Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Mitsubishi Outlander Fisher 2.2 DID – z górki na pazurki

MedExpress Team

Witold Laskowski

Opublikowano 30 kwietnia 2014 20:38

Megakoncern Mitsubishi produkuje prawie wszystko. Za Oceanem wyliczono, że każdy Amerykanin przynajmniej raz w życiu będzie właścicielem czegoś co powstało w niezliczonych zakładach japońskiego giganta. Jednym przypadnie samolot, innym air condition, a jeszcze inni zasiądą za kierownicą samochodu. Ale tylko nieliczni dostaną auto w pakiecie z nartami.
Mitsubishi Outlander Fisher 2.2 DID – z górki na pazurki - Obrazek nagłówka
ma-gory-620x310

Megakoncern Mitsubishi produkuje prawie wszystko. Za Oceanem wyliczono, że każdy Amerykanin (ok. 320 milionów) przynajmniej raz w życiu będzie właścicielem czegoś co powstało w niezliczonych zakładach japońskiego giganta. Jednym przypadnie samolot, innym air condition, a jeszcze inni zasiądą za kierownicą samochodu. Ale tylko nieliczni dostaną auto w pakiecie z nartami. Bo Mitsubishi Outlander Fisher to seria  limitowana.

Na czarnych, skórzanych fotelach żółte przeszycia i logo topowego producenta zimowego sprzętu. A w bagażniku? Nowiutka para nart Fischer RC4 Worldcup SC Pro z wiązaniami RC4 Z12. Brzmi imponująco cokolwiek miałyby te symbole znaczyć. Pewnie to samo co w samochodach ABS, ESP, AWD, itp. Do rozszyfrowania tylko dla znawcy. A jak wiadomo, kierowcy, podobnie jak narciarze dzielą się na tych, co się znają i na tych co jeżdżą…

ma-bok-620x310

Poza nartami w Outlanderze z logo Fisher – jak w każdym innym. Mnóstwo przestrzeni dla nawet czwórki narciarzy, solidny, mocny i elastyczny diesel, oszczędna i klasyczna w wyrazie stylistyka. Niczego za dużo i niczego nie brakuje. W standardzie kamera cofania. Cudowny wynalazek -  nieoceniony przy parkowaniu.

W podróży komfortowo, cicho i pewnie. Napęd na 4 koła może być automatyczny albo włączony na stałe. Da się przejechać po drogach i zaśnieżonych  bezdrożach.

ma-inside-620x310

Jak się stać właścicielem tego auta? Najpierw trzeba zaplanować wypad na narty, potem poszukać odpowiedniego sprzętu. A jak już się okaże, że nie wiadomo, jakie narty wybrać, to wyjdzie, że najlepszą opcją są te z samochodem. Słowem coś dla gadżeciarzy. Tylko nie wiadomo co. Narty, czy samochód.  Pomysł marketingowo świetny, bo w czasach zalewu wszelkich dóbr daje szansę na wybór z pobudek świadomie niekonwencjonalnych.

Przy okazji – uprzejmie informuję przemysł samochodowy, że w najbliższym sezonie moja żona kupuje nowy snowboard. Marki Burton.

MA-dane

Podobne artykuły

iStock-1250106520
29 września 2026
profik
Samorząd w czasie wojny i kryzysu

Prof. Paweł Kowal: Polska może wykorzystać doświadczenia Ukrainy

28 września 2026
mar
28 września 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

medexpress.pl
Artykuł sponsorowany

Jak przygotować rower do nowego sezonu?

22 lipca 2026
Makijaż
2 lutego 2026
f640fa17097e724446b92d719a33ff34
3 grudnia 2025
rowerem-po-zdrowie
Artykuł sponsorowany

Rowerem po zdrowie - jak regularna jazda wpływa na organizm?

26 listopada 2025
iStock-1294565858

Trokserutyna na wzmocnienie naczynek

25 października 2024
ThinkstockPhotos-668831702
„Smak Zdrowia”

Co nam daje beta-karoten?

25 kwietnia 2025