Urszula Michalska: Chcemy, aby rząd i NFZ podpisał umowę społeczną

Fot. MedExpress TV
- Należy przyznać podwyżki wszystkim pracowników ochrony zdrowia, a nie tylko tym wybranym - powiedziała Medexpressowi Urszula Michalska, przewodnicząca FZZ Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej.
Martyna Chmielewska 2018-08-09 14:19

Martyna Chmielewska: Dlaczego pracownicy ochrony zdrowia mówią dość?

Urszula Michalska: Mówimy dość dlatego, że nas oszukano. Duże nadzieje wiązaliśmy z ustawą, która miała przynajmniej systemowo uregulować minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. W ochronie zdrowia nie pracuje jedna czy dwie grupy zawodowe. To zespół ludzi, którzy uczestniczą w udzielaniu świadczeń. Z tego powodu nie można odbywać rozmów tylko z poszczególnymi grupami zawodowymi. Należy przyznać podwyżki wszystkich pracowników ochrony zdrowia, a nie tylko tym wybranym. Rząd nie powinien ingerować w regulaminy wynagradzania w zakładach opieki zdrowotnej. Wzrost wynagrodzeń zasadniczych w wielu przypadkach będzie wymagał nowelizacji tych wynagrodzeń. Przyrzekano nam, że nie będzie rozmów z poszczególnymi grupami zawodowymi. Poza tym bardzo wiele osób pracujących w tzw. budżetówce (pracownicy Inspekcji Sanitarnej czy pomocy społecznej, gdzie także pracuje personel medyczny) zostało pominiętych w tych ustaleniach. Nie możemy pozwolić sobie na to, aby nas dzielono. Za chwilę spotkamy się z grupą organizacji związkowych ochrony zdrowia. Dostaliśmy zaproszenie od przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy doktora Krzysztofa Bukiela do współpracy. Chcemy, aby rząd i NFZ podpisał umowę społeczną dotyczącą wszystkich grup zawodowych w ochronie zdrowia. Będziemy o tym rozmawiać, dlatego na razie nie chcemy zdradzać naszych ustaleń. Rząd zrobił dla nas bardzo dobrą rzecz: pracownicy w ochronie zdrowia zaczynają ze sobą rozmawiać.

M.C.: Co Pani sądzi o wprowadzeniu umowy społecznej?

U.M.: Mam nadzieję, że strona rządowa odpowie. Podobne postulaty miał Krajowy Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”. Nie chcę przesądzać o decyzjach, które zapadną, ale myślę, że jest to jedyny sposób na to, by pokazać, że wszyscy pracownicy ochrony zdrowia są razem.

M.C.: Jakie zmiany powinny zostać wprowadzone w przypadku wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia?

U.M.: Według mnie projekt nowelizacji ustawy dotyczącej najniższych wynagrodzeń w ochronie zdrowia jest absolutnie do przepracowania. Nie można na podstawie niej dzielić pracowników. Wskaźniki , które zostały w niej zaproponowane odbiegają od rzeczywistości. Mówi się o tym, że pracownicy działalności podstawowej, którzy nie wykonują zawodów medycznych, mają otrzymać wynagrodzenie ze wskaźnikiem 0,53 razy trzy tysiące dziewięćset złotych tj. 2067 złotych. Kwota ta jest poniżej minimalnego wynagrodzenia. Jak można motywować tych ludzi do pracy na rzecz pacjenta, proponując mu takie wynagrodzenie? Niech rząd się opamięta! Minister zdrowia powinien pamiętać, iż odpowiednim miejscem do takich rozmów jest Rada Dialogu Społecznego.

PDF

Zobacz także