jakim obdarzają nas nasi pacjenci. Jesteśmy wdzięczni za to, że w świecie nowoczesnej medycyny, pełnym technologii, procedur i specjalistycznych terapii, nadal jesteśmy dla pacjentów najlepszym drogowskazem ku zdrowiu. To nadaje naszej pracy najgłębszy sens – podkreśla Bożena Janicka.
inf pras











