Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Priorytet może być tylko jeden

MedExpress Team

Dr Krzysztof Bukiel

Opublikowano 5 sierpnia 2015 07:57

Zbliżają się wybory i politycy, jak zwykle w takim okresie, przedstawiają różne pomysły na rozwiązanie najbardziej palących problemów w państwie. Słowem, które często – przy takich okazjach – jest używane jest słowo: „priorytet”. Oznacza ono – wg słownika języka polskiego – „pierwszeństwo przysługujące lub przyznane czemuś”.
Priorytet może być tylko jeden - Obrazek nagłówka

 

Zbliżają się wybory i politycy, jak zwykle w takim okresie, przedstawiają różne pomysły na rozwiązanie najbardziej palących problemów w państwie. Słowem, które często – przy takich okazjach – jest używane jest słowo: „priorytet”. Oznacza ono – wg słownika języka polskiego – „pierwszeństwo przysługujące lub przyznane czemuś”.

Na początku kampanii wyborczej tych „priorytetów” jest zwykle jeden lub dwa ale z czasem ich ilość się zwiększa, bo każda partia chce pokazać, że pamięta o wszystkim, co ważne dla społeczeństwa i nie jest gorsza pod tym względem od konkurencji. Obecnie chyba tylko Ruch Pawła Kukiza pozostaje przy jednym, jedynym priorytecie: wprowadzenia JOW do ordynacji wyborczej do Sejmu.

Pół biedy, kiedy te liczne „priorytety” dotyczą różnych dziedzin. Wówczas można to jeszcze jakoś logicznie wytłumaczyć. Na przykład, że „pierwszeństwem” w działaniach rządu będzie i walka z bezrobociem, i – powiedzmy - budowa dróg. Gorzej, gdy politycy przedstawiają wiele „priorytetów” w tej samej dziedzinie. Taką dziedziną jest z pewnością ochrona zdrowia. Słyszymy zatem, że „priorytetem” są tutaj: ograniczenie kosztów funkcjonowania służby zdrowia, zmniejszenie biurokracji, zachowanie bezpłatności świadczeń, zwiększenie dostępności do leczenia, likwidacja lub ograniczenie kolejek, dobre zarządzanie placówkami ochraony zdrowia, zwiększenie odpowiedzialności pacjentów za swoje zdrowie, poprawa jakości leczenia, zmniejszenie marnotrawstwa, zwiększenie ilości personelu medycznego, poprawa stanu zdrowia społeczeństwa itp. Każde z tych haseł – oddzielnie oceniając - wydaje się słuszne i trudno je podważyć. Pewnie dlatego politycy łączą je ze sobą, mając nadzieję, że w ten sposób usatysfakcjonują wszystkich. W praktyce jednak wszystkich tych „priorytetów” nie da się pogodzić, bo przy konsekwentnej realizacji jednego z nich musi się często naruszyć drugi. Przykładowo: nie da się pogodzić likwidacji kolejek do leczenia z całkowitą bezpłatnością wszystkich świadczeń, podobnie jak trudno będzie w takich warunkach uzyskać większą odpowiedzialność pacjentów za swoje zdrowie. Dobrą efektywność systemu i sprawne zarządzanie szpitalami można osiągnąć w warunkach konkurencji, a tej nie da się wprowadzić bez skrupulatnego rozliczania wykonywanych świadczeń, co musi pociągnąć za sobą większą biurokrację. Biurokrację można by radykalnie zmniejszyć wprowadzając budżetowanie placówek służby zdrowia i rejonizację leczenia, ale wówczas trzeba zapomnieć o efektywności systemu i ograniczeniu marnotrawstwa, podobnie jak i o wysokiej jakości świadczeń. Z prawie żadnym z wymienionych „priorytetów” nie da się pogodzić „priorytetu” niskich kosztów funkcjonowania systemu.

Politycy, mimo publicznego przedstawiania różnych i licznych „priorytetów” w ochronie zdrowia, tak naprawdę - w duchu – dobrze wiedzą, co jest dla nich rzeczywiście najważniejsze i – wbrew pozorom – wszystkie czołowe dzisiaj partie są w tym względzie zadziwiająco zgodne. Najważniejsze dla nich jest: utrzymanie niskich nakładów publicznych na ochronę zdrowia i zachowanie formalnej bezpłatności leczenia. Te dwa akurat cele mogą być ze sobą niesprzeczne, jednak ich realizacja wyklucza osiągnięcie niemal wszystkich innych, przedstawionych wyżej „priorytetów” . Dlatego przyszłość polskiej publicznej ochrony zdrowia nie rysuje się w najbliższym czasie zbyt różowo, niezależnie od wyników wyborów.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Edukacja zdrowotna 2.0

10 kwietnia 2026
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Uczmy się na kanadyjskich błędach

12 listopada 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Amerykańska kolonia

22 września 2025
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
Mec. Katarzyna Czyżewska

Czy potrzebna nam nowa ustawa dedykowana chorobom rzadkim?

5 maja 2025
Małgorzata Solecka
Felieton

Między „Pogo” a nowelą ustawy

4 marca 2025
Małgorzata Solecka
FELIETON Małgorzata Solecka

Edukacja zdrowotna solą w (czyim) oku?

2 grudnia 2024
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Klikam i klikam

10 września 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Nadmiar DHEA-S u kobiet: przyczyny, objawy i postępowanie

16 września 2024