Bolesław Samoliński

Zdrowie we wszystkich politykach

Prof. Bolesław Samoliński

Opublikowano 21 lutego 2022, 08:54

Fot. MedExpress TV
Prof. Bolesław Samoliński

Opublikowano 21 lutego 2022, 08:54

Zdrowie jest bowiem dobrem narodowym i winno podlegać prioryteryzacji we wszystkich politykach państwa. Współczesne standardy w tym zakresie jednoznacznie wskazują, iż rozwój ten winien w zintegrowany sposób łączyć politykę zdrowotną i politykę prozdrowotną, opierając je na zdobyczach nauki i techniki. Budowanie standardów opierać się więc winno o korzystanie z nowych naukowych odkryć, analiz i innowacji, wyrażanych i przedstawianych przez środowiska naukowe i eksperckie. W planach zmian w ochronie zdrowia koniecznie jest budowanie bazy wiedzy w oparciu o szeroko dostępne bazy danych i ekspertyzy przygotowane i wypracowywane przez osoby o niepoślednim doświadczeniu zawodowym z wszystkich obszarów ochrony zdrowia i zdrowia publicznego.

Nie da się jednak przeprowadzić zmian bez aktywnego uczestnictwa świata polityki, reprezentowanego przez pracowników centralnej i terenowej administracji, parlamentarzystów, oraz samorządowców wszystkich szczebli. Wspólna praca tych środowisk jest warunkiem podstawowym sukcesu, szczególnie w zakresie edukacji społeczeństwa i optymalizacji rozwiązań wykonalnych i akceptowanych przez naszych współobywateli. Odnosi się to szczególnie do negatywnych trendów odrzucania naukowych podstaw działań profilaktycznych prozdrowotnych, w tym przede wszystkim rozumieniu roli i potrzeby szczepień przeciw chorobom zakaźnym.

Jednak edukacja jest dzisiaj również bardzo ważna w zakresie ograniczenia czynników odpowiedzialnych z wzrost zachorowań na choroby cywilizacyjne, a szczególnie nadwagę i otyłość, brak właściwej aktywności fizycznej, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, zanieczyszczenie powietrza oraz zmiany klimatyczne. Niestety Polska nie może odnotować sukcesów w żadnym z tych obszarów. W wielu przedstawianych aspektach znajduje się w ogonie państw europejskich. Tymczasem tylko państwo zdrowego obywatela może liczyć na zdrowe finanse publiczne, rozwój gospodarczy i dobrostan społeczeństwa w wymiarze indywidualnym i zbiorowym.

Epidemia COVID-19 dostarczyła jednoznacznego dowodu jak istotną rolę we współczesnej polityce państw odgrywa zdrowie. Problematyka ta znacznie wykracza poza ramy samego resortu zdrowia. Przenika do innych regionów polityki, przede wszystkim społecznej, edukacji i nauki. Inwestycje w naukowe podstawy rozwoju medycyny i zdrowia publicznego wielokrotnie zwracają się, czego liczne dowody można znaleźć w analizach sytuacji krajów wysoko rozwiniętych, wyprzedzających Polskę w rozwoju naukowym i aplikacji nauki do zarządzania problematyką zdrowotną.

Dlatego tak ważne jest dzisiaj myślenie prospektywne i ponad partyjne w zakresie poprawy stanu ochrony zdrowia w naszym kraju. To sprawa bardzo pilna. Praktycznie już nie mamy czasu. Musimy zrównać polski system ochrony zdrowia z poziomem krajów Unijnych, ale tego z obszaru na którym warto się wzorować.

Pierwszy krokiem musi być zmiana systemu karier w zdrowiu: nowe zawody i zmiana kompetencji w zawodach tradycyjnych. Potrzebne nam są pomoce pielęgniarskie, przedefiniowanie roli pielęgniarki, szczególnie tej z tytułem magistra. Konieczne są sekretarki medyczne niemal dla każdego lekarza, bo tych mamy stanowczo za mało i szybko liczby lekarzy nie zwiększymy, więc przynajmniej lepiej wykorzystajmy tych, którzy jeszcze chcą pracować w zawodzie.

Pacjent wmusi być obsłużony kiedy potrzebuje pomocy, a nie kiedy dojdzie do lekarza zgodnie z wielomiesięczną kolejką. „Dostępność” to najbardziej podstawowy parametr oceniający jakość systemu ochrony zdrowia. Więc, powinniśmy pomyśleć o przekształceniu kontraktowania świadczeń. Odejść od modelu płacenia na procedurę i dążyć do modelu płacenia za efekt zdrowotny. Zintegrowana opieka zdrowotna: od objawu, przez diagnostykę, konsultacje lekarskie, terapię, aż do pełnej stabilizacji zdrowej lub wyzdrowienia, winna być celem kontraktów NFZ z placówkami opieki zdrowotnej.

Wskazane jest budowanie kadry menadżerskiej ochrony zdrowia opartej na kompetencjach wynikających z wykształcenia i doświadczenia.

I na koniec coś, co powinno być na początku. Profilaktyka i promocja zdrowia. Choć mamy stosową Ustawę o Zdrowiu Publicznym i Narodowy Program Zdrowia (NPZ), to bardzo nam daleko do udowodnienia, iż polskie społeczeństwo z tych dokumentów czerpie korzyści. Nowa ustawa i nowa NPZ, a tak naprawdę nowa strategia edukacji, organizacji i działań publicznych ograniczających czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych, a szczególnie nadwagi, otyłości, palenia tytoniu i braku aktywności fizycznej, to priorytety. Nie jedyne. Zostaje nam jeszcze środowisko, polityka senioralna, polityka socjalna sprzyjająca dzietności, itd. Mamy co robić.

Do tego potrzebna jest nowa pozycja lidera odpowiedzialnego za te wszystkie wyzwania. Więc może warto pomyśleć, czy minister zdrowia nie powinien być także ministrem opieki społecznej i to w randze wicepremiera?

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

profilaktyka / zdrowie publiczne / Bolesław Samoliński
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30