DRP: Immunoterapia dla pacjentów to jak wynalezienie koła

Pacjenci i lekarze mają nadzieję, że 2020 r. rok, który - zgodnie z zapowiedziami resortu zdrowia – jest rokiem raka płuca, zakończy się refundacją jedynej celowanej terapii dla chorych na drobnokomórkowego raka płuca. Dlatego z niecierpliwością czekają na styczniową listę refundacyjną.
Medexpress 2020-12-02 14:05

- Mamy nadzieję, że resort zdrowia w końcu dostrzeże problemy tych chorych i kończący się rok raka płuca zwieńczy refundacją - apeluje Rada Ekspertów Drobnokomórkowego Raka Płuca. Pacjenci mają poczucie niesprawiedliwości, ponieważ dla pacjentów z rakiem niedrobnokomórkowym refundowanych jest kilka nowoczesnych terapii, podczas gdy jedyny lek dla chorych na drobnokomórkowego wciąż oczekuje na refundację.

Raport nie pozostawia wątpliwości

W opublikowanym w listopadzie br. raporcie „Immunoterapia w drobnokomórkowym raku płuca – szansa pacjentów na dłuższe życie” podkreślono, że w Europie większość międzynarodowych wytycznych rekomenduje immunoterapię zarejestrowanym we wrześniu ubiegłego roku atezolizumabem w terapii trójlekowej w skojarzeniu z karboplatyną i etopozydem jako schemat w pierwszej linii leczenia u pacjentów z postacią zaawansowaną drobnokomórkowego raka płuca. Niestety, w Polsce wciąż nierefundowaną. – Atezolizumab, który w tym nowotworze po 30 latach braku jakichkolwiek opcji terapeutycznych okazał się przełomem jest refundowany w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Słowenii, Grecji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Włoszech. W Polsce wniosek refundacyjny został złożony we wrześniu ubiegłego roku i proces jego rozpatrywania wciąż trwa. Rekomendacja prezesa AOTMiT jest pozytywna pod warunkiem pogłębienia propozycji finansowej we wniosku – poinformowała współautorka raportu Izabela Obarska, ekspert ochrony zdrowia. Dodała, że w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca przez ostatnich trzydzieści lat nie obserwowano znaczącego postępu. Wniosek refundacyjny dla atezolizumabu został złożony w Ministerstwie Zdrowia we wrześniu ur. Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w rekomendacji nr 33/2020 z dnia 30 czerwca 2020 r., mając na względzie brak refundacji jakiejkolwiek terapii celowanej w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca oraz biorąc pod uwagę istotność problemu zdrowotnego, uznał za zasadne finansowanie tej immunoterapii ze środków publicznych.

Nierówność w dostępie do terapii

Drugi współautor raportu prof. Dariusz M. Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca, przewodniczący Forum Raka Płuca, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej COI w Warszawie zwrócił uwagę, że postęp, który dokonał się w leczeniu raka płuca dotyczy głównie raka niedrobnokomórkowego, gdzie dostępnych jest już kilka leków ukierunkowanych molekularnie i immunokompetentnych. Profesor Kowalski przywołał również wyniki dwóch badań klinicznych: badanie Impower dot. atezolizumabu w I linii w skojarzeniu z chemioterapią oraz badanie Caspian dot. durwalumabu w I linii leczenia. – To dwa pierwsze badania od 20 lat, które wykazały, że wprowadzenie nowych metod leczenia poprawia analizowane wskaźniki – całkowity czas wolny od progresji. Dlatego jest tak wielka potrzeba, aby pacjenci z rakiem drobnokomórkowym też mogli korzystać z leków immunokompetentnych – wyjaśnił.

Przełomowa immunoterapia

- Immunoterapia jest dla nas jak wynalezienie koła – powiedziała Małgorzata Maksymowicz, założycielka Grupy Rak Płuca na Facebooku. Prof. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki - Katedra i Klinika Pneumologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wyjaśnił, że immunoterapia jest skuteczna w przypadku nowotworów, które są immunogenne i powstają w wyniku działania bardzo silnych karcenogenów, np. czerniak powstający na skutek promieni UV, a rak płuca na skutek dymu nikotynowego. - Rak drobnokomórkowy występuje niemal wyłącznie u osób palących. Indukuje silną odpowiedź immunologiczną, bo karcenogeny dymu nikotynowego wywołują liczne mutacje w komórkach nowotworowych i w konsekwencji powstają neoantygeny, czyli antygeny, z którymi nasz organizm nigdy się nie zetknął. Układ immunologiczny może je rozpoznać i zniszczyć komórkę, na której się znajdują. W przypadku tego nowotworu w ciągu 2 miesięcy guz podwaja swoją wielkość. Tak szybki wzrost sprawia, że dochodzi do mechanizmów wywołujących apoptozę, czyli śmierć komórki nowotworowej. To powoduje dodatkowe uwalnianie się antygenów. Niestety, nowotwór potrafi się bronić, ale dzięki immunoterapii możemy zablokować zdolności obronne guza nowotworowego, aby własne limfocyty pacjenta mogły zabić komórki nowotworowe - wyjaśnił.

Rak płuca nie jest priorytetem

Izabela Obarska zwróciła uwagę, że choć rak płuca jest pierwszym zabójcą wśród nowotworów, nakłady na jego leczenie są niższe niż na inne. - W 2018 r. kontrakty na leczenie innowacyjne raka płuca wynosiły 84 mln zł, podczas gdy na leczenie raka piersi 495 mln zł, a na raka jelita grubego - 214 mln zł. Rak płuca był więc najsłabiej finansowany wśród nowotworów będących głównymi przyczynami śmierci Polaków. W 2020 r. sytuacja nieco poprawiła się. Finansowanie immunoterapii w niedrobnokomórkowym raku płuca powiększyło wartość kontraktów i wysokość środków przeznaczanych na raka płuca osiągnie 280 mln zł. Jednak najwięcej środków przeznaczono na leczenie raka piersi - 516 mln zł – poinformowała Izabela Obarska. - Nie wiem, dlaczego chore na raka piersi mają szansę na wiele lat życia, a chore na raka drobnokomórkowego góra rok – pytała Małgorzata Maksymowicz. W podobnym tonie wypowiedziała się Anna Żyłowska, prezes Oddziału Szczecińskiego Stowarzyszenia Walki Z Rakiem Płuca, przypominając obietnice resortu zdrowia. - To miał być rok raka płuca, mieliśmy dostać dodatkowe pieniądze, tymczasem nie ma ani pieniędzy, ani dodatkowych leków, tym bardziej, że jeśli chodzi od DRP, to jest on zupełnie niezaopiekowany. Nie jesteśmy już za Europą a za Afryką - mówiła A.Żyłowska i podkreśliła, że to co można zrobić dla pacjentów, wprowadzenie na listę refundacyjną leków, które sprawią, że pacjenci będą mogli jeszcze pożyć, pożegnać się z rodziną i zobaczyć wnuki.

Czas na refundację

Posłanka PiS Barbara Dziuk podkreślała, że jeżeli są możliwości, aby pacjentom pomóc, to trzeba wypracowane stanowisko i przekazać Ministerstwu Zdrowia. - Będę wspierać tę misję - zapowiedziała. Izabela Obarska dodała, że nie powinniśmy pytać, czy nas stać na refundację, tylko - dlaczego nie wyrównujemy szans pacjentów z drobnokomórkowym i niedrobnokmórkowym rakiem płuca. - Do tej pory było to zrozumiałe, bo dla pacjentów z drobnokmórkowym rakiem płuca nie było żadnych opcji terapeutycznych. To się jednak zmieniło – powiedziała. Prof. Kowalski zwrócił uwagę, że wprowadzenie leków immunokompetentnych w leczeniu raka płuc zmieniło sytuację chorych diametralnie. - Mamy pacjentów w stadium rozsiewu, którzy leczą się już kilka lat, pracują sprawując różne funkcje społeczne – powiedział.

Raport do pobrania: TU

Obarska I., Kowalski D.M., Immunoterapia w drobnokomórkowym raku płuca – szansa pacjentów na dłuższe życie, HealthCare System Navigator, Warszawa 2020.

PDF

Zobacz także